Jedynie prawda jest ciekawa

Giertych o podsłuchach: Wzrośnie popularność Sikorskiego

30.06.2014

- A ja uważam, że w Polsce jego popularność wzrośnie, dlatego że wielu uważa tak jak Radosław Sikorski, to co prywatnie wyraził oczywiście, że sojusz z Amerykanami jest pozytywny, ale ma też swoje minusy, które są dosyć oczywiste - nieoczekiwanie ocenił Roman Giertych w rozmowie z Radiem Zet skandaliczny język i treść podsłuchanych wypowiedzi szefa polskiej dyplomacji. - Ma też swoje minusy, które są dosyć oczywiste - przyznał.

Giertych uparcie podkreślał: -Ja bym się nie epatował takimi podsłuchanymi fragmentami rozmów (...) Bo za chwilę jeżeli pozwolimy na to, że będziemy się teraz podniecać tym, co politycy mówili w restauracjach, to za chwilę założą podsłuch w domu i będą się zastanawiać, czy polityk, który powiedział do żony 'a ten mój szef jest taki a taki' (...) jeżeli ktoś ma takie schadenfreude, jeżeli cieszy się, że innych nagrano, to prędzej czy później spadnie na niego miecz, bo jeżeli zezwolimy dzisiaj na to aby wyciągać jakieś konsekwencje z faktu, że komuś nagrano prywatną rozmowę, to za chwilę każdego z nas to spotka, bo każdy prowadzi prywatne rozmowy - dosyć zawile próbował bronić skompromitowanych bohaterów afery podsłuchowej.

To m.in. dlatego oceniał Giertych, Sikorski w związku z upublicznionymi przez tygodnik "Wprost" nagraniami podsłuchanych rozmów złożył do prokuratury zawiadomienie o działaniu zorganizowanej grupy przestępczej.

- No mamy zorganizowaną grupę przestępczą i pytanie jest kto, w czyim interesie to zrobił, bo ja mam wrażenie, że wcale nie jest oczywiste, że to zrobili Rosjanie, czy zrobiła grupa kelnerów - mówił pełnomocnik zarówno Sikorskiego jak i Rostowskiego.

- W naszym przekonaniu, te informacje medialne, które się ujawniły, te już to co wiemy świadczy o tym, że mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą  i dlatego należy ścigać ich jako zorganizowaną grupę - precyzował treść zawiadomienia do prokuratury Giertych. - Istotne jest, że grupa nie nawiązuje kontaktu dla dokonania pojedynczych przestępstw, lecz z góry zakłada systematyczne ich popełnianie - dodawał.

Giertych ma jednak swoją teorię na temat tego dlaczego ujawniono podsłuchane rozmowy. - Ja osobiście, bo nie mam żadnej wiedzy na ten temat, ale osobiście uważam, że przyczyną tego ujawnienia taśm, bo to, że ktoś nagrywał dla jakiś celów biznesowych dziesiątki biznesmenów, to mogę sobie wytłumaczyć celami merkantylnymi, ale moja osobista teoria jest taka, że przyczyną ujawnienia tych rozmów była nie rozmowa Sikorskiego z Rostowskim, tylko rozmowa Belki z Sienkiewiczem i chodziło o ustawę dotyczącą NBP, bo ta ustawa wprowadziłaby Polskę do zupełnie innej ligi w zakresie wykorzystania swojej waluty jako narzędzia ekonomicznego. Tak uważam i pytanie jest komu zależało na tym żeby zablokować możliwość emitowania większych kwot pieniędzy, tak jak robi Anglia, Japonia, strefa euro, czy Stany, komu na tym zależało i jakim służbom, bo nie wierzę żeby to zrobili kelnerzy.

- Wie pani co, no czytałem to w „Gazecie Wyborczej” opis, dla mnie to jest obrzydliwy spektakl i właściwie o nutce takiej satanistycznej, nie wiem czym się ludzie tak specjalnie podniecają i w ogóle temat wokół tego robić wielki - oceniał z kolei burzę w związku z próbami wystawiania i czytania skandalicznej sztuki "Golgota Picnic".

Greg/Radio Zet
[fot. YouTube]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  2. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  3. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  4. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  5. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook