Jedynie prawda jest ciekawa


Pokaz filmu o Jarosławie Kaczyńskim

27.09.2011

Film "Lider", którego bohaterem jest Jarosław Kaczyński, pokazano w Warszawie. O prezesie PiS mówią w nim np. prof. Jadwiga Staniszkis i Bronisław Wildstein. Sam Kaczyński opowiada m.in. o swoich uczuciach po stracie brata w katastrofie smoleńskiej.

Ponad 20-minutowy film "Lider" będzie dodatkiem do książki Jarosława Kaczyńskiego pt. "Polska naszych marzeń". Ma ona ukazać się w połowie tygodnia. "Rzeczpospolita", ustaliła, że wraz z premierą książki w całym kraju pojawią się billboardy ją promujące; lider PiS ma być na nich stylizowany na byłego prezydenta USA - George'a Busha.


W jednym z pierwszych ujęć filmu widać stół, na którym rozrzucono stare fotografie rodzinne. Wiele z nich to zdjęcia z dzieciństwa braci Kaczyńskich. Następnie prezes PiS opowiada o jednej z fotografii zrobionej w latach 50. podczas wycieczki do warszawskiego zoo.

Pojawiają się też obrazy m.in. z pogrzebu pary prezydenckiej (widać m.in. J. Kaczyńskiego całującego trumnę) oraz z konwencji wyborczej PiS, gdzie lider partii jest witany owacjami i okrzykami "Jarosław, Jarosław". Te współczesne obrazy są przeplatane odgrywanymi przez dziecięcych aktorów scenami zabawy dwóch chłopców.

Na początku i na końcu filmu J. Kaczyński recytuje fragment wiersza "Testament mój" Juliusza Słowackiego: "Niech żywi nie tracą nadziei, i przed narodem niosą oświaty kaganiec, a kiedy trzeba na śmierć idą po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec".

W filmie o prezesie PiS wypowiadają się m.in.: prof. Jadwiga Staniszkis, prof. Zdzisław Krasnodębski, Antoni Macierewicz, Bronisław Wildstein, Marta Kaczyńska, Adam Lipiński i historyk Sławomir Cenckiewicz.

"To było braterstwo i to była prawdziwa, wielka przyjaźń; to byli ludzie, którzy zawsze mogli na siebie liczyć i nigdy siebie nie zwiedli" - wspomina Marta Kaczyńska.

Sam Kaczyński mówi wiele o swoich odczuciach i reakcjach w związku ze stratą brata w katastrofie smoleńskiej. "Wiedziałem, że zginął mój brat, jakoś nie miałem nadziei, że to jest inaczej, a z drugiej strony wiedziałem, że tak między życiem a śmiercią jest moja mama i chciałem ją koniecznie uratować. Pierwsza reakcja była taka: ratuj to, co jeszcze możesz uratować" - wspomina.

Wyznaje też, że życie po tym wydarzeniu "to jest jak życie od nowa z takiego bardzo, bardzo złego punktu startu". "Jestem w stanie działać, ale zapomnieć czy choćby tak trochę zapomnieć nie jestem w stanie" - mówi.

"Później nagle się na mnie ludzie rzucili z tym kandydowaniem na prezydenta, o czym ja naprawdę poprzednio w ogóle nie myślałem" - wspomina J. Kaczyński i dodaje, że "w takiej pustce i takiej bezpośredniej relacji z tym, co się stało" znalazł się po 4 lipca. "Były rozstrzygnięte wybory, ludzie się rozjechali i ja zostałem z mamą w szpitalu i z tym poczuciem, że Leszka nie ma" - wyznaje.

Zwierza się też z poczucia utraty wsparcia po śmierci brata. "Takiego przeświadczenia, że jest ktoś, na kim zawsze można się oprzeć. Bliźniactwo to jest taki związek szczególny, to nie jest normalne braterstwo, to jest coś, jak sądzę, dużo, dużo bardziej intensywnego, takie współprzeżywanie, przeżywanie za kogoś, za brata, życia" - mówi.

Przyznaje też, że obecnie ma takie poczucie, że musi "robić nie tylko za siebie, ale też za Leszka". Jak przyznał, zarówno w życiu, jak i w polityce role między nim a jego bratem były podzielone. "Dzisiaj tego podziału nie ma, to powoduje, że mam poczucie różnych zobowiązań, które kiedyś też czułem, ale uważałem, że to Leszek załatwi" - mówi.

"Myślę, że trzeba odpowiedniej siły charakteru, żeby to wytrzymać, trzeba być prawdziwym politykiem i mężem stanu, i on tym mężem stanu jest" - ocenia Wildstein.

Prof. Staniszkis z kolei nazywa J. Kaczyńskiego "urodzonym fighterem". Jak mówi, lider PiS "ma niesamowitą odporność na ciosy, wynikającą z tego, że to jest człowiek bez kompleksów, to jest człowiek mający naprawdę niesamowite oparcie w sobie".

"Granie z losem, odbijanie się od dna, walka" - mówi o prezesie PiS prof. Staniszkis. Jak dodaje, "on ma taką, i to też ludzie wyczuwają, wiarę, nie to, że dobro zawsze wygrywa, ale poczucie, że po prostu absurd nie może zbyt długo trwać".

Z kolei w opinii prof. Krasnodębskiego, "fenomen J. Kaczyńskiego wynika z tego, że on przetrwał wszystkie burze".

Adam Lipiński przyznaje, że J. Kaczyński jest "bardzo wymagający, czasami nawet surowy", ale też "niesamowicie lojalny wobec ludzi, których dobrze poznał i którzy się sprawdzili w momentach przełomowych czy kryzysowych". Chwali też prezesa swojej partii za to, że "ma świetną diagnozę polityczną, jest zdeterminowany, ma duży autorytet". "Miał cechy przywódcze od samego początku" - dodaje.

Antoni Macierewicz ocenia natomiast, że J. Kaczyński "ma duszę wojownika". "On ma ambicje zbudowania niepodległej, suwerennej Polski, to jest rzecz najważniejsza" - przekonuje z kolei senator Zbigniew Romaszewski.

Wildstein przekonuje, że w Polsce "wpływowe grupy są zagrożone przez Jarosława Kaczyńskiego, przez jego koncepcję". "To jest ten demon, który chce naruszyć status quo, a więc odebrać, chociaż ograniczyć - tak odebrać to nie będzie nigdy w stanie - przywileje, panowanie, szczególną pozycję tego establishmentu, tych wszystkich elit III RP" - mówi Wildstein.

Jego zdaniem z tego powodu prezes PiS nie jest tylko politycznym, ale także osobistym wrogiem i "dąży się do jego zniszczenia". "Nie pokonania w sensie politycznym na normalnej zasadzie rywalizowania o władzę w systemie demokratycznym, ale zniszczenia jak osoby, zdezawuowania, skompromitowania" - mówi Wildstein.

Kaczyński wspomina też dzieciństwo, mówi m.in. o dorastaniu na żoliborskim podwórku. "Wtedy bójki były dosyć ostre, bo Warszawa była jeszcze jednak mocno w gruzach. Towarzystwo na Żoliborzu było pomieszane, bo tam się przeniósł Targówek (...) i tam rzeczywiście dochodziło do takich bójek, że ja byłem wielokrotnym pacjentem pogotowia ratunkowego, na szczęście było na placu Inwalidów, czyli bardzo blisko miejsca, gdzie mieszkałem" - wspomina J. Kaczyński.

Prezes PiS mówi też o swoim stosunku do polityki. "To jest mój sposób życia" - wyznaje. Kamera zabiera widza za kulisy konwencji wyborczej PiS, widzimy J. Kaczyńskiego tuż przed wyjściem na scenę w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, gdzie ma wygłosić przemówienie.

Na briefingu prasowym po projekcji prezes PiS był pytany, skąd pomysł na tak osobisty film w trakcie kampanii wyborczej. "To jest film związany z książką, to jest troszkę sprawa poza mną. Książka jest moja, ale wydawcy już robią, co chcą, to jest książka planowana już dawano temu" - powiedział. Zapewnił też, że nie ingerował w scenariusz filmu.

PAP
Fot. PAP/Paweł Kula

Warto poczytać

  1. tuskkaczynski15072018 15.07.2018

    Tusk kontra Kaczyński? Jaki: Scenariusz nie do zrealizowania

    Donald Tusk chce się zmierzyć w wyborach prezydenckich z liderem PiS, a nie marionetkami - powiedział Marcin Kierwiński (PO). Według Patryka Jakiego (Zjednoczona Prawica), Tusk tworzy scenariusz nie do zrealizowania, bo nie chce walczyć z prezydentem Andrzejem Dudą.

  2. monciak15072018 15.07.2018

    Nowy pomysł na walkę z narkotykami. Terapeuci od uzależnień wyjdą na ulice Sopotu

    Sopot uruchomił program, w ramach którego w weekendowe noce na głównych ulicach miasta dyżurować będą terapeuci uzależnień. Podpowiedzą oni osobom, które wpadły w nałóg lub są nim zagrożone, gdzie szukać pomocy.

  3. wassermann03072018 15.07.2018

    Kiedy przesłuchanie Donalda Tuska w sprawie Amber Gold? Wassermann: W przyszłym tygodniu ustalimy termin

    W przyszłym tygodniu sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold ustali termin przesłuchania b. premiera, a obecnie szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska - poinformowała PAP przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS). Jak dodała jego przesłuchanie może się odbyć po 20 września.

  4. 1270birkenau 14.07.2018

    Obcokrajowcy chcieli wynieść z muzeum Auschwitz-Birkenau cegły z krematorium

    Dwójka obcokrajowców chciała wynieść z terenu muzeum Auschwitz-Birkenau cegły pochodzące z krematorium. Na miejscu policjanci prowadzą czynności z udziałem podejrzanych - poinformował PAP sierżant Mateusz Drwal z zespołu prasowego małopolskiej policji.

  5. 1270mmczuk 14.07.2018

    Dobiega końca proces przeciwko M. Maleńczukowi o napaść na działacza pro-life

    Przed krakowskim sądem dobiega końca proces o naruszenie nietykalności cielesnej, jaki muzykowi Maciejowi Maleńczukowi wytoczył z prywatnego oskarżenia działacz pro-life. Jak poinformował sąd na ostatniej rozprawie, wyrok może zostać ogłoszony we wtorek.

  6. 1270grunwald 14.07.2018

    Kolejne wspaniałe zwycięstwo Polski i Litwy nad Niemcami

    W sobotę na Polach Grunwaldzkich wojska polsko-litewskie znów pokonały armię Zakonu Krzyżackiego. W inscenizacji słynnej bitwy sprzed 608 lat wzięło udział 1,3 tys. rekonstruktorów, a rycerskim zmaganiom kibicowało 15 tys. widzów.

  7. pyton11072018 14.07.2018

    Poszukiwania pytona utrudnione przez pogodę

    Nad Wisłą w okolicach Konstancina-Jeziornej (woj. mazowieckie) trwająposzukiwania pytona tygrysiego, którego wylinkę znaleziono na brzegu rzeki w ubiegłym tygodniu. Jak poinformowała PAP straż pożarna, sobotnie poszukiwania są utrudnione ze względu na deszczową pogodę

  8. spiacy-komorowski-14072018 14.07.2018

    Zdjęcie śpiącego Komorowskiego stało się hitem. Zobacz opinie po Zgromadzeniu Narodowym

    Wczorajsze Zgromadzenie Narodowe z okazji 550-lecia powstania polskiego parlamentaryzmu wzbudziło szerokie zainteresowanie opinii publicznej. Nie tylko z powodu samej uroczystości, przemówienia najważniejszych polityków, ale także z powodu zachowania totalnej opozycji

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook