Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Erdogan w Warszawie: „Nie spoczniemy w wysiłkach, by wejść do UE”

08.11.2013

"Spełniliśmy wszystkie warunki, które mieliśmy spełnić", ale "naprzeciwko nas stoi mur" - oświadczył premier Turcji.

Turcja nigdy nie spocznie w wysiłkach, by wejść do Unii Europejskiej - mówił premier Recep Erdogan w piątek w Warszawie. Przekonywał, że za spowolnieniem negocjacji akcesyjnych stoją powody polityczne, a rękami tureckich pracowników jego kraj już tworzy rozwój UE.
Czasami pada propozycja niepełnego członkostwa Turcji w UE; "na bardzo różne sposoby próbuje się nam zaproponować wyjścia pośrednie, jak np. partnerstwo uprzywilejowane" - mówił Erdogan, ale - jak dodał - "to gra na zwłokę". Relacje między Turcją a UE były tematem wykładu premiera zorganizowanego przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.
Przywódcy europejscy w szczerych rozmowach mówią, że UE nie może wziąć na siebie "ciężaru 85 mln ludzi" (tyle wynosi populacja Turcji - PAP) - mówił turecki premier. "Ale my nie jesteśmy ciężarem dla Europy (...) to członkowie UE ciągną Unię w dół" - przekonywał. Opisywał swój kraj, jako szóstą co do wielkości gospodarkę Europy, która potrafi oprzeć się kryzysom, młode i pracowite społeczeństwo; państwo "mocno stojące na nogach", którego położenie geopolityczne ma wielkie znaczenie w polityce globalnej.
Przypomniał, że początek starań Turcji o wejście do UE nastąpił w roku 1963 (wówczas podpisano układ o stowarzyszeniu, przewidujący ustanowienie unii celnej pomiędzy Turcją a Europejską Wspólnotą Gospodarczą oraz jej ewentualne przystąpienie do UE - PAP). Żadne państwo, które starało się o wejście do Unii, nie czekało aż 50 lat - mówił turecki premier. "Mimo to nie zrażamy się"; Turcja "chce być przyjęta i cierpliwie idziemy tą drogą" - zapewnił. Przekonywał, że władze w Ankarze po to dostosowują prawo narodowe do unijnego, "by nam samym było łatwiej zarządzać naszym krajem".
Erdogan przyznał, że tempo negocjacji akcesyjnych z Turcją "bardzo spadło". Takie spowolnienie rozmów nie ma żadnego wyraźnego powodu i nie nastąpiło z winy Turcji - podkreślił. "Spełniliśmy wszystkie warunki, które mieliśmy spełnić", ale "naprzeciwko nas stoi mur" - oświadczył. Kilkakrotnie w czasie wystąpienia przekonywał, że jego kraj ze swej strony "robi wszystko, co trzeba", by spełnić unijne wymogi, a prawdziwą przyczyną wolnego tempa rozmów są "problemy polityczne". "Gdyby nie było problemów politycznych, stalibyśmy się członkiem UE w bardzo krótkim czasie" - ocenił.
Zarazem zauważył, że w pewnym sensie Turcja już weszła do Unii. Jak przypomniał, wielu obywateli tureckich już mieszka w krajach UE. "Wspieramy - nie tylko geograficznie, historycznie, ale rękami pracowników, rozwój Europy" - podkreślił.
Wskazał, że choć wielu tureckich przedsiębiorców łączą z Europą więzy biznesowe i ci ludzie "zasilają Europę", to wciąż muszą starać się o wizy. Tymczasem UE - wytykał - ma ruch bezwizowy z krajami takimi jak Wenezuela i Brazylia. To "dysproporcja i brak logiki" - ocenił turecki premier, dodając: "Z jakiegoś powodu Europa boi się naszego narodu".
Jego zdaniem fakt, że Turcja jest krajem muzułmańskim, nie powinien być przeszkodą dla akcesji. Pozostawienie państwa "poza bramą Europy" tylko dlatego, że "różni się ono nieco światopoglądowo, czyli jest krajem muzułmańskim, jest postawą godną potępienia" - oznajmił. "Europa powinna jasno powiedzieć, że jest to dla niej problem, powinna też pokazać, że jest w stanie wznieść się ponad takie światopoglądowe podziały i nie powinna brać pod uwagę różnic religii" - stwierdził.
Turcja powinna być postrzegana jako "strategiczny punkt" dla Europy i jej rozwoju. Nie można pominąć roli, jaką odgrywała w kształtowaniu historii kontynentu, jest ona "wspólnikiem europejskiej historii" - przekonywał Erdogan. "Wierzymy w to, że wejście Turcji do UE zapewni dobrobyt w całej Europie" - podsumował. Zaznaczył, że Ankara ma w staraniach o dołączenie do Unii wsparcie i sympatię Polski, którą określił jako "jeden z filarów UE".
W ciągu rozpoczętych w 2005 r. negocjacji w sprawie przystąpienia Turcji do UE, udało się otworzyć 13 z 35 rozdziałów negocjacyjnych. Tylko jeden - nauka i badania naukowe - został zamknięty. 5 listopada UE i Turcja otworzyły kolejny rozdział negocjacji, dotyczący polityki regionalnej.
PAP/run
fot. PAP/Radek Pietruszka
Słowa kluczowe:

Turcja

,

Erdogan

,

Warszawa

Warto poczytać

  1. warsaw-8821121280 22.03.2017

    Spotkanie Duda-Macierewicz 31 marca

    "22 marca br. szef BBN minister Paweł Soloch w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy zaprosił na spotkanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza”.

  2. mid-17322021 22.03.2017

    Była prezes UOKiK przed komisją ds. Amber Gold

    Przykro mi, że klienci Amber Gold zostali poszkodowani, ale nie czuję się winna, bo w oparciu o ówczesną wiedzę i instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić - mówiła b. prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel w środę przed komisją śledczą.

  3. mid-17321059 22.03.2017

    Prezydent: Ważna rola demokracji lokalnej

    „Decentralizacja państwa, przekazanie części władzy publicznej „w dół”, w ręce samorządowych wspólnot, stanowi jeden z istotniejszych elementów polskich przemian”.

  4. mid-17322030 22.03.2017

    IPN wznowił pracę na Cmentarzu Rakowickim

    Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie specjaliści z IPN i Instytutu Ekspertyz Sądowych prowadzą w środę oględziny szczątków odnalezionych przez badaczy z Fundacji Niezłomni. Dopiero po dalszych badaniach będzie wiadomo, czy udało się odnaleźć miejsce pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

  5. pretty 22.03.2017

    B. doradca Tuska nt. 10/04: Nie można mówić o rozdzieleniu wizyt

    Wojciech D. - ówczesny doradca premiera Donalda Tuska, dziś pracownik gabinetu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - zeznał, że zajmował się polityką historyczną rządu, której częścią były m.in. obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej.

  6. mid-17320129 22.03.2017

    Bochenek: Nie ma konfliktu w obozie władzy

    Rzecznik rządu stwierdził, że gdy obserwuje, co się dzieje w mediach i przestrzeni publicznej, to widzi "burzę w szklance wody".

  7. smol88 22.03.2017

    PK bada zawiadomienie ministra obrony

    Zawiadomienie ministra obrony narodowej ws. podejrzenia zdrady dyplomatycznej przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej trafiło do zespołu Prokuratury Krajowej, który bada okoliczności katastrofy - poinformowała PK.

  8. CHAD211216054t586be242m800x6f60d4d2 22.03.2017

    Prezydent chce prowadzić dialog z szefem MON

    Prezydent Andrzej Duda nie ma przekonania, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powinien odejść - powiedział dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski, odnosząc się do korespondencji prezydenta do szefa MON m.in. w sprawie braku obsady ataszatów wojskowych.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook