Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gowin: Żółta kartka dla premiera

23.08.2013

W tej kampanii Tusk zarzucał mi, że ja buduję nową partię. Pan premier nie zauważył, że ta partia już istnieje, że istnieje wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Że wewnątrz PO istnieje stronnictwo dobrych zmian – powiedział Jarosław Gowin podczas konferencji prasowej.

Nie mam planów tworzenia własnej formacji politycznej, będę walczył o wolnościową rewolucję w Polsce - mówił Jarosław Gowin na konferencji prasowej zorganizowanej po ogłoszeniu wyników wyborów na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Przypomnijmy - wygrał je Donald Tusk, jednak dwudziestoprocentowy wynik Gowina potraktowano jako bardzo dobry rezultat.

Były minister sprawiedliwości zaczął od pogratulowania premierowi zwycięstwa:

Mam nadzieję, że przekuje zwycięstwo w działania, które będą służyć Platformie i Polsce. Rywalizowaliśmy, ale teraz kampania jest skończona – trzymam kciuki, by premier wyciągnął dobre wnioski z tej kampanii. By przekuł to w zwycięstwo Platformy i Polski - mówił Gowin.

Kontrkandydat Donalda Tuska przekonywał, że decyzja o zagłosowaniu na niego w wyborach nie była prosta i cieszy się, że 20 procent oddających głos właśnie tak uczyniło:

Dziękuję tym, którzy zagłosowali na mnie mimo ogromnej akcji zniechęcenia ich. Mimo tej kampanii negatywnej okazało się, że jest w Platformie wielu wolnych ludzi. Jestem dumny z tego, że tak wiele osób zechciało obdarzyć mnie zaufaniem i traktuję to jako wielkie zobowiązanie. Dziękuję tym, których spotykałem na swoim szlaku – od Sopotu po Zakopane. Te rozmowy bardzo wiele mi dały. Zapamiętam te rozmowy i będę starał się działać w ten sposób, byście mogli być z nas, polityków bardziej zadowoleni. Chcę podziękować mojemu stażowi, młodym ludziom, którzy zrezygnowali z wakacji. Zrobimy jeszcze niejedną wielką rzecz - nie krył zadowolenia.

Przegrane wybory nie zniechęciły - przynajmniej w sferze werbalnej - Jarosława Gowina. Mocno krytycznie odniósł się do tego, w jaki sposób kampanię prowadził Tusk:

W tej kampanii Tusk zarzucał mi, że ja buduję nową partię. Pan premier nie zauważył, że ta partia już istnieje, że istnieje wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Że wewnątrz PO istnieje stronnictwo dobrych zmian, ludzie chcący działać na rzecz poszerzenia wolności gospodarczej i przywiązani do tradycyjnych, zdroworozsądkowych wartości. W imieniu tych 4 tys. osób oczekuję na istotną korektę polityki rządu. Jest rzeczą bardzo znamienną, że Donalda Tuska poparła nieco ponad 1/3 członków Platformy. 2/3 odmówiło tego poparcia – nie dla samego Donalda Tuska, ale dotychczasowej polityki - mówił Gowin.

I dodawał:

Jeżeli mamy odzyskać wewnętrzną dynamikę, jeżeli mamy wygrać wybory w 2015 roku, to potrzebne są głębokie zmiany programowe przynajmniej w dwóch dziedzinach: gospodarka i polityka prorodzinna. Będę kontynuował prace programowe nie tylko w tych obszarach - zapewnił.

Gowin odniósł się też do "oferty współpracy", jaką skierował do niego Tusk:

Jestem gotowy do współpracy z każdym, ale chcę powiedzieć jasno – podczas kampanii pan premier wprost stwierdził, ze debata jest zbędna. Jeżeli dzisiaj Donald Tusk jest gotów do współpracy ze mną, to oczywiście płaszczyzną tej współpracy nie ma być nowe rozdanie personalne, jakiekolwiek stanowisko dla mnie, ale muszą to być prace programowe. Nie mogę popierać całego szerokiego pakietu propozycji rządowych, na czele z działaniami, które niszczą drugi filar emerytalny – coś, co uważam za jedno z większych osiągnięć polskiego państwa - oznajmił, dodając, że będzie się koncentrował się na pracy oddolnej, organicznej i zwracał się do środowisk przedsiębiorców, samorządowych i pozarządowych.

Były minister sprawiedliwości zwrócił też uwagę na bardzo niską frekwencję w wyborach:

Niska frekwencja jest dowodem na fiasko pewnego pomysłu, by te wybory odbywały się w wakacje. A było to przecież powodowane interesem jednego z kandydatów. To żółta – nie czerwona jeszcze – kartka, którą premierowi pokazała połowa członków Platformy. Oni pokazali, że nie identyfikują się z programem rządu. (…) To zadanie i dla mnie, i dla Tuska, i dla Schetyny, by te osoby przekonać, że warto przyłożyć rękę do projektu, jakim jest Platforma - stwierdził Gowin. 

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Radek Pietruszka]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook