Jedynie prawda jest ciekawa

Gowin zaczął otwarcie krytykować Tuska

30.04.2013

Zdymisjonowany Jarosław Gowin poczuł wolność i na ich skrzydłach zaczął podgryza Donalda Tuska. W porannej rozmowie z Bogdanem Rymanowskim ex-minister sprawiedliwości przyznawał, że współpraca z szefem rządu była bardzo trudna.

- Rozmowa była taka sama jak wiele wcześniejszych. Mieliśmy świadomość tego, że różnice między nami są tak głębokie, że współpraca i dla premiera, i dla mnie, była coraz trudniejsza

- stwierdził Gowin.

Zarzucił on premierowi, że pod jego wpływem Platforma zmieniła się z partii konserwatywno-liberalnej na "dryfującą na lewo":

- Jestem politykiem PO, ale rzeczywiście jestem w innym miejscu niż Donald Tusk.Wpisywałem się do Platformy, która była konserwatywno-liberalna, a dziś PO pod wpływem Tuska dryfuje gdzieś w centrum, ale generalnie na lewo - przyznawał poseł PO.

Na pytanie dziennikarza, czy premier czuł się komfortowo raz po raz tłumacząc się z wypowiedzi ministra, Gowin odpowiedział, że tłumaczenia działają w obie strony:

- Muszę się często tłumaczyć na spotkaniach z wyborcami z tego, co rząd robi, a jeszcze częściej - czego nie robi. Pytanie brzmi, na co się jest bardziej wrażliwszym: na sygnały płynące z salonów medialnych czy zwykłych Polaków? Tą ostatnią kroplą, która przelała czarę był atak ze strony mediów. Premier jest wrażliwy na te sygnały - mówił.

Gowin nie chciał się wdać w dywagacje na temat jego politycznej przyszłości:

- O moich planach poinformuję wkrótce, na razie mogę powiedzieć tylko tyle: Platformie jest potrzebna głęboka debata, jaką mamy być partią i jaka ma być Polska pod naszymi rządami - stwierdził i dodał, że jednym z możliwych scenariuszy jest start Gowina na prezydenta Krakowa.

svl/ tvn24/pl

[FOTO: PAP/Radek Pietruszka]

Wiadomości ze świata

więcej
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook