Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Fundacja Szaniawskiego już zarejestrowana

14.12.2012

- Chciałem ogłosić powstanie Fundacji im. Józefa Szaniawskiego, która została już zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowniczym - poinformował wczoraj jego syn Filip Frąckowiak, otwierając wystawę o stanie wojennym w Izbie Pamięci Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Izba ta powstała w 2006 r., właśnie dzięki inicjatywie Józefa Szaniawskiego - czytamy w "Naszym Dzienniku".

- Kiedy w 2006 r. ta izba pamięci była otwierana, na placyku Kanonia, przed wejściem do niej było ok. 3 tys. ludzi. Przez te sześć lat muzeum odwiedziło niemal 25 tys. osób - mówił Frąckowiak.

Frąckowiak przyznał, że po śmierci we wrześniu ojca - założyciela izby, który "oddawał jej swojego ducha", jedną z pierwszych rzeczy, o której pomyślał było to, że dziedzictwo pamięci o pułkowniku Kuklińskim musi dalej funkcjonować. - Dołożę wszelkich starań, by izba funkcjonowała w tym miejscu, bo to muzeum - jak mówił Józef Szaniawski - to "maksimum treści przy minimum słów". Nie jest jednak łatwo prowadzić takie muzeum, gdy przede mną prowadził je Józef Szaniawski. W związku z tym podjąłem decyzję, że powinna powstać fundacja, która będzie nim kierować.

Józef Szaniawski zostawił pokaźny zbiór książek (ok. 5 tys. tomów, z czego pół tysiąca to woluminy przedwojenne). Księgozbiór stworzy przy muzeum bibliotekę. - To będzie biblioteka prywatna, acz publiczna, której indeks będzie wprowadzony do sieci internetowej i sieci bibliotek warszawskich. Powstanie także Instytut Józefa Szaniawskiego, który będzie zajmował się upowszechnianiem pewnego rodzaju myśli patriotyczno-niepodległościowej, jaką promował mój ojciec, a także działalnością edukacyjną i publicystyczną - dodał Filip Frąckowiak.

Jak informuje "Nasz Dziennik", otwarta wczoraj w Izbie Pamięci Kuklińskiego wystawa "Stan wojenny 1981-1983 w dokumentach z zasobu Archiwum Akt Nowych" powstała we współpracy z Archiwum Akt Nowych. Ekspozycja składa się z 12 plansz dokumentujących m.in. przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego, represje, zmiany w przepisach prawa karnego, internowanie działaczy "Solidarności", sytuację w więzieniach czy bicie niewinnych osób przez milicję. Odrębnym wątkiem jest sposób traktowania przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego Kościoła katolickiego, jako głównego obok "Solidarności" wroga publicznego.

Greg/"Nasz Dziennik"
[fot. Wikipedia]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook