Jedynie prawda jest ciekawa

Emerycie chcesz jeść, ubezpiecz się!

03.10.2011

Przyszli emeryci będą coraz biedniejsi – wynika z analiz Rady Gospodarczej przy premierze. Za 40 lat stosunek emerytury do ostatniej pensji będzie wynosił zaledwie 33 procent. Obecnie jest to średnio dwa razy więcej. O sprawie pisze „Puls Biznesu”. Portal Stefczyk.info pyta, czy polscy pracownicy są skazani na biedę?

„Perspektywy dla przyszłych emerytów rzeczywiście nie rysują się różowo. Oni muszą się spodziewać dużego spadku stopnia zastępowalności (stosunku emerytury do ostatniej pensji – red.)” – mówi portalowi Stefczyk.info Maciej Rapkiewicz, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Zaznacza, że na przyczyny spadku świadczeń należy patrzeć szeroko. Jedną z najważniejszych przyczyn są problemy demograficzne. „Coraz mniej osób będzie na rynku pracy, a coraz więcej będzie emerytów. Pracownicy nie będą w stanie finansować wypłaty emerytur w takiej wysokości, jak obecnie” – tłumaczy ekonomista. Rapkiewicz przypomina, że w Polsce system emerytalny opiera się na repartycji. „Emerytury kapitałowe są tylko niewielką częścią tego systemu, szczególnie po decyzji rządu, który zmniejszył wysokość składki kierowanej do Otwartych Funduszy Emerytalnych” – zaznacza.

Czy pracownicy są skazani na emerytalną biedę? „Bez zmian polityki perspektywy rysują się fatalnie. Prognozy demograficzne są również nieciekawe” – tłumaczy Maciej Rapkiewicz. Zaznacza, że sytuację polskiego rynku pracy pogarszają jeszcze fatalne decyzje rządu. „Bardzo krytycznie patrzę na działania ekonomiczne rządu w ostatnich latach. W 2010 i 2011 roku wyjęto pieniądze z rezerwy demograficznej, która miała pomóc w przyszłości właśnie rozwiązywać problemy ze spadającą liczbą ludności” – zaznacza ekspert.

Zdaniem rozmówcy portalu Stefczyk.info sytuację mogłyby poprawić długoterminowy wzrost gospodarczy oraz skuteczna polityka prorodzinna. „Polki muszą rodzić więcej dzieci. Mamy obecnie ujemny przyrost naturalny. Wskaźnik dzietności w ostatnim roku wyniósł 1,3. To mniej niż w Chinach!” – mówi Rapkiewicz.

Z drugiej strony – jak zaznacza ekspert Instytutu Sobieskiego – konieczne są zmiany w Funduszach emerytalnych. „Rząd ograniczył już opłaty manipulacyjne Funduszy, ale koszty te wciąż są zbyt duże. Należałoby również zmniejszyć opłaty związane z ubezpieczeniami dobrowolnymi. One również są zbyt drogie. Fundusze muszą oczywiście zarabiać, ale z drugiej strony system musi zachęcać klientów” – tłumaczy Maciej Rapkiewicz w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

 saż

 [Fot. Sxc.hu]


CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook