Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gowin nie chce być prezydentem

28.05.2013

Jarosław Gowin nie bierze pod uwagę startu w wyborach prezydenckich ani w tych najbliższych w 2015 r., ani w następnych. "Jestem politykiem, który dobrze się czuje, gdy ma wpływ na władzę wykonawczą" - zaznaczył.

Gowin - b. minister sprawiedliwości i polityk PO, który nie wyklucza ubiegania się o szefostwo Platformy - został zapytany we wtorek w TVP Info o komentarze, że tak naprawdę nie chodzi mu o przywództwo w PO, ale start w przyszłych wyborach prezydenckich.

"Nie, to chcę kategorycznie zdementować" - odpowiedział Gowin. Przyznał, że jak każdy polityk ma różne scenariusze, ale nie ma wśród nich scenariusza startu w wyborach prezydenckich ani w roku 2015, ani w 2020.

"Jestem politykiem, który dobrze się czuje wtedy, kiedy ma wpływ na władzę wykonawczą. Tak, ministrem chciałbym w przyszłości być. Władza symboliczna, bardzo ważna - zresztą Bronisław Komorowski dowodzi na wiele sposobów, jak ważną rolę może odgrywać prezydent - ale ta władza to nie jest coś, co odpowiadałoby mojemu temperamentowi" - powiedział Gowin.

Stwierdził, że w ostatnich dniach nie rozmawiał z prezydentem. Ale - dodał - z ogromną satysfakcją i uznaniem przyjął przedstawione w poniedziałek propozycje Komorowskiego dotyczące polityki prorodzinnej. Według Gowina są one w pełni zbieżne z tym, co on proponował w swoim liście skierowanym w niedzielę do członków Platformy.

"Prezydent nie jest członkiem PO. Myślę, że traktuje kwestię wyboru nowego przewodniczącego PO jako kwestię wewnątrzpartyjną. Nie sądzę, żeby chciał w jakikolwiek sposób ingerować w te wybory, udzielać poparcia któremukolwiek z kandydatów" - powiedział Gowin.

Powtórzył swoją wcześniejszą deklarację, że decyzję o tym, czy wystartuje w wyborach na szefa PO, przedstawi wtedy, gdy znane już będą ostatecznie zasady tych wyborów.
Władze PO zdecydowały w ubiegłym tygodniu, że Konwencja Krajowa PO, która ma zmienić statut partii, umożliwiając bezpośrednie wybory jej szefa, odbędzie się 29 czerwca. Nowy szef PO mógłby być znany już w sierpniu, albo we wrześniu - gdyby konieczna była druga tura głosowania.
Pierwotnie Konwencja Krajowa Platformy - czyli zgromadzenie przedstawicieli partii ze wszystkich regionów mające m.in. uprawnienia do zmiany statutu - planowana była na wrzesień, a wybory wewnętrzne, na wszystkich szczeblach, miałby odbyć się między październikiem 2013 a lutym 2014.

ansa/PAP

[fot. PAP/Jacek Bednarczyk]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook