Jedynie prawda jest ciekawa


Gmin nie stać na pomysły MEN

03.04.2014

Pani Minister obraża dyrektorów szkół, nauczycieli i samorządowców, kwestionując ich rozeznanie co do istoty i wartości tego programu – apelowali posłowie PiS Jadwiga Wiśniewski i Jarosław Zieliński ws. programu „Szkoła przyjazna rodzinie”. Publikujemy list posłów PiS w tej sprawie.

Dyrektorzy placówek z certyfikatami "Szkoły przyjaznej rodzinie" zobowiązali się do przestrzegania programu, którego jeszcze nie ma, i do ponoszenia kosztów, na które gminy nie mają środków - poinformowała w Sejmie minister edukacji Joanna Kluzik Rostkowska.

Odpowiadała ona na pytanie posłanki PiS Jadwigi Wiśniewskiej, która chciała wiedzieć, na jakiej podstawie minister nakazała mazowieckiemu kuratorowi oświaty zbadanie sprawy certyfikatów. Według niej MEN chciało w ten sposób zastraszyć dyrektorów szkół.

Certyfikaty "Szkoły przyjaznej rodzinie" trafiły 25 marca do ok. 20 placówek oświatowych (szkół różnego szczebla i jednego przedszkola) z powiatu wołomińskiego. Przyjmując certyfikat zobowiązały się one do propagowania wartości rodzinnych. Inicjatorem akcji jest tamtejszy starosta, działacz PiS Piotr Uściński. Certyfikaty przyznaje Fundacja Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.

Kluzik-Rostkowska przypomniała, że zgodnie z ustawą o systemie oświaty (art. 35, ust 1. pkt. 1) MEN może żądać od kuratorów oświaty informacji, dokumentów i sprawozdań okresowych lub dotyczących określonej sprawy lub określonych spraw. Wyjaśniła, że sprawa certyfikatów zaniepokoiła ją, gdyż z dokumentów, na podstawie których dyrektorzy podpisywali deklaracje przystąpienia do programu, wynika, że mają realizować program, którego jeszcze nie ma. Według Kluzik-Rostkowskiej z dokumentów wynikało także, że władze samorządowe będą przygotowywały wsparcie finansowe dla szkół z certyfikatami, a szkoły mają uczestniczyć w kosztach przeprowadzenia programu w placówkach, w tym szkoleń dla uczniów, rodziców i nauczycieli.

"Miałam pełne prawo pytać na jakiej podstawie dyrektorzy przystępują do programu, którego jeszcze nie ma, zobowiązują się do ponoszenia kosztów nie wiadomo jakich i zobowiązują się, że będą działali zgodnie z programem, którego nie ma i nie będą wykraczać poza program, którego jeszcze nie ma. Co więcej okazało się, że na 20 szkół, które przystąpiły do programu powiat wołomiński jest organem prowadzącym tylko dla siedmiu. Pozostałe szkoły to są szkoły gminne. Z uzyskanych informacji wynika, że organy prowadzące szkoły podstawowe i gimnazja na terenie gmin: Kobyłka, Marki, Ząbki, Zielonka, Radzymin, Tłuszcz, Wołomin, Dąbrówka, Jadów, Klembów, Poświętne i Strachówka nie przygotowują finansowania szkół w tym względzie" - powiedziała minister.

"Pani minister obraża dyrektorów szkół, nauczycieli i samorządy, twierdząc, że przystępują do programu, którego nie znają, a więc nie wiedzą co czynią. To pani nie wie co czyni" – powiedział Jarosław Zieliński (PiS). Zaznaczył, że w preambule do ustawy o systemie oświaty jest zapisane, że nauczanie i wychowanie musi respektować chrześcijański system wartości, rozwijać u młodzieży poczucie odpowiedzialności, miłości ojczyzny oraz poszanowania polskiego dziedzictwa kulturowego, a szkoła powinna przygotować ucznia do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich. "Program „Szkoła przyjazna rodzinie” temu właśnie służy (...) jest ukierunkowany na edukację z poszanowaniem tradycyjnych, głęboko zakorzenionych w naszej kulturze wartości wzmacniania rodziny, promowania małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, kształtowanie postaw odpowiedzialności obywatelskiej i patriotyzmu, przeciwdziałaniu uzależnieniu i patologiom, deprawacji i demoralizacji młodzieży" - podkreślił. "Ten program ma treść" - podkreślił.

"Nie przeczytał pan całej preambuły. Wyjął pan z niej tylko te fragmenty, które układają się panu w całość" - odpowiedziała mu Kluzik-Rostkowska. Przypomniała, że w preambule jest mowa także o neutralności światopoglądowej. "Ja nie obrażam dyrektorów, jestem jak najdalsza od tego" - podkreśliła.

"Pani przyszła do resortu, żeby niszczyć polski system wychowawczy i polską rodzinę" – ocenił Zieliński. "To staje się Ministerstwo Deprawacji Narodowej. Nie dziękujemy za tę informację" - dodała Wiśniewska.

Prezentujemy wystąpienie sejmowe posłów Prawa i Sprawiedliwości Jadwigi Wiśniewskiej i Jarosława Zielińskiego w sprawie kontroli MEN w szkołach, które przystąpiły do realizacji programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie” (3 kwietnia 2014 roku):

"25 marca, w Dniu Świętości Życia, 20 szkół przystąpiło do pilotażowego programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”. Założeniem programu jest troska o wychowanie dzieci w tradycyjnych wartościach rodzinnych, wyrosłych z chrześcijańskich korzeni Europy i nauczania Jana Pawła II. Już następnego dnia, czyli 26 marca , Minister Edukacji Narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska zleciła Mazowieckiemu Kuratorowi Oświaty przeprowadzenie kontroli w szkołach, które przystąpiły do programu, podważając tym samym kompetencje dyrektorów szkół i organów prowadzących. Resort postanowił w trybie natychmiastowym, drogą mailową, łamiąc przepisy postępowania administracyjnego i ustawy o systemie oświaty, uzyskać informację, z jakich funduszy szkoła finansuje program oraz czy dyrektorzy, podpisując deklarację przystąpienia do programu, znali jego szczegółowe założenia i czy zapoznano rodziców z jego zasadami? Mazowiecki Kurator Oświaty oczekiwał odpowiedzi do godz. 14 tego samego dnia. Działania Ministerstwa nie dość, że są niezgodne z prawem, nielegalne, to jeszcze mają na celu zastraszenie dyrektorów szkół, zarówno tych, którzy przystąpili do programu, jak i tych, którzy nosili się z zamiarem przystąpienia.

W związku z powyższym pytamy, w oparciu o jaką podstawę prawną Mazowiecki Kurator Oświaty został zobowiązany do podjęcia czynności kontrolnych w placówkach oświatowych, które przystąpiły do programu?

Czego rząd się obawia w związku z wprowadzeniem tego programu do szkół? Jeżeli przesłanką działań Pani Minister była troska o dobro dzieci, to dlaczego, w sytuacji gdy rodzice protestowali przeciwko realizacji programu „Równościowe Przedszkole”, Ministerstwo umyło ręce odpowiadając, że ta sprawa wykracza poza jego kompetencje?

Szkołom nadawane są różne certyfikaty, dlaczego więc Ministerstwo podjęło interwencję akurat w sprawie programu, który broni instytucji rodziny, podczas gdy jednocześnie popiera wprowadzenie do szkół programów promujących podejmowanie wczesnej inicjacji seksualnej, głoszących odrębność tzw. płci kulturowej od płci biologicznej oraz kwestionujących znaczenie tradycyjnej rodziny w rozwoju dziecka, a więc programów, które działają na szkodę rodziny?

Działania Ministerstwa łamią ustawę o systemie oświaty, zgodnie z którą nadzór nad finansową i administracyjną działalnością szkół sprawuje organ prowadzący szkołę ( art. 34a ust.1). Ponadto MEN oraz działający na jego polecenie Mazowiecki Kurator Oświaty swymi nielegalnymi działaniami naruszyli chronioną na mocy art. 165 ust.2 Konstytucyjną zasadę samodzielności jednostek samorządu terytorialnego, a także art. 48 ust.1 Konstytucji RP, który mówi o prawie rodziców do wychowania ich dzieci zgodnie ze swymi przekonaniami.

Dodajmy, że już 16 tys. rodziców podpisało się pod protestem do MEN w tej sprawie. Pani Minister obraża dyrektorów szkół, nauczycieli i samorządowców, kwestionując ich rozeznanie co do istoty i wartości tego programu.

Chcemy przypomnieć, że wciąż obowiązuje ustawa o systemie oświaty. Minister Edukacji Narodowej jest zobowiązany pilnować jej przestrzegania, a przede wszystkim sam musi jej przestrzegać. Ustawa ta już w preambule mówi, że nauczanie i wychowanie musi „respektować chrześcijański system wartości, rozwijać u młodzieży poczucie odpowiedzialności, miłości Ojczyzny oraz poszanowanie polskiego dziedzictwa kulturowego”, a „szkoła powinna przygotować ucznia do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich”.

Program „Szkoła Przyjazna Rodzinie” temu właśnie służy. Jest ukierunkowany na edukację z poszanowaniem tradycyjnych, głęboko zakorzenionych w naszej kulturze, pozytywnych wartości, wzmacnianie rodziny, promowanie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, kształtowanie postaw odpowiedzialności obywatelskiej i patriotyzmu, przeciwdziałanie uzależnieniom i patologiom, deprawacji i demoralizacji młodzieży. Jego wielkim walorem jest to, że zamiast pasywnego narzekania na rozkład systemu wychowania w polskich szkołach oraz szerzenie się fałszywych i szkodliwych ideologii, takich jak gender, przynosi konkretną i pozytywną propozycję edukacyjno – wychowawczą.

Minister Edukacji Narodowej i rząd mają obowiązek wspierać takie działania, a nie łamiąc prawo, pod pozorem troski o wydatki, szykanować i zastraszać szkoły, które chcą promować powszechnie uznawane wartości, rodzinę oraz umacniać szacunek dla życia. Minister musi pomagać tym, którzy chcą postawić na nogi w polskiej szkole to, co coraz bardziej jest stawiane na głowie.

Domagamy się od Pani i od rządu przestrzegania prawa i działań dla dobra młodzieży.

O ile mądrzejsza od Pani Minister jest uczennica I klasy technikum w Zielonce, która mówi , że „każdy chciałby w przyszłości założyć piękną i szczęśliwą rodzinę. Wszystko, co służy w szkole temu celowi oraz wzmacnia i chroni instytucję rodziny, uważam, że jest bardzo dobre”. Minister Edukacji Narodowej najwyraźniej tego nie szanuje i nie rozumie."

Jadwiga Wiśniewska

Jarosław Zieliński

PAP,BP, lz

[fot: youtube]  

Warto poczytać

  1. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  2. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  3. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  4. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  5. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  6. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

  7. orlik170702018 17.07.2018

    „Orliki” się rozpadają. Nawet Wyborcza przyznaje, że sztandarowy projekt rządu PO-PSL okazał się klapą

    Ten pomysł miał być jednym z największych osiągnięć rządu Donalda Tuska

  8. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook