Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gorąca dyskusja po emisji filmów dot. 10/04

09.04.2013

Telewizja Polska wyemitowała dwa filmy poświęcone katastrofie smoleńskiej. Po ich emisji miała miejsce interesująca i momentami bardzo gorąca dyskusja między ekspertami, naukowcami i publicystami.

Telewizja Polska zaprezentowała dziś widzom dwie produkcje filmowe dotyczące katastrofy smoleńskiej. Pierwszy z nich to film National Geographic pod tytułem "Śmierć prezydenta", a drugi to produkcja Anity Gargas "Anatomia upadku". Po emisji filmów miała miejsce bardzo interesująca dyskusja.

Wzięli w niej udział prof. Michał Kleiber z PAN, prof. Ireneusz Krzemiński, a także Michał Karnowski ("Sieci"), Paweł Lisicki ("Do Rzeczy"), Paweł Wroński ("Gazeta Wyborcza") oraz Andrzej Stankiewicz ("Rzeczpospolita").

Prof. Kleiber apelował o wzajemne zrozumienie obu stron konfliktu i próbę wyciągnięcia wspólnych wniosków: "Uczeni to są ludzie, którzy żyją w społeczeństwie i ich obiektywny sposób myślenia jest problematyczny. Nie ma innego wyjścia jak rozmawiać merytorycznie; jestem za tym, by eksperci się spotkali, bez udziału polityków spotkali się i spróbowali ze sobą rozmawiać" - akcentował przedstawiciel Polskiej Akademii Nauk.

Michał Karnowski z tygodnika "Sieci" przypominał z kolei o wielu zaniedbaniach ze strony komisji Millera: "Mamy poważne powody, by wątpić w efekty prac komisji Millera. Nie mamy do niej zaufania. Nie ma zgody co do wniosków ogólnych. (...) W cywilizowanym świecie takie katastrofy bada się poprzez zbadanie wraku. Przypomnijmy sobie Lockerbie. Dzisiaj wszystko wskazuje na to, że to był zamach" - oceniał Karnowski.

Na słowa publicysty "Sieci" irytowali się zarówno prof. Krzemiński, jak i Paweł Wroński. Z kolei Andrzej Stankiewicz zauważał nieskuteczność i dysfunkcję w działalności instytucji publicznych: "Obywatel nie może dostawać sprzecznych komunikatów ze strony państwa. Komisja Millera w pewnych sformułowaniach poszła za daleko albo popełniła błędy" - argumentował dziennikarz "Rzeczpospolitej".

"Jak możemy wierzyć raportowi Millera, który stwierdza, że gen. Błasik był w kokpicie i, co więcej, miał podawać wysokość samolotu. I co? Reakcją państwa jest decyzja, by bronić wniosków komisji Millera. Moim zdaniem należałoby wznowić działania tej komisji, pewnie już w innym składzie, bo ten zespół jest niestety skompromitowany" - dodawał Karnowski.

Szerszą relację z dyskusji można przeczytać na portalu wPolityce.pl.

ll

[Fot. Wikipedia]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook