Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Odliczanie do expose

08.10.2012

Zbliża się czas wygłoszenia tzw. drugiego expose Donalda Tuska. Ma to nastąpić pod koniec przyszłego tygodnia. Politycy opozycyjni nie spodziewają się w przemówieniu premiera nie tylko żadnego przełomu, ale nawet istotnych nowości w podejściu koalicji rządzącej do problemów kraju.

Zbigniew Ziobro, lider Solidarnej Polski o "expose" Tuska mówi otwarcie:- spodziewam się propagandy i niczego więcej. To jest próba ratowania tonącego okrętu, który ma coraz więcej dziur, a jego pokład przecieka. Nawet najbardziej spektakularne gesty i słowa wygłaszane przy owacjach klubu Platformy Obywatelskiej nie pomogą dziś Donaldowi Tuskowi. Ten okręt nie będzie już płynął całą mocą do przodu, bo nikt już nie wierzy, że jego kapitan jest w stanie go poprowadzić gdzie indziej niż na mieliznę.

Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości też nie sprawia wrażenia, że nie może się doczekać występu Tuska:

- Spodziewam się okrągłych słów, demagogii, pustych obietnic. o nam może jeszcze powiedzieć, obiecać po pierwszym roku kolejnej kadencji? Jakie puste zapowiedzi padną tym razem? Ani mnie to expose parzy, ani ziębi. Spodziewam się takiej samej demagogii, jak w poprzednich (wystąpieniach – przyp. red.).

Także dla Jarosława Kaczyńskiego, lidera największej partii opozycyjnej to jedynie gra propagandowa.

- Jest pytanie o wiarygodność. Ile razy można? Ile razy można coś zapowiadać, później tego nie robić, znów zapowiadać, zapowiadać coś, co jest kompletnie nierealne, jak na przykład wprowadzenie w bardzo krótkim czasie Polski do strefy euro? – pyta Kaczyński.

Oczywiście w innym tonie mówią o „Expose” politycy koalicyjnego PSL. Ale i tu wyraźnie czuć elementy roszczeń.

- Będziemy zachęcali do tego, by usprawniać to, co słabo funkcjonuje i nie mieszać tam, gdzie wszystko działa dobrze – zapowiada Waldemar Pawlak, lider PSL.

PAP/SLAW

[FOT. PAP]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook