Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Głos Sikorskiego "cenny" ale nieoficjalny

01.12.2011

"Cennym głosem w dyskusji" a nie oficjalnym stanowiskiem rządu, nazwał berlińskie wsytapienie Radosława Sikorskiego rzecznik rządu, Paweł Graś. W ten sposób Kancelaraia Prezesa Rady Ministrów odżegnuje się od kontrowersyjnych tez szefa dyplomacji.

Rzecznik rządu Paweł Graś zapewnił, że przemówienie ministra było konsultowane z premierem. Jeśli tak było rzeczywiście, to być może premier chciał sprawdzić jak dalece może posunąć się we fraternizacji z naszym zachodnim sąsiadem. Krytyczna rekacja opinii publicznej skłoniła go do, przynajmniej tymczasowego, wycofania się z własnych pomysłów.

Graś podkreślił w czwartek w radiowej "Trójce", że wystąpienie Sikorskiego miało charakter "nieformalny". Jak zaznaczył, oficjalne stanowiska rządu komunikuje premier, a to było zaproszenie do debaty o kształcie UE i o kryzysie.

Pytany, czy przemówienie szefa MSZ było konsultowane z Donaldem Tuskiem, odparł: - Co do każdego przecinka oczywiście nie (...), natomiast nie tylko z panem premierem, ale z innymi polskimi politykami, mówił o tym przecież również pan minister Sikorski bardzo wyraźnie, to wystąpienie było konsultowane, tak to nazwijmy.

Na uwagę, że podobno prezydent Bronisław Komorowski otrzymał tekst przemówienie dopiero w dniu jego wygłoszenia i nie odbyła się na ten temat żadna rozmowa, Graś odpowiedział: - Tak, ale podkreślam, że było to nieformalne wystąpienie, w związku z tym pan prezydent został o tym poinformowany, ale nie było to oficjalne stanowisko rządu.

Rzecznik rządu dopytywany czy premier na pewno wiedział co powie Sikorski w Berlinie, zaznaczył, że w sytuacjach, kiedy słyszalny jest głos Polski nie ma przypadku. - Natomiast minister Sikorski - nie po raz pierwszy - wziął na siebie bardzo trudne zadanie bycia zwiadowcą i komunikatorem pomysłów, treści, które są tak istotne w debacie o UE, o przyszłości Polski w UE - ocenił Graś.

Podkreślił, że dyplomacja posługuje się różnego rodzaju narzędziami. Jak mówił, czym innym są oficjalne stanowiska, oficjalne wystąpienia premiera, oficjalne noty rządu polskiego, a czym innym nieformalne wystąpienia, takie jak to Sikorskiego w Berlinie. 

Rzecznik rządu zaznaczył, że wystąpienie Sikorskiego wśród narzędzi, którymi się dyplomacja posługuje, choć nieoficjalne, jest jak najbardziej dopuszczalne. 

Graś ocenił, że przemówienie szefa MSZ wpisuje się w "pewną linię" dyskusji o UE, o której premier mówił już wielokrotnie. - To jest kontynuacja naszego pomysłu, naszej idei europejskiej, która mówi o tym, że potrzebujemy więcej Europy, więcej solidarności i więcej jedności europejskiej w walce z kryzysem - podkreślił rzecznik rządu. Jak dodał, rozwinięcie i kontynuacja tych treści to było to, co było zawarte w wystąpieniu pana ministra Sikorskiego. 

W ocenie Grasia reakcje europejskie świadczą o tym, że wystąpienie szefa MSZ "to było dobre narzędzie i dobry sposób". - Wszyscy wiemy, że przed nami być może najtrudniejszy tydzień dla przyszłości UE, 8-9 (grudnia) kolejny szczyt. Wszyscy oczekują, że tam zapadną jakieś konkretne ustalenia i decyzje. Chociażby po tym, jakie reakcje to wystąpienie wywołało w Europie i na świecie widać, że był to celny i cenny głos w dyskusji, ale nie niczego nie rozstrzygający, niczego nie kończący - zaznaczył Graś.  

Na pytanie, czy po szczycie UE premier może przedstawić informację w Sejmie o polityce unijnej zaznaczył, że poprzednia kadencja  pokazała, że ten rząd nigdy nie uchylał się od debaty w parlamencie. - W każdej chwili, w każdym miejscu zarówno pan premier, jak i jego ministrowie są gotowi do dyskusji, również o przyszłości UE, również o roli i miejscu Polski w tej UE - zapewnił rzecznik rządu. 

W wystąpieniu na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej w Berlinie Sikorski zaproponował m.in. zmniejszenie i wzmocnienie KE, ogólnoeuropejską listę kandydatów do europarlamentu, połączenie stanowisk szefa KE i prezydenta UE. Mocny apel o obronę strefy euro skierował do Niemiec, jako największej gospodarki UE.

DOL/PAP
[fot. sxc.hu]

Czytaj także Sikorski wytłumaczy się dopiero w styczniu

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook