Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Emerytowany generał SB na ławie oskarżonych

03.03.2015

Emerytowany generał Służby Bezpieczeństwa PRL Józef S. nie przyznaje się do zarzutu IPN bezprawnego powołania w stanie wojennym 304 opozycjonistów na rzekome ćwiczenia wojskowe.

We wtorek przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa ruszył proces 91-letniego gen. Władysława C. (w latach 80. - szefa SB i wiceszefa MSW) oraz 81-letniego gen. S. (szefa departamentu w MSW). Sąd zakazał mediom podawania danych osobowych oskarżonych oraz prezentowania ich wizerunków. Grozi im do 10 lat więzienia.

Prok. pionu śledczego IPN Mieczysław Góra odczytał akt oskarżenia. Zdaniem IPN rzekome ćwiczenia były tylko pretekstem do pozbawienia wolności działaczy opozycji, co łączyło się z ich szczególnym udręczeniem. IPN kwalifikuje ten czyn jako nieprzedawniającą się zbrodnię przeciw ludzkości.

Na przełomie 1982-83 opozycjoniści spędzili trzy zimowe miesiące na poligonie. Spali w namiotach; zlecano im też różne nieprzydatne zadania. Według IPN warunki były tam surowsze od tych, w jakich trzymano internowanych. Ćwiczenia teoretycznie przeznaczone były dla żołnierzy rezerwy; powołano na nie głównie działaczy NSZZ „Solidarność” z Pomorza. Były to przede wszystkim osoby, wobec których nie było podstaw do internowania, a które wytypowały SB i WSW.

Według IPN ćwiczenia można było zorganizować, aby np. poprawić obronność kraju. IPN uznał, że w tym przypadku władzom chodziło tylko o „pozbawienie wolności i odizolowanie działaczy opozycji od ich zakładów pracy oraz poddanie ich swoistej reedukacji”. Ponadto zdaniem IPN oznaczało to zdefraudowanie pieniędzy przeznaczonych w budżecie na szkolenia rezerwistów.

Pierwszy wyjaśnienia składa gen. S. Powiedział, że idea powołania „kompanii polowych” powstała w Wojsku Polskim, a on w tej sprawie wykonywał tylko polecenia służbowe swego przełożonego, gen. Władysława C.

„Zadaniem MSW było m.in. zapewnienie porządku publicznego w szczególnej sytuacji w warunkach stanu wojennego” - dodał.

„Główną troską było, aby nie doszło do przelewu krwi i wkroczenia wojsk Układu Warszawskiego, która to groźba wciąż się wtedy utrzymywała” - mówił.

S. oświadczył, że nie było żadnego porozumienia w sprawie powołania opozycjonistów między MSW, MON i PZPR - jak twierdzi IPN. Podkreślił, że nie znał poglądów ani działalności osób pokrzywdzonych. Zaprzeczył zarzutowi IPN, by „jego intencją było prześladowanie tych osób”.

Cała sprawa może toczyć się wiele miesięcy. Sąd będzie musiał wysłuchać m.in. ponad 220 pokrzywdzonych. Sprawa liczy 76 tomów akt. Sąd wyznaczył już 37 terminów rozpraw - aż do stycznia 2016 r.

Szef Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełminiacy 1982” Józef Pintera, który jest oskarżycielem posiłkowym, podkreślał wcześniej, że nie było to normalne wcielenie rezerwistów, ale represja polityczna.

„Nie mieliśmy żadnego szkolenia wojskowego, jedynie zajęcia polityczne” - mówił wcześniej.

„Nie chodzi nam o odwet na oskarżonych, ale o pokazanie tego, co przeżyliśmy” - dodawał.

„Wojsko zostało użyte przez SB, która wskazywała 'ekstremistów'” - mówiła mec. Anna Bogucka-Skowrońska, pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych.

Przesłuchany w śledztwie IPN jako świadek szef Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego gen. Wojciech Jaruzelski (zmarł w maju ub.r.) zeznał, że ćwiczenia odbywały się „w ramach istniejącego porządku wojskowego”. Przyznał, że powołanie działaczy opozycji na te ćwiczenia było „mniejszym złem”. Dodał, że instytucja internowania już wtedy wygasła, a forma ćwiczeń była „mniej restrykcyjna”.

B. szef MSW gen. Czesław Kiszczak zeznał zaś, że izolując „element ekstremalny”, władza chciała „zachować spokój w państwie; nie doprowadzić do strajków, rozlewu krwi”. IPN nie znalazł dowodów, by w tej sprawie stawiać zarzuty Jaruzelskiemu i Kiszczakowi.

Akt oskarżenia trafił pierwotnie w marcu 2012 r. do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie. Oskarżony został też wtedy gen. Florian Siwicki (szef Sztabu Generalnego WP z lat 80. i członek WRON). W listopadzie 2012 r. WSO uznał, że Siwicki jest zbyt chory, aby mógł być sądzony i wyłączył go z procesu. Siwicki zmarł w 2013 r. Sprawa potem trafiła do sądu na Mokotowie.

W sierpniu 2013 r., na wniosek obrony, SR umorzył sprawę, gdyż uznał, że czyn według przepisów z 1969 r. przestępstwem przeciw działalności instytucji państwowych i społecznych i z tego powodu sprawa przedawniła się jeszcze w 1993 r. Potem sąd okręgowy uchylił umorzenie. Wskazał, że możliwe jest zakwalifikowanie czynu zarzucanego oskarżonym jako zbrodni komunistycznej, a przedawnienie nastąpi w 2020 r.

Proces obu generałów miał ruszyć w czerwcu ub.r. Wówczas jednak mokotowski sąd uznał, że „zdecydowana większość świadków w tej sprawie zamieszkuje z dala od warszawskiego sądu”. Dlatego wniósł o przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Gdańsku. SO nie uwzględnił tego wniosku i uznał, że niezwłocznie trzeba przystąpić do rozpoznawania sprawy, a ewentualne przeniesienie do Gdańska jeszcze bardziej by ją wydłużyło.

Gen. C. w latach 90. został oskarżony o „sprawstwo kierownicze” zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki przez oficerów SB w 1984 r. Z braku wystarczających dowodów winy był dwa razy uniewinniany przez warszawski sąd - w 1994 i 2002 r. S. był m.in. szefem departamentu MSW, który zajmował się „ochroną gospodarki”.

W 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że stan wojenny nielegalnie wprowadziła tajna grupa przestępcza o charakterze zbrojnym pod wodzą gen. Jaruzelskiego w celu likwidacji NSZZ „Solidarność”, zachowania ustroju komunistycznego oraz osobistych pozycji we władzach PRL. Kiszczaka skazano na 2 lata więzienia w zawieszeniu za udział w grupie przestępczej przygotowującej stan wojenny. Od zarzutu uniewinniono b. I sekretarza KC PZPR Stanisława Kanię.

W 1992 r. Sejm uchwalił, że stan wojenny był nielegalny. W 1996 r. Sejm, głosami ówczesnej koalicji SLD-PSL, nie zgodził się, by Jaruzelski, Kiszczak i inni sprawcy stanu wojennego odpowiadali przed Trybunałem Stanu. W 2011 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dekrety o stanie wojennym przyjęto niezgodnie nawet z prawem PRL.

AM/PAP

[fot. Wikimedia Commons]

Słowa kluczowe:

Warszawa

,

SB

,

sąd

,

media

,

dane

Warto poczytać

  1. macierewiczpap 24.05.2017

    Przepadł wniosek o wotum nieufności dla Macierewicza

    Sejm odrzucił wniosek PO o wotum nieufności wobec szefa MON min. Antoniego Macierewicza. W głosowaniu 190 posłów opowiedziało się za jego odwołaniem, 238 – przeciw, a 14 wstrzymało się od głosu.

  2. mid-17524161 24.05.2017

    Ostre słowa premier Szydło w obronie szefa MON

    "Dokąd zmierzasz Europo? Powstań z kolan, bo będziesz opłakiwała codziennie swoje dzieci!"

  3. bkempa1270x714sgs1bs32b2sb 24.05.2017

    Kempa: Budka godzi w moje dobre imię

    „Mam prawo, aby chronić moje dobre imię i będę korzystać z tych instrumentów” - podkreśliła szefowa KPRM.

  4. carac21 24.05.2017

    Airbus Helicopters poszkodowanym?

    Grupa Airbus Helicopters wystąpiła o dołączenie jej w charakterze poszkodowanego do postępowania w sprawie przekroczenia uprawnień - poinformowała firma w środę PAP.

  5. mid-17524049 24.05.2017

    Ziobro: Stachowiak nie zginął od tasera

    „Biegli uznali, że badania nie dają podstaw do jednoznacznego ustalenia bezpośredniej przyczyny śmierci”.

  6. lapinskistefddg 24.05.2017

    Łapiński: Coraz większe nakłady na obronność

    Chcemy być istotnym komponentem bezpieczeństwa międzynarodowego - mówił w środę rzecznik prasowy prezydenta Krzysztof Łapiński. Polska będzie zwiększać wydatki na obronność; jeśli chodzi o zaangażowanie polskich żołnierzy poza granicami, na razie nie ma takiego tematu - dodał.

  7. mid-17524047 24.05.2017

    Błaszczak: „Nie uciekamy od odpowiedzialności”

    „My patologię nazywamy po imieniu i na nią skutecznie reagujemy” - mówił szef MSWiA, odpowiadając w Sejmie ws. śmierci Igora Stachowiaka.

  8. CYupUOWAAAdWl0 24.05.2017

    Akcja CBA przeciwko mafii VAT-owskiej

    Zatrzymano trzy osoby podejrzewane w obrót fikcyjnymi fakturami VAT, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pranie pieniędzy.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook