Jedynie prawda jest ciekawa

Franczak: „Łączkę” traktuje się lekceważąco

22.04.2014

„Wszystko robi się pod publiczkę, ale w gruncie rzeczy chodzi o przeciąganie sprawy. Ludziom, od których zależą decyzje, nie zależy na tych sprawach” - tłumaczy Franczak portalowi Stefczyk.info.

Niezwykle ważny dla państwa polskiego projekt budowy Panteonu Narodowego na warszawskiej Łączce, a także zaplanowany na jesień pochówek polskich bohaterów narodowych ekshumowanych na Powązkach napotyka problemy. Prezes IPN przyznawał ostatnio, że „plany zorganizowania uroczystego pogrzebu ofiar z Łączki wciąż są realne, jednak coraz trudniejsze do zrealizowania w tym roku w związku z upływem czasu”.

Zdaniem Tadeusza Płużańskiego, historyka i publicysty, współzałożyciela Fundacji „Łączka” sytuacja jest poważna. „Chodzimy na Groby Pańskie, a także groby naszych bliskich. Wielu z nas chciałoby odwiedzić również Panteon Narodowy na „Łączce” stołecznych Powązek Wojskowych. Okazuje się, że możemy tam nie pójść nawet na Wszystkich Świętych, a wrześniowy termin państwowego pogrzebu Żołnierzy Niezłomnych nie zostanie dotrzymany” - wskazuje Płużański w felietonie na łamach „Super Expressu”.

Zdaniem Marka Franczaka, syna „Lalusia”, ostatniego z Żołnierzy Wyklętych, sprawa pochówku ofiar stalinowskich jest traktowana mało poważnie. „Niezwykle ważne wydarzenia dla Polski związane z najnowszą historią są odsuwane w czasie. Mniej istotne rzeczy są traktowane poważniej, na nie są pieniądze, jest czas. A takie sprawy, jak pochówki i ekshumacje na Łączce odsuwa się i traktuje lekceważąco. Ludziom, od których zależą decyzje, nie zależy na tych sprawach” - tłumaczy Franczak portalowi Stefczyk.info.

I tłumaczy, że ta sprawa to znacznie szerszy problem. „Film o „Roju” wciąż nie może powstać. Tymczasem film o Westerplatte powstał, choć zakrawa na kpinę. Polska kinematografia, Polski Instytut Sztuki Filmowej daje na takie filmy pieniądze. A w filmie widać oczernianie polskich bohaterów narodowych, robi się z nich degeneratów, pijaków. Majora Kucharskiego pokazano, jak niesprawnego intelektualnie. To są kpiny, żeby z bohaterów robić pijaków i degeneratów” - tłumaczy nasz rozmówca.

Marek Franczak zaznacza, że to wszystko się wiąże ze sobą. „To się wiąże, ponieważ wiele mówi się również o Łączce, ale decyzje i działania są odsuwane. Nie ma pieniędzy, nie ma decyzji, są problemy. Prezydent Bronisław Komorowski jak jest jakaś okazja to się pokaże, coś powie. Ale jak trzeba przejść do konkretów, czy trzeba pomóc, to nie ma komu. Wszystko robi się pod publiczkę, ale w gruncie rzeczy chodzi o przeciąganie sprawy” - tłumaczy portal Stefczyk.info Marek Franczak.

TK
[Fot. M. Czutko]

Warto poczytać

  1. 1270najsztub 19.10.2017

    Są zarzuty prokuratorskie dla dziennikarza Piotra N., który potrącił pieszą

    Znany dziennikarz Piotr N. usłyszał w czwartek zarzut spowodowania wypadku - potrącenia pieszej. Grozi za to do trzech lat więzienia. Do zdarzenia doszło 5 października br.

  2. 1270radziwill 19.10.2017

    Minister zdrowia: nie ma przesłanek do zakazania farmaceutom powoływania się na "klauzulę sumienia"

    W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, brak jest przesłanek, by stwierdzić, że farmaceuci nie mogą powoływać się na "klauzulę sumienia" - ocenia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w piśmie do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

  3. brexit19102017 19.10.2017

    Czy Polacy będą musieli opuścić Wielką Brytanię?

    Jednym z pytań, które wielu Polaków zadawało sobie po referendum po Brexicie było to, w jaki sposób zostanie potraktowana polska diaspora mieszkająca i pracująca na Wyspach.

  4. Grobybohaterowwiki 19.10.2017

    Na grobach bohaterów zapłoną znicze. Rusza 9 edycja akcji

    Znicze w miejscach masowych egzekucji Polaków w czasie II wojny światowej zapłoną w niedzielę w ramach akcji społecznej "Zapal znicz pamięci". W tym roku akcja ma 9. edycję, jej celem jest upamiętnienie pomordowanych mieszkańców ziem wcielonych do III Rzeszy

  5. MN 19.10.2017

    RDI w obronie usuwanych patriotycznych profili na Facebooku

    Reduta Dobrego Imienia poszukuje osób, których strony i grupy na Facebooku zostały zablokowane samowolnie przez administratorów Facebooka. Informacje o takich poczynaniach posłużą jako dowody w sprawie sądowej - czytamy w przesłanym PAP komunikacie.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook