Jedynie prawda jest ciekawa

Gowin „za” jednomandatowymi okręgami wyborczymi

14.08.2013

Dopóki od aparatu partyjnego, a nie od obywateli, będzie zależało kto wejdzie do parlamentu, nie zmieni się jakość polityki - uważa Jarosław Gowin, który we Wrocławiu spotkał się z przedstawicielami Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.

Były minister sprawiedliwości, kandydat na szefa PO wziął również udział w inauguracji klubu dyskusyjnego "Kultura polityczna", który powstał w 20. rocznicę powołania Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW.

Gowin powiedział na konferencji prasowej, że podpis pod petycją w sprawie zmiany ordynacji wyborczej z proporcjonalnej na większościową złożył już przed kilkoma tygodniami w Kołobrzegu. "Teraz podpisałbym się z tym większym przekonaniem, ponieważ jeżdżąc po całym kraju przekonuję się, że dopóki to nie od obywateli, ale od aparatu partyjnego będzie zależeć, kto wejdzie do parlamentu, to jakość polskiej polityki się nie zmieni" - stwierdził Gowin.

Ocenił, że ruch na rzecz JOW to "największy przejaw oddolnego buntu obywateli". Dodał, że nie widzi powodu, dla którego "to 460 posłów miałoby decydować o tym, czy po zebraniu dużej liczby podpisów przeprowadzać wnioskowane referenda lub kierować obywatelskie projekty ustaw do pracy w parlamencie".

"Posłowie powinni mieć obowiązek pracy nad takimi ustawami, skoro zebrano pod nimi po kilkaset tysięcy czy nawet kilka milionów podpisów" - powiedział Gowin.

Kandydat na szefa Platformy zadeklarował, że będzie rozmawiał z innymi partiami nad pomysłem, by jak najszybciej ordynację wyborczą w Polsce zmienić z proporcjonalnej na przynajmniej mieszaną.

"Jeśli zostanę przewodniczącym PO, to postaram się namówić inne ugrupowania, by przynajmniej połowa posłów była wybierana według ordynacji większościowej" - oświadczył.

Zapytany przez, czy spotka się we Wrocławiu z działaczami i członkami dolnośląskiej PO, Gowin odpowiedział, że miał taki zamiar.

"Rozesłałem prośby do wszystkich szefów regionów, by umożliwili mi takie spotkania, ale dolnośląska PO nie zareagowała na tę prośbę. Dlatego przyjąłem zaproszenie ruchu na rzecz JOW" – powiedział Gowin.

Zaznaczył, że miał spotkania z członkami PO w kilku miastach m.in. na Śląsku, w Warszawie i w woj. zachodniopomorskim.

"Niestety, spotykam się tylko z tymi odważnymi członkami PO, którzy informują mnie, że mają sugestie, by nie przychodzić na spotkania z Gowinem, bo można za to trafić na jakąś czarną listę" - powiedział kandydat na szefa PO.

Zapowiedział, że w środę będzie rozmawiał w centrum Wrocławia z mieszkańcami miasta oraz w siedzibie JOW spotka się ze środowiskiem wrocławskich studentów i dolnośląskich samorządowców.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku

PAP, lz

[fot: PAP/Aleksander Koźmiński]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook