Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gowin o TS dla Kaczyńskiego i Ziobry

28.11.2012

Minister sprawiedliwości broni liderów PiS i SP przed wnioskiem partyjnych kolegów o postawienie ich przed Trybunałem Stanu. – Nie widzę żadnych podstaw – mówi Jarosław Gowin.

Zapytany w TVP o postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry stanowczo stwierdził, że po przeczytaniu uzasadnienia wniosku (autorstwa Rafała Grupińskiego, a podpisanego przez 150 posłów), „z pełnym przekonaniem”, nie widzi ku temu podstaw.

Uważam za niedobrą dla kultury politycznej praktykę, że liderom partii opozycyjnych prawie w sześć lat po utracie przez nich władzy próbuje się stawiać zarzuty, które doprowadzą ich przed Trybunał Stanu.

Jak zaznaczył, krytycznie ocenia działalność rządu Jarosława Kaczyńskiego i ministra Zbigniewa Ziobry, ale „ich oceni już historia”. – Jeżeli by złamali prawo, to od tego jest prokurator, natomiast nie widzę żadnych podstaw do stawiania ich przed Trybunałem Stanu.

Dodał również, że w sposób pełni przemyślany wstrzymał się od głosu przy decyzji nad odebraniem immunitetu Antoniemu Macierewiczowi, co nazwał  „niebezpiecznym precedensem”.

- Zrobiłbym to ponownie ponieważ nie może być tak, że pod wpływem oskarżeń padających ze strony przedsiębiorcy o takiej – powiedzmy sobie szczerze – podawanej w wątpliwość reputacji, któremukolwiek z posłów odbiera się immunitet. Uważam, że to jest precedens, który w przyszłości może służyć do odbierania immunitetu już nie Antoniemu Macierewiczowi, tylko różnym niezależnym i odważnym parlamentarzystom, którzy będą piętnować rozmaite nieprawidłowości.

Dodał, że w tej sprawie wierzy w sprawiedliwy wyrok – nie przesądzając, jaki on będzie – ale obawia się, że pozbawianie posłów immunitetu w takich okolicznościach zaowocuje zniechęceniem ich „do krytykowania rozmaitych zjawisk patologicznych”.

- Samo uwikłanie w sprawę ogranicza możliwości działania – powiedział minister i dodał:

- Być może Antoni Macierewicz przekroczył granice dopuszczalnej krytyki, ale lepiej jest tolerować to w jednym przypadku niż dopuszczać do tego, żeby w przyszłości było to wykorzystywane na rzecz łamania wolności wykonywania mandatu przez parlamentarzystów, którzy w końcu są reprezentantami narodu – powiedział Jarosław Gowin.

ruk

[Fot. PAP / Radek Pietruszka]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook