Jedynie prawda jest ciekawa

Fatalny wynik finansowy TVP

18.02.2013

Według nieoficjalnych informacji dziennika „Rzeczpospolita”, zeszłoroczne straty Telewizji Polskiej mogą wynieść nawet 230 mln złotych.

To byłby jeden z najgorszych wyników finansowych TVP w ostatnich latach. Dotąd za najczarniejszy dla TVP uznawano 2009 r., kiedy spółka odnotowała stratę rzędu ok. 205 mln zł- czytamy na łamach gazety.

Prezes Juliusz Braun, zapewnia, że ma pomysł na poprawienie pozycji finansowej telewizji w 2013 roku, jednak pracownicy TVP, oraz politycy w takie deklaracje przestają wierzyć. Pojawia się więc widmo odwołania prezesa ze stanowiska:

Przymiarki do nowego rozdania trwają od dłuższego czasu. Dotąd były odkładane na później. Ale może to później właśnie nadeszło? – mówi „Rz” polityk lewicy.

Już w październiku zeszłego roku resort Skarbu oczekiwał od zarządu telewizji wdrożenia skutecznego programu naprawczego. Podobno obecny rok, ma przynieść pierwszą poprawę sytuacji finansowej stacji:

Telewizji na pewno nie grozi utrata płynności finansowej, ostateczne wyniki finansowe poznamy pod koniec marca – zapewnia w rozmowie z „Rz” Joanna Stempień-Rogalińska, rzecznik TVP. – Liczymy na to, że w tym roku uda nam się już wyjść na prostą choćby dlatego, że nie mamy w planach żadnych dużych imprez typu Euro – dodaje.

Fatalne wyniki finansowe tłumaczone są pogarszającą się sytuacją na rynku reklamy, oraz nieskuteczną ściągalnością abonamentu RTV:

Wedle prognoz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w tym roku media publiczne dostaną ok. 401 mln zł z czego ok. 180 mln zł trafi do telewizji- czytamy w dzienniku.

Dlatego zarząd zamierza szukać oszczędności i dodatkowych pieniędzy poprzez ograniczenia w kontraktach ''gwiazdorskich'', sprzedaBrak pomysły, brak perspektyw. Czyli TVP chyli się ku upadkowi?

Według nieoficjalnych informacji dziennika „Rzeczpospolita”, zeszłoroczne straty Telewizji Polskiej mogą wynieść nawet 230 mln złotych.

To byłby jeden z najgorszych wyników finansowych TVP w ostatnich latach. Dotąd za najczarniejszy dla TVP uznawano 2009 r., kiedy spółka odnotowała stratę rzędu ok. 205 mln zł- czytamy na łamach gazety.

Prezes Juliusz Braun, zapewnia, że ma pomysł na poprawienie pozycji finansowej telewizji w 2013 roku, jednak pracownicy TVP, oraz politycy w takie deklaracje przestają wierzyć. Pojawia się więc widmo odwołania prezesa ze stanowiska:

Przymiarki do nowego rozdania trwają od dłuższego czasu. Dotąd były odkładane na później. Ale może to później właśnie nadeszło? – mówi „Rz” polityk lewicy.

Już w październiku zeszłego roku resort Skarbu oczekiwał od zarządu telewizji wdrożenia skutecznego programu naprawczego. Podobno obecny rok, ma przynieść pierwszą poprawę sytuacji finansowej spółki:

Telewizji na pewno nie grozi utrata płynności finansowej, ostateczne wyniki finansowe poznamy pod koniec marca – zapewnia w rozmowie z „Rz” Joanna Stempień-Rogalińska, rzecznik TVP. – Liczymy na to, że w tym roku uda nam się już wyjść na prostą choćby dlatego, że nie mamy w planach żadnych dużych imprez typu Euro – dodaje.

Fatalne wyniki finansowe tłumaczone są pogarszającą się sytuacją na rynku reklamy, oraz nieskuteczną ściągalnością abonamentu RTV:

Wedle prognoz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w tym roku media publiczne dostaną ok. 401 mln zł z czego ok. 180 mln zł trafi do telewizji- czytamy w dzienniku.

Dlatego zarząd zamierza szukać oszczędności i dodatkowych pieniędzy poprzez ograniczenia w kontraktach gwiazdorskich sprzedaży nieruchomości, redukcji zatrudnienia, czy zaprzestaniu produkcji nietrafionych projektów tak, jak było w przypadku serialu ''Galeria''.

Jak mówi prezes Juliusz Braun:

Szukamy oszczędności na każdym poziomie: od zatrudnienia poprzez koszty produkcji seriali po sprzedaż zbędnych nieruchomości.

Czy zapewnienia prezesa, znajdą wreszcie potwierdzenie w rzeczywistości?

rp.pl, lz

[fot:wikipedia]

Słowa kluczowe:

serial

,

prezes

,

lewica

,

wynik

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook