Jedynie prawda jest ciekawa

Emeryci bez dodatków pielęgnacyjnych

30.03.2012

Po 75. roku życia ludzie zostaną bez dodatków pielęgnacyjnych. PO planuje ich obcięcie. W zamian proponuje niepełnosprawnym seniorom specjalne bony, którymi zapłacą za opiekę. Zanim je dostaną, czekają ich kolejki u lekarzy orzeczników - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Obecnie każda osoba, która ukończyła 75. rok życia, otrzymuje co miesiąc trochę ponad 190 zł brutto. Jest to dodatek pielęgnacyjny. Niestety, niebawem się to skończy.

Parlamentarzyści PO planują bowiem zastąpienie dodatku specjalnymi bonami, którymi można będzie płacić za usługi pielęgnacyjne. A to oznacza likwidację dotychczasowego świadczenia.

Hanna Czechowska ma 72 lata, liczyła na dodatek. Teraz załamuje ręce. – Po rewaloryzacji dostaję 1298 zł emerytury, po opłaceniu mieszkania i wykupieniu leków starcza na bardziej niż skromne utrzymanie – wylicza. – Dodatek pielęgnacyjny mogłabym przeznaczyć na leki.

Senator Mieczysław Augustyn z PO, który kieruje specjalnym zespołem przygotowującym pakiet zmian ustaw o pomocy społecznej, przekonuje, że chodzi o to, by było… lepiej.

– Zależy nam, aby wsparcie trafiało do najbardziej potrzebujących – zapewnia. Wyjaśnia założenia projektu: – Każdy emeryt, który chciałby się ubiegać o dodatek pielęgnacyjny, musiałby uzyskać zaświadczenie o stopniu niepełnosprawności. Projekt przewiduje, że będą trzy stopnie niepełnosprawności. O tym, który z nich dostanie osoba niepełnosprawna, zadecyduje specjalny orzecznik.

A co z kolejkami do komisji? Senator Augustyn nie widzi problemu. Twierdzi, że powiatowe zespoły orzekania o niepełnosprawności dadzą sobie radę.

Senator stara się uspokoić emerytów. Twierdzi, że ci, którzy już otrzymują dodatki, nie stracą ich, natomiast na świadczenie nie będą mogli liczyć ci, którzy w czasie wejścia nowych przepisów w życie nie skończyli 75 lat.

Pani Czechowska nie wierzy, że poprawi to sytuację najbardziej potrzebujących. – Patrzę na to, co się dzieje, na starszych ludzi chodzących po śmietnikach, na to, co robi rząd Donalda Tuska, i chce mi się wyć – mówi.

niezalezna.pl/"Gazeta Polska Codziennie"
[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270swop 12.12.2017

    Kard. Nycz: w Świątyni Opatrzności Bożej będziemy dziękować za odzyskanie niepodległości

    W Świątyni Opatrzności Bożej będziemy w 2018 r. dziękować za ludzi Kościoła, którzy odegrali ogromną rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości - zapowiedział we wtorek metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas spotkania opłatkowego w tej świątyni.

  2. rulewski12122017 12.12.2017

    Zadziwiający występ senatora Platformy Obywatelskiej. To jest „izba mędrców”?

    W czasie senackiej debaty nad prezydenckimi projektami o SN i KRS, senator Jan Rulewski z Platformy Obywatelskiej pojawił się na mównicy w masce z greckiej tragedii.

  3. 1270expose 12.12.2017

    Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął wygłaszanie expose

    Premier Mateusz Morawiecki we wtorek o godz. 16.15 rozpoczął w Sejmie wygłaszanie expose. Głosowanie nad wotum zaufania dla jego gabinetu zaplanowano we wtorek o północy.

  4. policja12122017 12.12.2017

    Chcą Majdanu w Polsce. Nawołują do rzucania koktajlami Mołotowa

    Policjanci z Żar (Lubuskie) zatrzymali 33-latka, który zamieścił na portalu społecznościowym wpis nawołujący do organizacji w Warszawie "drugiego Majdanu".

  5. wimmer12122017 12.12.2017

    Bezgraniczna podłość! Założyciel KOD-u sugeruje, że posłanka Kempa sama podpaliła swoje biuro?

    Paweł Wimmer, jeden z pomysłodawców Komitetu Obrony Demokracji, zasugerował na Twitterze, iż biuro posłanki Kempy to „celowa próba zrobienia dymu”, która jest związana ze „stopniową utratą pozycji” w partii przez posłankę.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook