Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Euro 2012 tylko dla ateistów

13.03.2012

Jesteś człowiekiem religijnym i kochasz piłkę nożną? Uważaj! Nie wpuszczą cię na mecze, jeżeli będziesz miał przy sobie symbole religijne. - To absurd – mówią sportowcy, kibice, duchowni i politycy. Tylko szef PZPN-u Grzegorz Lato nie widzi problemu: do spraw religijnych są kościoły.

W regulaminie dotyczącym Stadionu Narodowego wydanym przez Polski Związek Piłki Nożnej zamieszczono wykaz zakazanych przedmiotów, których nie wolno wnosić na Stadion Narodowy oraz inne obiekty, na których będą rozgrywane mecze Euro 2012. Wśród symboli zakazujących wnoszenia m.in. broni, noży, butelek, strzykawek, petard i parasoli znajduje się przekreślona kartka i wyjaśnienie: „Materiały rasistowskie, ksenofobiczne, polityczne, religijne i propagandowe”.

Miłośnicy piłki nożnej łapią się za głowę: „absurd”, „chora decyzja”, a nawet „idiotyzm” to słowa najczęściej pojawiające się w komentarzach na ten temat. – To sytuacja kompletnie absurdalna, nie rozumiem w ogóle celu takiego zakazu. Rasistowskie, ksenofobiczne – OK, ale religijne? – pyta zdziwiony Wojciech Wiśniewski z Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców.

Kiedy prosimy o komentarz ks. Adama Zelgę, kapelana polskiej reprezentacji za czasów Jerzego Engela, duchowny się denerwuje. – Czy dlatego że noszę medalik, który 50 lat temu w dniu chrztu dała mi mama, nie będę mógł wejść na mecz? Kto wpadł na tak głupi pomysł? W czyjej głowie on się zrodził? – mówi oburzony.

Legendarny bramkarz z drużyny Orłów, obecnie poseł PiS-u Jan Tomaszewski, mówi dosadnie: – To idiotyzm, w czasie kiedy UEFA zdejmuje zasieki i chce, żeby stadiony były jak najbardziej przyjazne, u nas wprowadza się takie idiotyczne zakazy. Oto jest cały PZPN. Zapytajcie ich, czy może zakażą zawodnikom czynić znak krzyża przed wejściem na murawę albo po strzeleniu gola.

źródło: Gazeta Polska Codziennie
[fot. sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook