Jedynie prawda jest ciekawa

Fatalny projekt o in vitro trafi do rządu

26.02.2015

Gabinet Ewy Kopacz chce w trybie przyspieszonym przepchnąć wadliwą ustawę o sztucznym zapłodnieniu

Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska wyraziła nadzieję, że 10 marca projektem ustawy o in vitro zajmie się rząd. Jeszcze dziś projekt będzie przedmiotem obrad Komitetu Stałego Rady Ministrów.

- „In vitro musi być uregulowane, nie możemy być jedynym krajem, w którym tego uregulowania nie ma, bo zależy nam na bezpieczeństwie osób, które podlegają tej procedurze. Mam nadzieję, że po dzisiejszym Komitecie Stałym Rady Ministrów, 10 marca in vitro stanie na rządzie i potem będzie skierowane do Sejmu” - powiedziała Kidawa-Błońska.

Nagłe przyspieszenie prac nad ustawą, dotyczącą tak bulwersującej kwestii jak sztuczne zapłodnienie, jest kolejnym zabiegiem rządu mającym odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów. Zdaniem wielu posłów ustawa jest skonstruowana pospiesznie przez co zawiera mnóstwo błędów i niebezpiecznych luk prawnych.

Jak podkreślają prawnicy ze stowarzyszenia Ordo Iuris rządowy projekt w rażący sposób narusza zasady przyzwoitej legislacji i jest m.in. sprzeczny z art. 2 Konstytucji RP.  „Treść projektu ustawy nie odpowiada jego tytułowi. Projekt reguluje przede wszystkim możliwość skorzystania z procedur medycznie wspomaganej prokreacji, które, ze swej istoty, nie usuwają przyczyny niepłodności po stronie kobiety lub mężczyzny. Techniki te zatem nie leczą ale stanowią jedynie technologiczną „protezę” płodności” - czytamy w opinii Ordo Iuris.

Jak dodają prawnicy projekt powstał w oparciu o niemiarodajne szacunki, niepoparte, a nawet nie uprawdopodobnione, precyzyjnymi danymi empirycznymi i przypominają, że projektowane rozwiązania nie uwzględniają też aktualnej wiedzy medycznej dotyczącej metod leczenia niepłodności z zakresu endokrynologii, chirurgii/mikrochirurgii i ginekologii. Zwracają oni również uwagę, że rządowy projekt przedmiotowo traktuje uczestników procedur wspomaganego rozrodu, zarówno ludzi na początkowym etapie rozwoju jak również osoby dorosłe,

Obecny projekt krytykowali nawet przedstawiciele koalicji rządzącej. Według doniesień „Gazety Wyborczej” gorącym przeciwnikiem części zapisów był szef kancelarii premiera Jacek Cichocki oraz minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Ci dwaj politycy mieli wyrażać szczególny sprzeciw wobec zapisów, które mają pozwalać korzystać z procedury zapłodnienia in-vitro także parom, które nie są małżeństwami. Tymczasem Kidawa-Błońska zapewniła, że w klubie PO znajdzie się większość dla projektu. Jej zdaniem, projekt jest „naprawdę bardzo dopracowany" i to powinno pozwolić zagłosować za nim nawet tym, którzy mają wiele uwag do in vitro. - „Od determinacji (wszystkich) posłów będzie zależało, żeby ta ustawa została przyjęta” - podkreśliła rzeczniczka rządu.

Ostatecznie okazało się, że opór „konserwatywnego” skrzydła w rządzie został szybko złamany, a premier Ewa Kopacz zgodziła się jedynie na nic nie znaczące ustępstwa. Oznacza to, że zgodnie z projektem, procedurze in vitro będą podlegały nie tylko pary małżeńskie. - „Rozumiem osoby, które chciałaby, żeby to było stosowane do małżeństw, ale ważne jest, żeby ta para była scementowana, żeby ci ludzie chcieli być razem, a jeśli ktoś przechodzi tę trudną drogę leczenia, to jest chyba największy egzamin dla par” - stwierdziła Kidawa-Błońska.

Wedle projektu przygotowanego przez resort zdrowia, leczenie niepłodności w drodze procedury zapłodnienia pozaustrojowego będzie mogło być podejmowane po wyczerpaniu innych metod leczenia, prowadzonych przez co najmniej 12 miesięcy.

Zgodnie z najnowszą wersją projektu w ramach procedury in vitro będzie mogło powstać sześć zarodków. Większą liczbę będzie można tworzyć, gdy kobieta ukończy 35 lat lub gdy będą wskazania medyczne. Projekt ustawy zakazuje niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju (grozić ma za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5).

ŁS / Ordo Iuris/ PAP

Warto poczytać

  1. Owsiak23102017 23.10.2017

    Owsiak ukarany za przeklinanie na Woodstocku

    Szef Fundacji WOŚP Jerzy Owsiak jest winny wykroczenia polegającego na użyciu w miejscu publicznym słów nieprzyzwoitych - uznał w poniedziałek Sąd Rejonowy w Słubicach (Lubuskie) i wymierzył mu karę nagany. Słowa Owsiaka padły na zakończenie tegorocznego Przystanku Woodstock

  2. UchoPrezesa22 23.10.2017

    W polityce nie warto być przyzwoitym? Jaki w obronie Budki został wyśmiany przez polityka PO

    Patryk Jaki wystąpił w obronie polityka PO. Jego postawa nie spotkała się jednak z życzliwym przyjęciem przez innego polityka tej partii

  3. eu 23.10.2017

    Waszczykowski ostro o Komisji Europejskiej: jest uprzedzona do Polski

    Szef MSZ Witold Waszczykowski powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla "Corriere della Sera", że w kwestii reformy sądownictwa Komisja Europejska jest "uprzedzona" do Polski. Powtórzył, że Warszawa nie przyjmie uchodźców w ramach relokacji.

  4. Gowin23102017 23.10.2017

    Gowin o ustawach sądowych: dzieli nas z prezydentem tylko jedna sprawa

    W negocjacjach w sprawie kształtu tzw. ustaw sądowych o KRS i SN prezydenta Andrzeja Dudę oraz obóz Zjednoczonej Prawicy dzieli już tylko jedna kwestia - mówił w poniedziałek w radiowych "Sygnałach dnia" wicepremier Jarosław Gowin.

  5. KaczynskiSzydlo 23.10.2017

    Kaczyński premierem, Szydło do Brukseli? Do rekonstrukcji może dojść 11 listopada

    Beata Szydło ma stracić stanowisko premiera i "trochę odpocząć" - sugerują Robert Mazurek i Igor Zalewski w najnowszym numerze "Sieci Prawdy"

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook