Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dramat Instytutu Matki i Dziecka

23.11.2012

Fatalna sytuacja finansowa Instytutu sprawiła, że szpital musiał wstrzymać przyjęcia małych pacjentów. Po oświadczeniu dyrektora, rząd, który poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia jest właścicielem placówki okopał się na swoich pozycjach. Dziś ciąg dalszy negocjacji.

Dr Tomasz Maciejewski w specjalnym oświadczeniu umieszczonym na stronie IMiD napisał, że sytuacja jego placówki właśnie sięgnęła dna. Szpital nie może przyjmować nowych pacjentów i zawiesza planową działalność.

- Podjęcie tej decyzji było dla mnie jako lekarza ogromnie trudne ale mam świadomość, że jeżeli z dniem dzisiejszym nie wstrzymamy planowanych przyjęć pacjentów to do końca roku Instytut straci płynność finansową i pojawi się groźba bankructwa placówki – czytamy w dramatycznych słowach.

Dalej dr Maciejewski wszedł w szczegóły sytuacji finansowej jego placówki. Wyjaśnił, że NFZ nie zapłacił szpitalowi za tzw. nadwykonania, czyli za świadczenia ponad wysokość zakontraktowanych na obecny rok środków.

- To oznacza, że jeżeli dziś nie wygasimy działalności to na koniec roku zadłużenie wyniesie ok. 6 mln złotych i będzie to równoznaczne z brakiem środków finansowych na podstawowe potrzeby takie jak zakup leków, materiałów jednorazowych, opłacenie kosztów energii czy gazu – napisał Maciejewski.

Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia dziś mają odbyć się kolejne już rozmowy między NFZ a dyrekcją szpitala. Dotychczasowe zakończyły się niczym.

- Jesteśmy świadomi powagi sytuacji i nie uchylamy się od rozmów z instytutem. Chcemy rozmawiać i wspólnie rozwiązywać problemy – powiedział Agnieszka Gołąbek, rzeczniczka MZ.

Slaw/ SE, wPolityce.pl

[FOTO: www.imid.med.pl]

Słowa kluczowe:

NFZ

,

finanse

,

bankructwo

,

szpital

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook