Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Girzyński: Hofman najlepszym rzecznikiem

19.10.2013

Czy Adam Bielan wróci do PiS, a Adam Hofman zostanie ukarany za kampanię referendalną? Do spekulacji, które wywołał wynik referendum w Warszawie, w interesującym wywiadzie odnosi się Zbigniew Girzyński.

Według posła Prawa i Sprawiedliwości, choć Hanna Gronkiewicz-Waltz pozostała na  stanowisku prezydenta stolicy, referendum zakończyło się „umiarkowanym sukcesem” PiS.

- PO twierdzi, że referendum zostało zawłaszczone przez PiS. Skoro tak, to jest to najlepszy wynik, jaki nasza partia kiedykolwiek uzyskała w Warszawie. Prawie 350 tys. głosów – nigdy tyle nie zdobyliśmy. Nawet w czasach, kiedy sięgaliśmy po władzę. (…) Wzmocniliśmy naszą pozycję w najtrudniejszym dla nas okręgu. Takie są fakty. Platformie i wszystkim pseudosalonowcom, którzy zacierają ręce z radości, powiem jedno: cieszcie się, póki możecie, bo to wasze ostatnie – pyrrusowe – zwycięstwo  – mówi Girzyński w „Rzeczpospolitej”.

Jak twierdzi Girzyński „ciuteńkę” zabrakło do odwołania Gronkiewicz-Waltz, o czym zaważył totalny bojkot referendum przez Platformę Obywatelską, a także sięgnięcie po metody antydemokratyczne, ocierające się o nadużycie władzy.

- Te metody pokazują, że tonący brzytwy się chwyta. Pani prezydent zaczepiła się paznokciem o kant brzytwy i przetrwała. Złamaniem standardów było też aktywne zniechęcanie do głosowania przez urzędującego prezydenta i premiera. Położyli na szali autorytet najwyższych urzędów po to, by obronić partyjną koleżankę – podkreśla Girzyński w „Rz”.

Poseł nie widzi najmniejszego powodu do karania za kampanię referendalną rzecznika PiS Adama Hofmana.

- Gdyby miało dojść do rozliczeń, to należałoby go pochwalić, bo to, że mobilizacja warszawiaków się udała aż w takim stopniu, w tak skrajnie trudnych warunkach, to jest w dużej mierze jego zasługa. W mojej opinii Hofman jest najlepszym rzecznikiem prasowym w dziejach PiS – stwierdza Girzyński.

Parlamentarzysta sceptycznie odnosi się do ewentualnego powrotu do PiS Adama Bielana, dawnego rzecznika partii.

- Mój Boże, każdy chciałby być w partii, która ma 35 proc. poparcia i stabilne, pierwsze miejsce w sondażach. Ale wielu z nas pamięta, jak Bielan składał rezygnację z członkostwa w PiS podczas ciszy wyborczej przed wyborami samorządowymi w 2010 r. Wbił nam nóż w plecy – zaznacza Girzyński.

Zainteresował Cię artykuł? Śledź nas na Facebooku!  

JKUB/”Rz”

[fot. PAP/Rafał Guz
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook