Jedynie prawda jest ciekawa


Hipokryzja opozycji: „PiS sieje nienawiść”

11.05.2017

PiS stosuje podczas miesięcznic smoleńskich język nienawiści i agresji, przyczynia się do "coraz ostrzejszych emocji" w debacie publicznej - ocenili w czwartek posłowie PO i Nowoczesnej. Odnieśli się tak do apelu szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka o zaprzestanie "walki z rządem poprzez ulicę".

Mariusz Błaszczak zaapelował w czwartek do "totalnej opozycji", by wycofała się z walki z rządem poprzez ulicę. Nawiązał w ten sposób do przepychanek, do jakich doszło w środę wieczorem w czasie obchodów 85. miesięcznicy smoleńskiej pod Pałacem Prezydenckim. 

Minister zwrócił uwagę, że Obywatel RP zakłócali legalne zgromadzenie, a na dodatek doszło do pobicia opozycjonisty z czasów PRL Adama Borowskiego. Błaszczak przypomniał też barbarzyńskie wypowiedzi członków kontrmanifestacji do kamery TVP, gdy jeden z mężczyzn powiedział:

"Najciekawszy jest Lech Kaczyński rozciapciany w błocie smoleńskim, to jest coś fantastycznego, takie rzeczy się nie zdarzają".

Szef MSWiA zaznaczył dziś podczas konferencji prasowej: "Apeluję do totalnej opozycji, by wycofała się z walki z rządem na ulicy!”.

„Dziś w Sejmie można było usłyszeć rechot m.in. posła Sławomira Nitrasa, gdy mówiłem, że popieranie tych, którzy blokują te uroczystości to zachęcanie w mojej ocenie do przemocy, do nienawiści” – powiedział Mariusz Błaszczak. 

„19 października 2010 r. doszło do mordu na tle politycznym. Były działacz PO Ryszard Cyba zamordował Marka Rosiaka, działacza PiS. Zwracam się do parlamentarzystów, którzy w Sejmie trzymali dziś białe róże, by zaprzestali takich działań, bo doprowadzają do eskalacji takich działań. W ten sposób politycy PO hodują nowego Cybę. Jest czymś nikczemnym, by popierać tych, którzy cieszą się z tej tragedii, jaka miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku. Jest czymś haniebnym, żeby się z tego cieszyć” – mówił szef MSWiA. 

„Gdzie ta nienawiść ma swoją granicę? Apeluję do państwa, byście wycofali się z popierania ludzi chorych z nienawiści” – dodał. 

"To nie ma sensu; to prędzej czy później musi prowadzić do tragedii, a już z całą pewnością wczoraj widzieliśmy, że prowadzi do agresji" - podkreślił Błaszczak na konferencji prasowej. 

B. minister sprawiedliwości Borys Budka (PO) ocenił w czwartek, że "pan Mariusz zwany ministrem", swoim apelem, próbuje przykryć język nienawiści, który w środę na Krakowskim Przedmieściu po raz kolejny "sączył się z ust" prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. 

Zdaniem Budki, Błaszczak "w niewybredny sposób atakuje każdego, kto ma inne zdanie". "To pokazuje, że PiS w tej nienawiści do innych zupełnie odleciał. Jeżeli dla PiS symbolem nienawiści jest biała róża i milczenie osób, które te róże trzymały, to tak naprawdę pokazuje, że PiS nie ma już pojęcia, czym jest demokracja, czym jest różnorodność poglądów" - zaznaczył poseł PO. 

Jak dodał, "jeśli Błaszczak twierdzi, że partyjna demonstracja na Krakowskim Przedmieściu, pod sztandarami +Jarosławie jesteś wielki+, miała cokolwiek wspólnego z obrzędami religijnymi, pokazuje to, że Błaszczak +zupełnie odleciał+". 

Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) odnosząc się do apelu szefa MSWiA powiedziała, że "w ocenie opinii publicznej to właśnie te +miesięcznice+ są przyczyną budzenia coraz ostrzejszych emocji w debacie publicznej". Według niej wskazuje na to m.in. środowe "bardzo agresywne wystąpienie" wygłoszone przez Jarosława Kaczyńskiego. 

"Co miesiąc pod Pałacem Prezydenckim mamy do czynienia z wiecami politycznymi, na których padają bardzo ostre słowa. Wiecami, które wykorzystują w sposób instrumentalny katastrofę smoleńską, które wykorzystują w sposób instrumentalny emocje, jakie się z tym wiążą" - oceniła posłanka. 

Pytana, czy kolejne kontrmanifestacje przeciwko "miesięcznicom" będą uzasadnione, Gasiuk-Pihowicz wskazała, że "prawo przewiduje i konstytucja daje nam prawo do wyrażania swoich poglądów". Zaznaczyła jednocześnie, że powinny one być wyrażane "w zgodzie z przepisami obowiązującymi". 

Posłowie Nowoczesnej wystąpili w akcie wsparcia Obywateli RP wystąpili dziś w Sejmie z białymi różami. Joanna Schmidt napisała także na Twitterze: „Rozkwitały pęki białych róż / Wróć, Jareczku, z tej wojenki już!".

Z kolei szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział PAP, że nie rozumie apelu ministra Błaszczaka. "My nie należymy do opozycji totalnej, jesteśmy opozycją racjonalną" - podkreślił. 

Zaapelował do rządu PiS, żeby poważnie traktował projekty programowe Stronnictwa, m.in. projekt ustawy "godzina dla rodziny", zgodnie z którym pracownik opiekujący się dzieckiem do ukończenia przez nie 10 roku życia będzie mógł korzystać ze skróconego czasu pracy w wymiarze 7 godzin na dobę. Jego zdaniem nie odrzucanie propozycji PSL będzie wyrazem "jakiejś dobrej woli". 

Kosiniak-Kamysz wezwał również wszystkich liderów politycznych do merytorycznej debaty, do której - jak zapewnił - on jest gotowy.

W środę przed Pałacem Prezydenckim obchodzono 85. miesięcznicę smoleńską, uroczystości towarzyszyła kontrmanifestacja, doszło do przepychanek, naruszona została m.in. nietykalność cielesna jednego z uczestników miesięcznicy oraz funkcjonariusza policji. W czwartek w Sejmie opozycja zwróciła się o wyjaśnienie wydarzeń sprzed Pałacu Prezydenckiego, niektórzy parlamentarzyści trzymali białe róże - podobne do tych, które mieli w środę kontrmanifestanci. 

Odnosząc się w środę do zorganizowanej na Krakowskim Przedmieściu kontrmanifestacji m.in., że ma miejsce "nowy wielki atak nienawiści", a białe róże, które przynieśli demonstranci, to "symbol nienawiści i głupoty, skrajnej głupoty i skrajnej nienawiści". "Tak bardzo się boją, stąd ta furia, stąd ta nienawiść - z jednej strony tych, którzy po prostu są wynajęci, a z drugiej - tych, którzy po prostu są oszalali są z nienawiści" - mówił Kaczyński. 

ak/PAP

[fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. tuskkaczynski15072018 15.07.2018

    Tusk kontra Kaczyński? Jaki: Scenariusz nie do zrealizowania

    Donald Tusk chce się zmierzyć w wyborach prezydenckich z liderem PiS, a nie marionetkami - powiedział Marcin Kierwiński (PO). Według Patryka Jakiego (Zjednoczona Prawica), Tusk tworzy scenariusz nie do zrealizowania, bo nie chce walczyć z prezydentem Andrzejem Dudą.

  2. monciak15072018 15.07.2018

    Nowy pomysł na walkę z narkotykami. Terapeuci od uzależnień wyjdą na ulice Sopotu

    Sopot uruchomił program, w ramach którego w weekendowe noce na głównych ulicach miasta dyżurować będą terapeuci uzależnień. Podpowiedzą oni osobom, które wpadły w nałóg lub są nim zagrożone, gdzie szukać pomocy.

  3. 1270grunwald 14.07.2018

    Kolejne wspaniałe zwycięstwo Polski i Litwy nad Niemcami

    W sobotę na Polach Grunwaldzkich wojska polsko-litewskie znów pokonały armię Zakonu Krzyżackiego. W inscenizacji słynnej bitwy sprzed 608 lat wzięło udział 1,3 tys. rekonstruktorów, a rycerskim zmaganiom kibicowało 15 tys. widzów.

  4. pyton11072018 14.07.2018

    Poszukiwania pytona utrudnione przez pogodę

    Nad Wisłą w okolicach Konstancina-Jeziornej (woj. mazowieckie) trwająposzukiwania pytona tygrysiego, którego wylinkę znaleziono na brzegu rzeki w ubiegłym tygodniu. Jak poinformowała PAP straż pożarna, sobotnie poszukiwania są utrudnione ze względu na deszczową pogodę

  5. spiacy-komorowski-14072018 14.07.2018

    Zdjęcie śpiącego Komorowskiego stało się hitem. Zobacz opinie po Zgromadzeniu Narodowym

    Wczorajsze Zgromadzenie Narodowe z okazji 550-lecia powstania polskiego parlamentaryzmu wzbudziło szerokie zainteresowanie opinii publicznej. Nie tylko z powodu samej uroczystości, przemówienia najważniejszych polityków, ale także z powodu zachowania totalnej opozycji

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook