Jedynie prawda jest ciekawa

Grzegorz Braun na wolności. Zobacz film!

05.08.2014

Reżyser, dokumentalista Grzegorz Braun opuścił wrocławski areszt. Skandaliczną decyzją sądu artysta został skazany za nazwanie policjanta „bandytą”. Istnym kuriozum jest fakt, że dopiero jutro sąd rozpatrzy zażalenie na karę aresztu, która… została już odbyta.


- Wizytacja wypadła pomyślnie. Ten areszt, obiekt zabytkowy, ale solidny w dalszym ciągu, a także jego załoga w większości, świetnie nadają się na przyjęcie tych sędziów i prokuratorów, którzy mnie tutaj zesłali i jestem przekonany, że spełnią swoją rolę, kiedy chwila nadejdzie, tzn. kiedy Rzeczpospolita będzie łajdactwo karać należycie – powiedział Grzegorz Braun po wyjściu z aresztu.

Dodał, że sędziowie i prokuratorzy postpeerelowscy to „największa zorganizowana grupa przestępcza, jaka działa na terenie Rzeczypospolitej”. Oraz, że nic w Polsce się nie zmieni, dopóki ich działania nie pozostaną bezkarne.

O swoim tygodniu bez wolności powiedział:

- W mojej rodzinie wyroki tradycyjnie bywały znacznie poważniejsze, w związku z tym ja nie mogę się specjalnie uskarżać. Mogę zwrócić uwagę, że trzeba ostrożnie podchodzić do literatury przedmiotu, ponieważ ona może przereklamowywać realia takich miejsc. Jeżeli ktoś sobie przesadnie bierze do serca to, co np. opowiada Adam Michnik o realiach swojego uwięzienia, że telewizory nie są na stanie, tzn. nie dostaje się razem platerem telewizora na pobyt tutaj.

Przy okazji poinformował o kuriozalnych procedurach, jakie obowiązują w polskim „wymiarze sprawiedliwości”:

- Dostałem zawiadomienie – dostarczono je na adres Aresztu Śledczego we Wrocławiu. To jest zawiadomienie o tym, że 6 sierpnia – to jest jutro właśnie – w samo południe odbędzie się posiedzenie sądu ws. zażalenia na postanowienie o ukaraniu karą porządkową, którą właśnie odbyłem. Są to śledzie po obiedzie, tym nie mniej bardzo jestem ciekaw, jak sąd do tej sprawy podejdzie, bo bardzo poważnie rzecz ujmując, to ta kara, którą tutaj odsiedziałem, została na mnie nałożona m.in. na podstawie ustaleń, nazwijmy to, kontrfaktycznych, czyli np. na podstawie słów, których nie wypowiedziałem albo słów, które wypowiedziałem, ale do mojego adwokata, a nie do sądu. Na tej podstawie zostałem skazany na siedem dni aresztu, co w całości odsiedziałem.

Na koniec reżyser wyraził ogromną wdzięczność wszystkim, którzy wyrazili zainteresowanie jego sytuacją, m.in. mediom towarzyszącym jego wyjściu z aresztu.

Zobacz nagranie redakcji portalu wDolnymSlasku.pl:

ruk

[Fot. YouTube / wDolnymSlasku.pl]

Warto poczytać

  1. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  2. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  3. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  4. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  5. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook