Jedynie prawda jest ciekawa

Gliński o nienawiści w walce politycznej

19.10.2016

Przerażające, że nienawiść jest wciąż narzędziem walki politycznej; w Polsce może dojść do kolejnego mordu politycznego - ocenił wicepremier Piotr Gliński w Łodzi w 6. rocznicę zamordowania działacza PiS Marka Rosiaka. Zdecydowanie jesteśmy przeciw nienawiści w życiu publicznym - dodał.

Do zbrodni w łódzkim biurze PiS doszło 19 października 2010 roku. 62-letni wówczas Ryszard Cyba po wtargnięciu do biura z bronią w ręku kilkakrotnie strzelił do znajdujących się w jednym z pokoi działaczy PiS: Marka Rosiaka oraz Pawła Kowalskiego. Rosiak został trafiony pięciokrotnie, m.in. w klatkę piersiową; zginął na miejscu. 

Cyba w trakcie zatrzymania krzyczał, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i powystrzelać pisowców. W toku śledztwa okazało się m.in., że  zabójca w latach 2004 - 2006 był członkiem Platformy Obywatelskiej i miał przy sobie listę z nazwiskami innych polityków PiS. 

"To przerażające, że nienawiść jest w Polsce wciąż używana jako narzędzie walki politycznej. Pan Rosiak padł ofiarą człowieka, który uległ tym emocjom, tej nienawiści. W każdej chwili może nastąpić kolejny mord polityczny, jestem przekonany, że - niestety - jest takie zagrożenie" - powiedział wicepremier Gliński po złożeniu w środę - wspólnie z grupą działaczy PiS - kwiatów pod pamiątkową tablicą na budynku, gdzie w 2010 roku zamordowany został Rosiak. 

Zdaniem Glińskiego, w kraju działają środowiska polityczne, które budują swoją pozycję na chorych, złych emocjach, w dyskusji publicznej nie biorą one pod uwagę racjonalnych argumentów, bo "chodzi im tylko i wyłącznie o to, by ludzie się nienawidzili". 

Wicepremier dodał, że chodzi nie tylko o taktykę niektórych polityków, ale również "programy w mediach, których celem jest budzenie nienawiści i wychowywanie do nienawiści".   

"To przerażające - kto na tym zyskuje, kto się z tego cieszy - nie muszę ludziom w Polsce mówić. Na pewno nie są to Polacy, nie jest to nasza racja stanu i interes, by polskie społeczeństwo było dzielone tak silnie emocjonalnie i za pomocą nienawiści" - powiedział. 

Gliński podkreślił, że istnienie w demokracji różnicy zdań czy konfliktów jest zjawiskiem naturalnym. Jednak - w jego opinii - niektórym środowiskom nie chodzi o prowadzenie dyskusji w kwestiach ideologicznych czy ekonomicznych, lecz o szerzenie "ślepej nienawiści". 

"Apeluję, żeby się ktoś otrząsnął, żebyśmy nie szli tą drogą. Jeśli śmierć Marka Rosiaka ma nie być śmiercią zupełnie bezsensowną - a z punktu widzenia jednostki i rodziny to był bezsens, do którego doprowadził człowiek kierowany złymi emocjami - to mówmy przy tej okazji, że tak być dalej nie powinno" - podkreślił. 

Gliński zaznaczył, że pamięć Marka Rosiaka będzie nadal czczona przez działaczy PiS w każdą rocznicę tragedii. "Chcielibyśmy przeciwdziałać temu złu i opowiadamy się zdecydowanie przeciw nienawiści w życiu publicznym" - zaznaczył. 

B. prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki (PiS) wspomniał o tragedii, jaką przeżyła małżonka zamordowanego, Halina Rosiak, która za jego kadencji sprawowała stanowisko wiceprezydenta miasta. 

"Wiem, że bardzo przeżyła śmierć męża i nie mogła jej zrozumieć - tak jak my wszyscy nie możemy jej zrozumieć. Tamten okres szczególnego nasilenia mowy nienawiści zaowocował w ten sposób. Ubolewam, że w naszym, moim, mieście zdarzyła się rzecz, która jest jednym z haniebnych znaków naszej historii. Mam nadzieję, że Marek Rosiak doznał spokoju wiecznego, a jego śmierć posłuży opamiętaniu wszystkich, którzy nienawiść rozsiewają" - powiedział Kropiwnicki. 

W grudniu 2011 roku łódzki sąd okręgowy skazał Ryszarda Cybę na karę dożywotniego więzienia. Uznał, że działał on z motywacji zasługującej na szczególne potępienie i kierował się motywami politycznymi; wyrok utrzymał sąd apelacyjny. 

„Pokrzywdzeni byli związani z partią polityczną PiS i tylko dlatego oskarżony pozbawił życia Marka Rosiaka i bezwzględnie dążył do pozbawienia życia Pawła Kowalskiego” - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Grzegorz Wasiński. 

Sędzia stwierdził, że „na rozprawie oskarżony wyraził żal, ale nie było mu żal pokrzywdzonych”. „Oskarżony jasno i dobitnie stwierdził >>tak, żałuję, bo się nie sprawdziłem. Gdybym jeszcze raz miał możliwość to z całą pewnością zabiłbym ich obydwu<<” - cytował jego słowa sędzia. 

Z wyjaśnień zabójcy przed sądem wynikało, iż od 2007 roku zaczął zastanawiać się nad wyeliminowaniem z życia polityków różnych ugrupowań partyjnych. W 2010 roku postanowił, że dokona zamachu na prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Miał plan dokonania zamachu na terenie Warszawy, ale nie udało mu się to z powodu środków bezpieczeństwa. Nie mogąc zrealizować pierwotnego planu, postanowił dokonać zamachu na inne osoby związane z PiS. 

„Stawiamy sobie pytanie, jak to się mogło stać, że ten człowiek, tak serdeczny i ciepły, człowiek wielkiego serca, dobroci i miłości do ludzi, zginął w niepojętym akcie politycznej nienawiści” - mówił na pogrzebie o swoim asystencie europoseł PiS Janusz Wojciechowski. 

Marek Rosiak był pracownikiem biura poselskiego posła do Parlamentu Europejskiego Janusza Wojciechowskiego i jego asystentem. Wcześniej był działaczem pierwszej „Solidarności”. 


ak/PAP/tvp.info 

[fot. PAP/Jacek Turczyk]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook