Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Haniebne słowa Halickiego

14.01.2013

Poseł Platformy postawił warunek córce tragicznie zmarłej pary prezydenckiej: albo przestanie udzielać się publicznie, albo on będzie domagał się zwrotu pieniędzy z ubezpieczenia rodziców.

"Myślę, że jeżeli mamy mieć praworządny kraj demokratyczny, to warto czasem korzystać z takich instytucji, które tę higienę zachowują. Poza tym są takim - powiedziałbym - bacikiem, który nad nami wisi..." - powiedział w rozmowie z radiem RMF FM poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki.

Parlamentarzysta PO odniósł się także do posiedzeń komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, której przewodniczy. Jak się okazuje, przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego, jak i Zbigniewa Ziobry, odbywać się będą za zamkniętymi drzwiami. Tego przynajmniej żąda Halicki: "Wszystkie spotkania komisji i przesłuchania oraz dokumenty, które otrzymamy od instytucji na nasze żądanie są dokumentami tylko i wyłącznie dla członków komisji. Komisja obraduje przy drzwiach zamkniętych. Co więcej, nie wolno członkom komisji informować, jaki był przebieg spotkania. O jego treść" - oceniał poseł PO.

W rozmowie wrócił również wątek wypowiedzi Halickiego na temat odszkodowania, które po tragicznej śmierci rodziców otrzymała Marta Kaczyńska. Halicki, choć nie przypominał dziś swoich słów o nakazie zwrotu pieniędzy, to posunął się do... szantażu córki pary prezydenckiej: "Marta Kaczyńska przestała wypowiadać się politycznie, więc nie będę domagał się żeby zwróciła pieniądze z ubezpieczenia rodziców. Ale jeśli znów zabierze głos w sprawach politycznych, do sprawy pieniędzy z ubezpieczenia wrócę" - mówił Halicki.

svit, rmf24.pl

[Fot. halicki.pl]


CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook