Jedynie prawda jest ciekawa


Gorzkie słowa zawieszonego ordynatora

27.07.2015

Zirytował mnie ten człowiek, który chwiali się naszymi osiągnięciami lekceważąc naszą sytuację - mówi dr n. med. Janusz Malinowski z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, który został zawieszony po publicznej wymianie zdań z ministrem zdrowia.

- Panowie oficjele chwalą się naszymi osiągnięciami, naszą krwawicą w ciężkich warunkach, a nie robią nic, żeby nam pomóc. A wręcz przeciwnie zgadzają się na zamknięcie jednego z ważnych szpitali w środku sezonu porodowego - mówi dr n. med. Janusz Malinowski.

W rozmowie z TVN24 ordynator podkreślił, że kobiety na jego oddziale muszą rodzić w „skandalicznych warunkach”, a rządzący nie potrafią rozwiązać podstawowych problemów służby zdrowia.

- Nie potrafią załatwić problemów płacowych, nie potrafią ustalić właściwej hierarchii płac, w szpitalach mniej obciążonych pensje są wyższe niż w naszym szpitalu. W związku z tym zarówno ja jaki i szpital mamy problem z utrzymaniem załogi. Generalnie chodzi mi o dobro pacjentek, o to żeby traktować je poważnie, żeby ich nie dyskryminować. To prawda, że one stanowią połowę elektoratu i powinny być zadowolone. Poza tym chodzi nam o demografię, mówi się o tym, że demografia leży, a nie stwarza się warunków do tego, żeby kobieta nie obawiała się porodu, żeby czuła się bezpiecznie, żeby miała przyzwoite warunki. I to mnie boli - tłumaczy ordynator wrocławskiego szpitala i dodaje:  

„Na spotkanie z ministrem poszedłem z ciekawości i w zasadzie nie miałem zamiaru występować. (…) Zirytował mnie ten człowiek, który chwiali się naszymi osiągnięciami lekceważąc naszą sytuację.”

Wskazał on także, że w szpitalu, który cieszy się największa popularnością, w jednym pokoju bez łazienki leżą trzy kobiety po porodzie.

- Nikt o tym nie mówi - wytykał dr n. med. Janusz Malinowski z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu.

mmil/TVN24

[Fot. TVN24]

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook