Jedynie prawda jest ciekawa

Graś do prokuratury za okłamanie śledczych

08.02.2012

Oddaję się do dyspozycji premiera – tak rzecznik rządu Paweł Graś komentuje sprawę swojej nieodpowiedzialnej wypowiedzi, przez którą prokuratura przez miesiące szukała fałszerzy, którzy mieli podrabiać podpisy ministra.

Jak pisze „Super Express”, chodzi o aferę związaną z zasiadaniem rzecznika w zarządzie spółki Agenark. Zgodnie z prawem, gdy polityk wszedł do rządu, musiał zrzec się stanowiska. Jednak Centralne Biuro Antykorupcyjne ustaliło, że nadal podpisuje się pod dokumentami. Graś proszony o wyjaśnienia w tej sprawie powiedział prokuraturze, że nie pamięta, by podpisywał dokumenty, a jego podpisy mogły zostać sfałszowane.

Słowa ministra spowodowały uruchomienie śledztwa prokuratorskiego. W trakcie jego ustalono, że podpisy Grasia na dokumentach spółki są prawdziwe. Oddałem się do dyspozycji pana premiera. Pan premier podejmuje suwerenne decyzje kadrowe - napisał „Super Expressowi” Graś komentując tę sytuację. W jego ocenie nie zrobił jednak niczego złego.

Sejmowa opozycja chce jednak odwołania Grasia z rządu. Adam Hofman z PiS uważa, że prokuratura raz jeszcze powinna zbadać tę sprawę. Podobny wniosek do organów ścigania zapowiedział też najmniejszy klub w Sejmie. - Wiarygodność rzecznika rządu staje pod znakiem zapytania - mówili podczas konferencji prasowej posłowie – pisze „SE”.

saż
[fot. Stefczyk.info]

Słowa kluczowe:

Paweł Graś

,

rzecznik

,

minister

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook