Jedynie prawda jest ciekawa


Gdański sąd uznaje ustalenia IPN w sprawie teczki "Bolka", ale... potrzebuje dodatkowej opinii

09.01.2018
Walesawiki
Gdański sąd uznaje ustalenia IPN w sprawie teczki "Bolka", ale... potrzebuje dodatkowej opinii

Sąd Rejonowy w Gdańsku, zlecając dalsze postępowanie w sprawie akt TW "Bolek", nie zakwestionował ustaleń IPN o autentyczności dokumentów z teczki "Bolka". Dodatkowa opinia grafologów wymagana jest ze względu na "znaczenie tej sprawy dla Lecha Wałęsy i historii Polski" - podaje IPN.

Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w przesłanym PAP we wtorek oświadczeniu deklaruje, że "w najbliższym czasie na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej opublikowana zostanie w całości opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowie, która została sporządzona w niniejszym śledztwie".

We wtorek Sąd Rejonowy w Gdańsku, po rozpoznaniu zażalenia pełnomocnika Lecha Wałęsy na postanowienie Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku z dnia 23 czerwca 2017 roku o umorzeniu śledztwa w sprawie podrobienia dokumentów z lat 1970 - 1976, dotyczących domniemanej współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL, uchylił zaskarżone postanowienie i zlecił kontynuowanie postępowania karnego w tej sprawie.

Śledztwo w sprawie podrobienia dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970 - 1976 na szkodę Lecha Wałęsy zostało wszczęte w dniu 25 lutego 2016 roku w związku z publicznymi wypowiedziami Lecha Wałęsy, że materiały dotyczące tajnego współpracownika SB o pseudonimie "Bolek", odnalezione w domu byłego ministra spraw wewnętrznych PRL Czesława Kiszczaka, zostały sfałszowane. Celem postępowania było sprawdzenie, czy doszło do przestępstwa polegającego na podrobieniu tych dokumentów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i kto ewentualnie je popełnił. Lech Wałęsa w śledztwie tym miał status pokrzywdzonego.

Obecny na wtorkowym posiedzeniu sądu prokurator IPN wnosił o utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia podtrzymując - oparte na zebranych w śledztwie dowodach - stanowisko o braku podstaw do przyjęcia, by dokumenty z lat 1970 - 1976 przechowywane w teczce personalnej i teczce pracy tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o ps. "Bolek" zostały podrobione. W toku prowadzonego przez ponad półtora roku śledztwa nie znaleziono bowiem żadnych dowodów wskazujących, że dokumenty te nie są autentyczne - podaje IPN.

Sąd Rejonowy w Gdańsku, przedstawiając ustnie motywy rozstrzygnięcia - jak podano w oświadczeniu - wskazał na "rzetelność i drobiazgowość prowadzonego dotąd śledztwa i nie zakwestionował poczynionych przez prokuratora ustaleń".

"Opinię biegłych z zakresu badania pisma ręcznego uznał za profesjonalną i nie przedstawił wobec niej uwag krytycznych. Stwierdził jednak, iż z uwagi +na znaczenie tej sprawy dla Lecha Wałęsy i historii Polski+ celowym jest zasięgnięcie nowej opinii biegłych z zakresu badania pisma ręcznego lub też, by biegli, którzy wydali opinię w tej sprawie, raz jeszcze odnieśli się do kwestii podniesionych przez pełnomocników Lecha Wałęsy. Sąd nie wskazał przy tym szczegółowych zagadnień, które powinny zostać rozstrzygnięte przez biegłych z zakresu badania pisma ręcznego w toku dalszego śledztwa" - podaje IPN.

Aby zweryfikować autentyczność dokumentów znalezionych w domu Czesława Kiszczaka, prokuratorzy zwrócili się o wydanie ekspertyzy z zakresu pisma ręcznego do renomowanego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowie - przypomniano w oświadczeniu.

Zespół biegłych poddał analizie 158 dokumentów pochodzących z teczki personalnej i teczki pracy tajnego współpracownika SB o ps. "Bolek", w tym sporządzone odręcznie w dniu 21 grudnia 1970 roku zobowiązanie do współpracy ze SB, ponadto 117 stron doniesień spisanych odręcznie przez agenta o pseudonimie "Bolek" oraz 17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy przez tego agenta za przekazywane SB informacje, jak też figurujące pod tymi dokumentami podpisy: "Lech Wałęsa", "Lech Wałęsa Bolek" i "Bolek" - podano.

Jak zaznaczono w oświadczeniu, biegli dysponowali obszernym materiałem porównawczym w postaci 142 dokumentów, które w okresie od 1963 roku do 2016 roku sporządził lub podpisał Lech Wałęsa. Były to m.in.: dokumenty sporządzane w latach 1963 - 2013, związane z wydaniem Lechowi Wałęsie dowodu osobistego, prawa jazdy, dowodu rejestracji samochodu, dokumenty z Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych z 1972 roku; dokumenty z Fabryki Urządzeń Budowlanych "ZREMB" w Gdańsku z lat 1976 - 1980; akta osobowe Lecha Wałęsy pochodzące ze Stoczni Gdańskiej za lata 1978 - 1996; akta paszportowe Lecha Wałęsy, w których znajdowały się dokumenty sporządzone przez Lecha Wałęsę w latach 1980 - 1989; dokumenty przechowywane w Kancelarii Prezydenta RP, pochodzące z lat 1989 - 1995; dokumenty podpisywane w 2016 roku przez Lecha Wałęsę w śledztwie Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku. Dodatkowo biegli przeanalizowali również dokumenty sporządzone odręcznie przez 10 funkcjonariuszy SB, których dane widnieją w teczce pracy i teczce personalnej agenta o pseudonimie "Bolek".

Efektem prowadzonych od 20 maja 2016 do 23 stycznia 2017 roku badań była licząca 235 stron opinia biegłych, którzy ustalili m.in., że "odręczne zobowiązanie o podjęciu współpracy ze SB z dnia 21 grudnia 1970 roku zostało w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę".

Ustalono też - podano w dokumencie - że 17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy za przekazane funkcjonariuszom SB informacje zostało w całości nakreślonych przez Lecha Wałęsę; pokwitowania te powstały między 5 stycznia 1971 roku a 29 czerwca 1974 roku i opiewały na łączną kwotę 11 700 zł.

W całości nakreślonych przez Lecha Wałęsę - jak czytamy - zostało 29 odręcznych doniesień tajnego współpracownika, sporządzonych i podpisanych kryptonimem "Bolek"; 5 odręcznych doniesień tajnego współpracownika, nie opatrzonych kryptonimem bądź innym podpisem.

Ponadto - podkreślono - sześć odręcznych doniesień tajnego współpracownika zostało sporządzonych przez Lecha Wałęsę, natomiast kryptonim "Bolek" na tych doniesieniach został nakreślony przez ustalonych funkcjonariuszy SB. Jedno odręczne doniesienie, składające się z sześciu stron, zostało sporządzone przez ustalonego funkcjonariusza SB, natomiast opatrzone zostało na każdej stronie kryptonimem "Bolek", nakreślonym przez Lecha Wałęsę; jedno odręczne doniesienie tajnego współpracownika zostało sporządzone i opatrzone kryptonimem "Bolek" przez ustalonego funkcjonariusza SB" - podaje IPN.

W toku postępowania prowadzonego przez prokuratorów pionu śledczego IPN, Lech Wałęsa, przesłuchany w charakterze świadka, zaprzeczył, aby był autorem zobowiązania do podjęcia współpracy z SB i innych okazanych mu dokumentów z teczki pracy i teczki personalnej agenta o pseudonimie "Bolek". Zeznał, że nigdy nie współpracował z SB, nie podpisał żadnego pokwitowania odbioru pieniędzy od SB, nie sporządził też żadnego doniesienia.

"Mając na uwadze jednoznaczną, kompleksową, spójną i kategoryczną opinię biegłych z zakresu badania pisma ręcznego oraz pozostały materiał dowodowy zgromadzony

w toku śledztwa, zeznaniom Lecha Wałęsy nie dano wiary i 23 czerwca 2017 roku podjęto decyzję o umorzeniu śledztwa wobec stwierdzenia, że czynu polegającego na podrobieniu na szkodę Lecha Wałęsy dokumentów operacyjnych SB z lat 1970 - 1976 nie popełniono" - przypomina IPN. 

PAP/aszw/ hgt/

Warto poczytać

  1. 1270primemateusz 19.07.2018

    Premier: apeluję do opozycji o zdrowy rozsądek

    Chciałbym zaapelować do opozycji, żeby bezpieczeństwo granicy zdrowego rozsądku zapanowało; żeby nie zdarzały się takie rzeczy, że jacyś awanturnicy są wwożeni na teren Sejmu w bagażnikach - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

  2. gersdorf03072018 19.07.2018

    Gersdorf w liście do prezydenta: moja kadencja w SN trwa do 2020 r.; nie może zostać skrócona ustawą

    Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą - napisała sędzia Małgorzata Gersdorf w liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy.

  3. chmajwassermann18072018 19.07.2018

    Małgorzata Wassermann kontra Marek Chmaj. Pełnomocnik Rostowskiego tłumaczy się ze słynnego już zdjęcia

    Po jednej stoi gniewny, niemal czerwony z wściekłości Marek Chmaj. Obok dumna i wyprostowana Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji ds. Amber Gold.

  4. 1270tatrere 19.07.2018

    Wybierasz się na wakacje w góry? Lepiej to przeczytaj

    Na skutek ulewnych deszczy, ujęcie wody w Małem Cichem zasilające wodociąg dla wsi Poronin, zostało w czwartek zanieczyszczone. Woda nie nadaje się do spożycia. Odbudowa zniszczonego ujęcia może potrwać kilka dni.

  5. Petru-15062018 19.07.2018

    Troje posłów z zakazem wjazdu na teren Sejmu

    Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus, którzy w środę uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia - poinformował dyrektor Centrum Informacyjne Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

  6. weiss19072018 19.07.2018

    Szewach Weiss naprawdę obraził Polaków. Tłumaczenie nie pozostawia złudzeń

    W niedawno przeprowadzonym wywiadzie prof. Szewach Weiss wypowiadał się na temat relacji polsko-żydowskich w kontekście II wojny światowej. Jak donoszą angielskojęzyczne media, profesor miał oskarżyć polski rząd na uchodźstwie o mordowanie żydów.

  7. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  8. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook