Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gwiazda: Ten pomysł trąci sztucznością

16.03.2012

Prezydent Gdańska zgodził się na odbudowanie historycznej bramy przy Stoczni Gdańskiej. Na niej ma widnieć napis „Stocznia Gdańska im. Lenina”. Sprawa wywołuje spore emocje i sprzeciw gdańskich konserwatystów, którzy uważają, że to propagowanie komunizmu. Chcą, by prezydentem zajął się prokurator. O ocenę pomysłu prezydenta Gdańska portal Stefczyk.info poprosił Andrzeja Gwiazdę, byłego opozycjonistę:

Jeśli stocznia i brama mają być miejscem historycznym, powinien w nich zostać przywrócony stan z roku 1980. Powstanie samej bramy wydaje się pomysłem sztucznym. Minusem tego rozwiązania jest konieczność przywrócenia oryginalnego napisu z Leninem. To szczególnie negatywne, że przecież w okolice stoczni przyjeżdżają wciąż wycieczki szkolne.

Przywrócenie bramy z napisem o Leninie może budzić emocje. W pomyśle tym denerwuje mnie również sztuczność. Dzisiejsza Stocznia nie przypomina przecież w niczym stoczni z czasów PRLu. Współczesne wejście do stoczni nie przypomina bramy, przy której strajkujący stali. Wszystko się zmieniło. Dziś stocznia nie jest już nawet stocznią.

Trudno wyobrazić sobie powrót do wyglądu z roku 1980. Należałoby przecież zmienić wygląd stoczni, stołówki, inaczej poprowadzić parkany itd. Przywracanie bramy, co postuluje prezydent Gdańska, wydaje się sztucznym zabiegiem. Brama stoczni była ważna, ponieważ stałą przed nią ludność, wspierająca strajkujących. Przez bramę podawało się informację. Jeśli przywróci się tamtą bramę, to trzeba odrestaurować stocznie w całości.

Not saż
[fot. Wikipedia.pl]

Słowa kluczowe:

Gdańsk

,

stocznia

,

brama

Warto poczytać

Facebook