Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Eksperci jednomyślni: Były wybuchy

23.10.2012

Na pokładzie tupolewa w Smoleńsku musiało dojść do eksplozji. Zdaniem naukowców jedynie to wyjaśnia zniszczenia samolotu.

"Eksplozja jest jedynym logicznym wytłumaczeniem katastrofy smoleńskiej. Nie doszło do uderzenia maszyny w brzozę, otwarcie ścian kadłuba na zewnątrz świadczy o wybuchu w jego wnętrzu" - przekonywali eksperci podczas konferencji naukowej na UKSW w Warszawie.

W konferencji wzięli udział eksperci i naukowcy, specjaliści z uczelni warszawskich oraz światowych. Obecne były również rodziny ofiar katastrofy m.in. Małgorzata Wassermann, córka posła PiS Zbigniewa Wassermanna i Ewa Błasik, wdowa po gen. pilocie Andrzeju Błasiku oraz politycy PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński i szef parlamentarnego zespołu badającego katastrofę Antoni Macierewicz.

Prof. Jan Obrębski (zdj.) z Politechniki Warszawskiej w swoim referacie opisywał zniszczenie fragmentu samolotu. Zaznaczył, że element najprawdopodobniej został wyrwany z przedniej części samolotu w wyniku eksplozji. Zwracał uwagę m.in. na wyrwane nity i poszarpany nieregularny kształt. "Można podejrzewać, że miała miejsce punktowa eksplozja" - stwierdził.

Z kolei ekspert z zakresu inżynierii dr Grzegorz Szuladziński ocenił, że wybuch w kadłubie jest jedynym logicznym wytłumaczeniem katastrofy. Argumentował, że świadczy o tym m.in. liczba odłamków, ich rozmieszczenie, a także "rozszczepienie kadłuba".

"Brak zniszczeń na krawędzi przedniej skrzydła, miejsce jego urwania, zniszczenia wewnętrzne skrzydła, wyrwane nity oraz położenie brzozy w kierunku prostopadłym do lotu samolotu wskazują, że nie doszło do uderzenia maszyny w brzozę, ale, że to eksplozja może być przyczyną wyrwania skrzydła" - dowodził prof. Wiesław Binienda, kierownik Wydziału Inżynierii Cywilnej na uniwersytecie w Akron w Ohio.

"Otwarcie ścian kadłuba na zewnątrz świadczy o wybuchu w jego wnętrzu. Gdyby nie było wybuchu, tylna część kadłuba oraz prawe skrzydło powinny być w całości. Gdyby nie było wybuchu, większość pasażerów w tylnej i środkowej części samolotu powinna przeżyć" - mówił Binienda.

Głos zabrał także konstruktor dr Wacław Berczyński. "Zniszczenia nastąpiły w kadłubie, została odrzucona pod dużym ciśnieniem tylna część samolotu, skrzydło zostało zniszczone w wyniku ogromnego ciśnienia wewnątrz skrzydła" - mówił.

Naukowcy wygłosili część referatów przedstawionych w poniedziałek podczas pierwszej konferencji smoleńskiej, która odbyła się w Warszawie. Była ona poświęcona mechanizmowi zniszczenia, analizie lotu i okolicznościom katastrofy, jakiej uległ samolot Tu-154M 10 kwietnia 2010 roku.

Uczestniczyli w niej naukowcy pracujący na uczelniach technicznych. W komitecie doradczym konferencji znalazło się 100 akademików. Referaty wygłosili m.in. prof. Piotr Witakowski z Akademii Górniczo-Hutniczej, prof. Jan Obrębski z Politechniki Warszawskiej, naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej oraz eksperci zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Obecny na spotkaniu poseł Antoni Macierewicz zapowiedział, że będzie wnioskował, by w projekcie budżetu na 2013 rok znalazły się środki na niezależne badania naukowe związane z katastrofą smoleńską. "Mamy dziesiątki referatów, zainicjowanych prac naukowych. Nie widzę powodu, dlaczego naukowcy nie mieliby otrzymać finansowania ze strony państwa. Wiem, że wielu z nich zwracało się do instytucji państwowych z prośbami o finansowanie. Były odrzucane. Mam nadzieję, że to się zmieni" - podkreślił poseł PiS.

TK,PAP
[PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook