Jedynie prawda jest ciekawa

Górale nie oddadzą domostw pod budowę mostu

04.08.2012

Górale z Białego Dunajca pikietują przy "zakopiance", sprzeciwiając się w ten sposób budowie nowego mostu na rzece Biały Dunajec w tej miejscowości. Mieszkańcy obawiają się wyburzeń domów i wywłaszczenia ze swoich gruntów.

Mieszkańcy z transparentami "Stop wyburzeniom" "Nie wywłaszczeniom" w małych grupach, co kilkanaście minut, przechodzili przez jezdnię blokując przejazd, ale nie powodując większych utrudnień w ruchu.

Jak powiedziała rzeczniczka wojewody małopolskiego, Monika Frankiel, wojewoda wydał już decyzję o budowie nowego mostu.

Mieszkańcy domów przy planowanej inwestycji nie chcą wyburzeń swoich domów, ponadto skarżą się, że nikt z nimi nie rozmawiał o ewentualnych odszkodowaniach. Miejscowi przedsiębiorcy, którzy żyją z wynajmu pokoi turystom, twierdzą, że "gigantyczna" budowla odstraszy gości od ich  pensjonatów.

Według projektu, nowy most ma mieć 90 metrów długości i ma być usadowiony na 23 metrowych pylonach. Inwestycja zakłada budowę dróg dojazdowych, chodników i skrzyżowania z lewoskrętem.

Jak powiedziała dziennikarzom mieszkanka Białego Dunajca, Anna Dzierżęga, mieszkańcy zgodzili się na budowę nowego mostu, ale w miejscu starego. "Protestujemy przeciwko bezprawnej decyzji wojewody. Chcą wyburzyć nasze domy, wielopokoleniowy dorobek, bez uzgodnień z nami" - powiedziała i podkreśliła, że mieszkańcy nie są przeciwni budowie mostu, ale chcą, aby jego przebieg był w miejscu istniejącej przeprawy.

Według rzeczniczki wojewody małopolskiego, do wyburzenia przeznaczonych jest osiem budynków, z czego trzy to domy mieszkalne, a reszta to zabudowa gospodarcza. Mieszkańcy twierdzą, że do wyburzenia przeznaczono 20 domów.

Jak wyjaśniła PAP Iwona Mikrut, główny specjalista ds. komunikacji społecznej inwestora, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie, projekt nowego mostu musi spełniać szereg obowiązujących przepisów prawa, dotyczących m.in. szerokości czy usadowienia podpór. Aby spełnić te wymogi most musi mieć odpowiednie gabaryty, a to wiąże się z wyburzeniami. "Biały Dunajec to rzeka górska, dlatego podpory mostu nie mogą być usadowione w wodzie, ponieważ stwarzałoby to zagrożenie powodziowe" - powiedziała Mikrut i dodała, że wykonawca nie może kierować się życzeniami mieszkańców, tylko obowiązującymi przepisami prawa.

Mikrut zastrzegła, że nie ma jeszcze wyznaczonego terminu rozpoczęcia inwestycji. "Zarezerwowane na ten cel pieniądze miały być wykorzystane do końca 2012 roku, ale w związku z wcześniejszymi protestami mieszkańców inwestycja nie została rozpoczęta i pieniądze przepadły. Teraz nie wiemy, kiedy zostaną zarezerwowane kolejne środki" - powiedziała.

Most na rzece Biały Dunajec w ciągu drogi krajowej numer 47, czyli popularnej "zakopianki", w Białym Dunajcu użytkowany jest od 1937 roku. Jak wynika z ekspertyz GDDKiA most znajduje się w złym stanie technicznym, a jego wielkość nie odpowiada współcześnie stosowanym parametrom.

W 2008 roku rozpoczęto prace projektowe nowego mostu, spełniającego obowiązujące obecnie przepisy prawa.

PAP/kop
[fot. PAP/G.Momot]

Wiadomości ze świata

więcej
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook