Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gosiewska pozwie Tuska

30.06.2012

Donald Tusk nie chce ujawnić, jakie kroki poczynił polski rząd, by odzyskać od Rosjan wrak Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem. Dlatego senator Beata Gosiewska, która wielokrotnie próbowała się tego dowiedzieć, zamierza wymusić odpowiedź drogą sądową. Premier już raz przegrał sprawę z rodziną Gosiewskich.

Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie", w najbliższych dniach do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie trafi skarga senator Beaty Gosiewskiej, która oskarża premiera Donalda Tuska o blokowanie jej dostępu do informacji publicznej. Wdowa po zmarłym w katastrofie smoleńskiej wicepremierze rządu Prawa i Sprawiedliwości Przemysławie Gosiewskim od wielu miesięcy próbuje się bowiem dowiedzieć, jak polski rząd walczył o sprowadzenie z Rosji wraku tupolewa, który wraz z czarnymi skrzynkami jest jednym z najważniejszych dowodów w śledztwie w sprawie ustalenia przyczyn katastrofy, do której doszło 10 kwietnia 2010 r.

– Po raz kolejny premier Tusk unika odpowiedzi na pytanie, jakie działania podjął zarówno on, jak i cały rząd w celu sprowadzenia do Polski wraku Tu-154M oraz czarnych skrzynek. Premier najpierw w nieskończoność przedłużał termin udzielenia mi odpowiedzi – mówi w rozmowie z gazetą senator Gosiewska. – Ostateczny termin minął 20 czerwca, ale do dzisiaj nie otrzymałam odpowiedzi. Dlatego zamierzam w najbliższych dniach złożyć w warszawskim sądzie administracyjnym skargę na bezczynność premiera – dodaje.

Jak się dowiedzieliśmy, na pytanie Beaty Gosiewskiej odpowiedziało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które poinformowało, że działania, jakie podjął resort, to jedynie „pośredniczenie w przekazaniu korespondencji z prokuratury Federacji Rosyjskiej do polskiej Prokuratury Wojskowej".

Premier już raz przegrał w sądzie z rodziną śp. Przemysława Gosiewskiego, a dokładnie z matką wicepremiera. Jadwiga Gosiewska jakiś czas temu chciała się dowiedzieć, m.in. kto i dlaczego podjął decyzję o tym, że głównym dysponentem śledztwa smoleńskiego jest Rosja. Ale bezskutecznie. Otrzymywała wymijające odpowiedzi z Kancelarii Premiera, że „zgoda na zastosowany przez Federację Rosyjską reżim prawny została udzielona w formie konkludentnej". Pełnomocnik rodziny Gosiewskich mec. Rafał Rogalski korespondował z Kancelarią Premiera przez kilka miesięcy, prosząc o pełną informację na temat prowadzenia śledztwa. Kancelaria odpisywała, że „odnośnie do zasad współpracy przy badaniu okoliczności katastrofy przekazano informacje takie, jakie kancelaria posiada".

Rodzina nie dała się zbyć i w listopadzie ubiegłego roku wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność premiera. Sąd stwierdził, że zażalenie jest zasadne. Jak się dowiedzieliśmy, 15 maja premier wystąpił o kasację wyroku, wobec czego sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a ten nie wyznaczył jeszcze terminu pierwszego posiedzenia.

Niezależna.pl/"Gazeta Polska Codziennie"

[fot. arch.]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook