Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gowin: nie wiem, dlaczego PO w to idzie

09.02.2013

Jarosław Gowin dziwi się tematom zastępczym, którymi zajmują się jego partyjni koledzy. – To pozorne problemy – mówi Jarosław Gowin.

Gowin zapytany przez "Super Express", dlaczego PO zajmuje się sprawami pobocznymi, m.in. związkami partnerskimi, parytetami, kibicami, mówi:

- Nie mam dobrej odpowiedzi, dlaczego Platforma w to idzie. Wiem, że zajmowanie się związkami partnerskimi, marihuaną i podobnymi rzeczami to strata czasu. To pozorne problemy. W kryzysie powinniśmy zajmować się zwalczaniem bezrobocia, pobudzaniem gospodarki, poprawą działania służby zdrowia i sądów.

Trudno nie zgodzić się z ministrem. Szkoda tylko, że z tych słów niewiele wynika. Choć, jak przyznaje Gowin:

- Głosowanie nad związkami pokazało jednak, że jest wielu, którzy nie akceptują dryfu PO w lewo.

I ta grupa może podziałać na władze partii rządzącej mobilizująco.

O kolejnym sondażu, w którym PO traci poparcie Gowin mówi:

- Niestety, sami na to zapracowaliśmy, odpłynął elektorat centrowy zniechęcony zajmowaniem się tematami pozornymi, o których wspomniałem. Odpłynął też prawicowy rozczarowany zbyt dużą grupą posłów PO głosujących za instytucjonalizacją związków homoseksualnych. Musimy wyciągnąć szybo wnioski. Odłożyć na bok jałowe spory światopoglądowe i skupić się na tworzeniu miejsc pracy, poprawie warunków dla małych i średnich przedsiębiorstw.

I w zastanawiający sposób mówi o sytuacji w PO, wskazując na trudne zadanie, jakie stoi przed Donaldem Tuskiem:

- Premier jest jedynym człowiekiem, co też bardzo niepokojące, który jest w stanie scalić tak różnorodną partię.

A przy okazji podkreśla, że on (a w domyśle również kilkudziesięciu innych posłów) stanowią mocną siłę na prawej partyjnej flance, z którą szef ugrupowania będzie musiał się liczyć.

- Na pewno PO przesunęła się do centrum. A ja swoich poglądów zmieniać nie zamierzam.

- mówi Jarosław Gowin.

Cała rozmowa w „Super Expressie”

ruk

[Fot. PAP / Radek Pietruszka]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook