Jedynie prawda jest ciekawa

Głodówka w obronie szkoły

08.04.2013

W Urzędzie Gminy Darłowo już czwarty dzień trwa protest głodowy w obronie zlikwidowanego przez radnych na wniosek wójta zespołu szkół w Dąbkach. Cztery kobiety domagają się w ten sposób uchylenia uchwał o likwidacji szkoły podstawowej i gimnazjum.

Głodówka - jak powiedziała jedna z protestujących Justyna Bindas - jest bezterminowa. - Będziemy tu tak długo, aż nie osiągniemy tego, po co tu przyszłyśmy - dodała.

Protest rozpoczął się podczas sesji Rady Gminy - trzy kobiety przykuły się łańcuchem do stołu prezydialnego. W niedzielę dołączyła do nich czwarta. Dzieci trzech głodujących kobiet chodzą do likwidowanych szkół, czwarta jest babcią chłopca, który ma pójść do placówki w Dąbkach po wakacjach.

Likwidacja placówek to skutek niżu demograficznego, kosztów ich utrzymania oraz - jak napisano w uzasadnieniu uchwał - "dążenia gminy, aby w Dąbkach była nadal szkoła, tylko już społeczna".

Wójt gminy Darłowo Franciszek Kupracz uważa, że społeczna szkoła funkcjonowałaby lepiej niż publiczna. Protestujące nie chcą się jednak na to zgodzić, gdyż uważają, że taka placówka nie daje ani gwarancji dobrego nauczania, ani istnienia szkoły, która znajduje się na atrakcyjnym z komercyjnego punktu widzenia terenie.

Głodujące chcą jak najszybszych rozmów z wójtem. Do takiego spotkania - jak poinformował Kupracz - może dojść w najbliższy czwartek.

- Spotkam się z nimi, bo problem jest ważny. Jeśli te panie twierdzą, że moja diagnoza stanu oświaty w gminie jest błędna, to niech w rozmowach uczestniczą osoby kompetentne, m.in. księgowa szkoły, inspektor oświaty. Niech przeanalizują sytuację. Jest na to cały kwiecień - powiedział wójt.

Wójt nie przewiduje siłowego rozwiązania protestu. Kupił nawet kobietom trzy pizze, które nie zostały przez nie przyjęte. Protestujące piją jedynie wodę i soki. Dwóm z nich w niedzielę trzeba było podać kroplówkę.

Przebieg protestu można oglądać w internecie. Na sali obrad włączone są kamery, za pomocą których transmituje się sesje gminy. Wójt wyjaśnił, że kamery pracują ze względu na bezpieczeństwo głodujących.

Justyna Bindas powiedziała, że kamery w zasadzie protestującym nie przeszkadzają, ale wieczorem są wyłączane, bo kobiety "chcą trochę prywatności".

Uchwały likwidujące szkoły zostały negatywnie zaopiniowane przez Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty i Związek Nauczycielstwa Polskiego. Opinie te nie były jednak wiążące dla radnych.

PAP/JKUB

[fot. PAP/Marcin Bielecki]

Warto poczytać

  1. 1270kempa 14.12.2017

    Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o podpalenie biura Kempy

    Dolnośląscy policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który jest podejrzewany o podpalenie biura poselskiego szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beaty Kempy w Sycowie. Do podłożenia ognia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek.

  2. 1270amwp 14.12.2017

    Antoni Macierewicz odpowiada Putinowi: Zamiast drwić i oskarżać Polskę, niech pozwoli na wyjaśnienie tragedii smoleńskiej

    Najwyższy czas, żeby władze rosyjskie spojrzały prawdzie w oczy i oddały Polsce bezprawnie przetrzymywany wrak Tu-154M, czarne skrzynki i inne fundamentalne dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej - powiedział w czwartek szef MON Antoni Macierewicz.

  3. 1270matteusz 14.12.2017

    Morawiecki: uruchomienie art. 7 traktatu UE wobec Polski byłoby niesprawiedliwe

    Ewentualne uruchomienie art. 7 traktatu unijnego wobec Polski byłoby niesprawiedliwe - powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji w Brukseli. Według niego Europa powinna być Europą suwerennych państw, które mają prawo do reformy sądownictwa.

  4. Caracal352sow-af-mil 14.12.2017

    PiS ostro o poprzedniej władzy: zamierzali kupić śmigłowce stare, drogie i awaryjne

    Nasi poprzednicy zamierzali kupić śmigłowce stare, drogie, całkowicie importowane i - jak się okazuje - awaryjne - powiedział w czwartek w Sejmie poseł PiS Artur Soboń. Posłowie PiS odnieśli się do doniesień medialnych dotyczących francuskich śmigłowców caracal

  5. Strzelecka14122017 14.12.2017

    IPN przeszuka katownię NKWD. Mogą znajdować się tam szczątki pomordowanych Polaków

    IPN, który przejął siedzibę dawnej katowni NKWD i UB na Pradze w Warszawie, podejmie na jej terenie poszukiwania szczątków ofiar zbrodni komunistycznych. To teren budynku przy ul. Strzeleckiej 8, w którego piwnicach mordowano żołnierzy podziemia niepodległościowego

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook