Jedynie prawda jest ciekawa


Giertych o amerykańskich sankcjach: Jarku wstawaj. Zostaliśmy zdradzeni o świcie

06.03.2018
GiertychBialyDom
Giertych o amerykańskich sankcjach: Jarku wstawaj. Zostaliśmy zdradzeni o świcie

Może Pana przyjmą w Białym domu, tylko się Pan musi przedstawić jako b. prezes banku lub doradca Tuska - napisał były lider Ligi Polskich Rodzin do Mateusza Morawieckiego.

Jarku wstawaj. Zostaliśmy zdradzeni o świcie. Nawet Trump nie chce widzieć twoich figurantów. Proponuję, aby TVP mu przyłożyła wypominając niemieckie pochodzenie. Może się zreflektuje i wybierze sojusz z tobą - napisał na twitterze Giertych.

Były wicepremier zwrócił się również do Premiera Mateusza Morawieckiego. - Panie Premierze Morawiecki niech się Pan nie martwi. Może Pana przyjmą w Białym Domu, tylko się Pan musi przedstawić jako b. prezes banku lub doradca Tuska - napisał.


Według informacji Onetu, Amerykanie wprowadzili szczególne sankcje wobec polskich władz - do czasu przyjęcia zmian w ustawie o IPN prezydent ani wiceprezydent USA mają nie spotykać się z polskim prezydentem czy premierem. Portal twierdzi, że to ultimatum zostało sformułowane przez wysokiej rangi oficjeli amerykańskich na spotkaniu z polskimi dyplomatami, a kluczową postacią na tym spotkaniu był Wess Mitchell, jeden z najbliższych współpracowników szefa dyplomacji USA.

Jak podaje Onet, istnienie ultimatum potwierdza notatka polskiej ambasady w Waszyngtonie z 20 lutego, dwa tygodnie po podpisaniu przez prezydenta Polski ustawy o IPN i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego. Z notatki ma wynikać m.in., że do momentu zażegnania sporu o nowelę ustawy o IPN, USA wprowadzają dla polskich władz zakaz kontaktów dwustronnych na najwyższym szczeblu Białego Domu. Poza nieformalnym uznaniem polskich liderów za "persona non grata" w Białym Domu, Amerykanie mieli też grozić blokadą finansowania wspólnych projektów wojskowych.

Wiceszef MSZ, przewodniczący zespołu ds. dialogu z Izraelem Bartosz Cichocki odnosząc się do informacji Onetu powiedział we wtorek w TVN24, że "to nieprawda". - Nie było żadnego ultimatum tego rodzaju, strona amerykańska wyrażała konsekwentnie - nie jest to dla nas zaskoczenie - zaniepokojenie, pytania o ustawę o IPN jeszcze na etapie projektu. Ma nadal swoje wątpliwości, jesteśmy w kontakcie z dyplomatami amerykańskimi, nie ma w tych kontaktach języka ultimatów - ocenił.

Dopytywany, czy jest taki "stan faktyczny", że do momentu interpretacji ustawy noweli ustawy o IPN przez TK nie ma szans na spotkanie np. między prezydentem Andrzejem Dudą a prezydentem USA Donaldem Trumpem, Cichocki odparł, że "nie było takich planów".

Z kolei rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska zapewniła we wtorek w rozmowie z PAP, że dwustronna współpraca strategiczna z USA nie jest zagrożona, kontakty dyplomatyczne pozostają na dotychczasowym poziomie. Jak dodała, świadczy o tym m.in. wizyta wiceministra spraw zagranicznych Marka Magierowskiego w Waszyngtonie i planowana wizyta szefa gabinetu prezydenta Krzysztofa Szczerskiego w Stanach Zjednoczonych.

W rozmowie z TVN24 rzeczniczka rządu zaznaczyła, że do czasu wydania orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny ws. noweli ustawy o IPN, "na wyższym szczeblu takie wizyty, spotkania nie były planowane".

Nowelizacja ustawy o IPN weszła w życie 1 marca. Zakłada ona m.in., że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni". Nowela wywołała krytykę m.in. ze strony Izraela i USA.

Prezydent Andrzej Duda podpisał znowelizowaną ustawę 6 lutego, a następnie w trybie kontroli następczej skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent chce, by Trybunał zbadał, czy przepisy ustawy nie ograniczają w sposób nieuprawniony wolności słowa oraz przeanalizował kwestię tzw. określoności przepisów prawa. 

PAP/kh



CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook