Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Górski: Życie pokaże, ile zostało we mnie egoisty

19.04.2014

"Pierwsze miesiące choroby to moje prawdziwe wielkie, duchowe rekolekcje. Bardzo dużo się modliłem, czytałem książki religijne i to był rzeczywiście czas poświęcony Bogu" - mówi Artur Górski.

"Dla mnie to naturalna kolej rzeczy: jednego dnia mamy grypę, drugiego wypadek samochodowy, a trzeciego ostrą białaczkę limfoblastyczną. Tak się nam może zdarzyć w życiu, po prostu. Nad czym się tu zastanawiać?" -- mówi w rozmowie z tygodnikiem "Plus Minus" Artur Górski, chory na raka parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości.

Wywiad, jaki poseł udzielił Robertowi Mazurkowi w dużej mierze poświęcony jest chorobie, z jaką zmaga się polityk.

"Pierwsze miesiące choroby to moje prawdziwe wielkie, duchowe rekolekcje. Bardzo dużo się modliłem, czytałem książki religijne i to był rzeczywiście czas poświęcony Bogu. Wróciłem do św. Ignacego Loyoli, mojej fascynacji z młodości. Poznałem też nowego świętego – Libańczyka, św. Charbela" - mówi Górski.

I dodaje: "Bardzo nie chciałbym zostać białaczkowym celebrytą. (…) Nie chcę wykorzystywać choroby do zdobycia współczucia, zwiększenia popularności. To byłaby ślepa uliczka".

Polityk dodaje, że mimo choroby nie zawiesił swojej działalności politycznej i działa na tyle ile pozwala mu przykucie do szpitalnego łóżka. Nie chce jednak mówić, na ile choroba zmieni go jako człowieka.

"Życie pokaże ile zostało we mnie egoisty. Wiem, że się rozmodliłem, wiem, że wypadły mi włosy i schudłem, ale czy trwale się zmieniłem? Tego jeszcze nie wiem" - kończy Górski.

svit, "Rzeczpospolita"/Plus Minus

[Fot. SI]
Słowa kluczowe:

choroba

,

Górski

,

polityka

,

rekolekcje

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook