Jedynie prawda jest ciekawa

Graś nie mówił prawdy

21.01.2012

Portal wPolityce.pl udowadnia, że przedstawiciele obozu władzy nie mówią prawdy twierdząc, że raport komisji Millera nie przypisuje gen. Andrzejowi Błasikowi - tragicznie zmarłemu w Smoleńsku dowódcy sił powietrznych - wywierania presji na załogę.

A takie zapewnienia słyszymy niemal codziennie. Np. ostatnio rzecznik rządu Paweł Graś tak opisywał sprawę: 

Co do kwestii gen. Andrzeja Błasika Graś stwierdził (w TVN), że raport Millera jest jednoznaczny. – Nie było żadnej presji na pilotów. W raporcie jest to wprost powiedziane, gen. Błasik nie wywierał presji - dodał.
Na stwierdzenie, że w raporcie rosyjskiego MAK-u "wina" gen. Błasika jest wskazana jako jedna z okoliczności katastrofy, Graś odparł, że reakcją na to był raport Millera. - Dlatego odpowiedzią Polski na raport MAK-u był rzetelny polski raport komisji Millera. Solidny, rzetelny i dobrze rozpowszechniony w świecie raport. Po stronie gen. Błasika nie znaleziono tam absolutnie żadnej winy - dodał.

Cytat za: "Tusk powinien sugerować zmianę raportu MAK? Graś: nie sądzę", Onet.pl, 20 stycznia 2012 roku

Portal wPolityce.pl sprawdził u źródła - w raporcie. Okazuje się, że rząd nie mówi prawdy: raport obarcza winą gen. Błasika

Dowódca Sił Powietrznych w żaden bezpośredni sposób nie ingerował w proces pilotowania. Ze sporządzonej na potrzeby niniejszej analizy jego charakterystyki psychologicznej wynika, że „przejmowanie inicjatywy w sytuacji, w której kompetencje szczegółowe innych oceniał wysoko, jest mało prawdopodobne”. Nie był więc nastawiony na jakąkolwiek aktywną interwencję, był raczej obserwatorem wydarzeń. W tym kontekście w żaden sposób nie można mówić o bezpośrednim nacisku Dowódcy Sił Powietrznych na dowódcę statku powietrznego, a szerzej na załogę.

Można natomiast stwierdzić, że istniała presja, która oddziaływała na załogę w sposób pośredni, związana z rangą lotu, obecnością najważniejszych osób w państwie na pokładzie samolotu i wagą uroczystości w Lesie Katyńskim. Należy także przyznać, że elementem presji pośredniej była obecność Dowódcy Sił Powietrznych w kabinie załogi, gdyż w świadomości dowódcy statku powietrznego mogła pojawić się obawa o ocenę jakości wykonania przez niego podejścia do lądowania. Jednakże czynnik ten był jedynie elementem towarzyszącym wydarzeniom w ostatniej fazie lotu.

Cytat za: "Raport Komisji Millera", strona 236

Zdaniem portalu wPolityce.pl nasuwają się następujące wnioski:  

1. "Solidny, rzetelny i dobrze rozpowszechniony w świecie raport" (według Grasia) zawiera twierdzenie, jak już wiemy niczym i nigdzie nie udowodnione, że generał Błasik był w kabinie. Ale raport o tym mówi dosłownie: "obecność Dowódcy Sił Powietrznych w kabinie załogi".

2. Graś stwierdza: "Nie było żadnej presji na pilotów. W raporcie jest to wprost powiedziane, gen. Błasik nie wywierał presji". Raport mówi jednak odwrotnie: "Należy także przyznać, że elementem presji pośredniej była obecność Dowódcy Sił Powietrznych w kabinie załogi, gdyż w świadomości dowódcy statku powietrznego mogła pojawić się obawa o ocenę jakości wykonania przez niego podejścia do lądowania".

3. Graś mówi: "Po stronie gen. Błasika nie znaleziono tam absolutnie żadnej winy". Jak wyżej - "elementem presji...".

Można też dodać: albo rząd liczył, że nikt nie zajrzy do raportu, albo rzecznik rządu nie zna raportu swojej komisji. Ale raczej to pierwsze...

Mik

[Fot. Wikipedia]

Warto poczytać

  1. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  2. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  3. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  4. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  5. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook