Jedynie prawda jest ciekawa

Dziś rozpocznie się Euro 2012

08.06.2012

Dziś rozpoczynają się mistrzostwa Europy w piłce nożnej w Polsce i na Ukrainie. Inauguracyjny mecz pomiędzy drużynami Polski i Grecji rozpocznie się o godz. 18 na Stadionie Narodowym w Warszawie. Poprzedzi go 12-minutowa ceremonia otwarcia Euro 2012. Po spotkaniu polskiej reprezentacji z grecką, na boisko we Wrocławiu wybiegną drużyny Rosji i Czech.

Mistrzostwa Europy uważa się za trzecią największą sportową imprezę, po igrzyskach olimpijskich i futbolowym mundialu. Według szacunków ceremonię oraz mecz otwarcia obejrzy na żywo ponad 150 milionów osób na całym świecie.

Uroczystość rozpocznie się 20 minut przed pierwszym gwizdkiem; wystąpi w niej ponad 800 tancerzy pochodzących z 63 krajów. Choreografię opracował Włoch Marco Balich, producent ceremonii otwarcia i zamknięcia zimowych igrzysk w Turynie w 2006 roku. Węgierski pianista Adam Gyorgy wykona Etiudę a-moll op. 25 nr 11 Fryderyka Chopina. Wystąpi również DJ Karmatronic, który zaprezentuje skomponowany wspólnie z pianistą utwór pt. „The Game of the World”.

Przed meczem hymny Polski i Grecji zaśpiewa 75-osobowy Chór Akademicki Uniwersytetu Warszawskiego pod batutą Iriny Bogdanowicz.

Mecz będzie rozegrany przy zamkniętym dachu stadionu. Synoptycy przewidują w stolicy na piątkowe popołudnie i wieczór opady deszczu, być może nawet burze, ale nie tylko pogoda ma wpływ na decyzję o zamknięciu dachu. To wymóg UEFA, spowodowany również troską o jak najlepszy przebieg ceremonii otwarcia mistrzostw.

Mecz na stadionie będą oglądali m.in. prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk. Wcześniej prezydent spotka się z przywódcą Ukrainy Wiktorem Janukowyczem, który o godz. 18 również zasiądzie na trybunach Stadionu Narodowego. Rano przewidziane jest ponadto spotkanie Komorowskiego z szefem UEFA Michelem Platinim.

O 20.45 we Wrocławiu zmierzą się dwie pozostałe drużyny występujące w grupie A – Czechy i Rosja. Będzie to spotkanie zespołów z krajów, które w niedalekiej przeszłości były rewelacjami mistrzostw Europy.

Czesi dotarli do finału w 1996 roku, a „Sborna” do półfinału cztery lata temu. Obie drużyny zachwycały wówczas kibiców przede wszystkim finezyjną i szybką grą.

Obecnie żaden z tych zespołów nie należy do faworytów Euro. Grupę A, w której występują również Polska i Grecja, uznaje się za najbardziej wyrównaną, ale i najsłabszą w turnieju.

PAP

[fot. wikipedia.pl]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook