Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Grodzka podarła "wSieci"

03.02.2015

"W moim domu nie ma ani jednego męskiego ciucha!" - zapewniała w programie Moniki Olejnik Anna Grodzka.

Przeszłam całą korektę płci, to jest moja misja… Weszłam do polityki, by o tym mówić! -  mówiła Anna Grodzka, odnosząc się do publikacji tygodnika „wSieci”.

Posłanka, która dostała się do Sejmu z partii Palikota, mówiła równolegle, że jej głównym zadaniem nie jest transseksualność.

"Zajmuję się rynkiem pracy, opodatkowaniem wielkich korporacji, lokatorami wyrzucanymi na bruk - tym się realnie zajmuję. Obywatele mają prawo wiedzieć, z kim mają do czynienia. (…) Nie jestem z nikim związana, niestety… Nie jestem z nikim związana intymnie… — ubolewała Grodzka. Tekst Andrzeja R. Potockiego oceniła jako „paskudny moralnie”.

Wszystkie sprawy, które mogą dotyczyć mojej publicznej działalności są do prześwietlenia, natomiast ten artykuł jest pełen kłamstw i insynuacji. Teza jest taka, że zmieniłam płeć po to, by wejść do polityki. To bzdura, pisałam w książce, że od 33 lat mam diagnozę transseksualności. Czuję się kobietą od zawsze. (…) W moim domu nie ma ani jednego męskiego ciucha!— żartowała rozbawiona Grodzka.

Dodała jednak: To, że jestem osobą transseksualną nie determinuje mojej orientacji seksualnej…— urwała. Grodzka mówiła jednak przy tym, że „korekta płci” jest czymś absolutnie normalnym.

"Przeszłam całą korektę płci, to jest moja misja… Weszłam do polityki, by o tym mówić! To zupełnie normalne – wszędzie na świecie, przez wszystkie wieki tak było, jest i będzie. Chciałam, by polskie społeczeństwo to zrozumiało. (…) Wyobraża sobie pani dochodzenie, jaki jest stan organów płciowych prezesa Kaczyńskiego? Ludzie, zastanówcie się!"— irytowała się Grodzka.

Posłanka Twojego Ruchu dopytywała, co jeszcze czeka ją w Polsce. Najlepiej zmusić mnie do sesji nago!— wypaliła w końcu Grodzka.

Dodawała przy tym, że „z ambon” wygłaszane są przepisy, jaki powinien być katolik, a ona „się na to nie godzi”. Ja nie chciałam iść do wojska. Zostałam powołana ku mojej rozpaczy. Nikt wtedy nie decydował, do której jednostki jest skierowany… - mówiła.

Grodzka na koniec programu uczestniczyła w ustawce przygotowanej przez tvn - posłanka potargała numer „wSieci”, „dziękując Olejnik za tę możliwość”.

svl/TVN24

[fot.tvn24}

Słowa kluczowe:

Anna Grodzka

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook