Jedynie prawda jest ciekawa


Dwa projekty PiS ws. in vitro

27.06.2012

PiS złożyło w Sejmie dwa projekty ustaw zakazujące in vitro. Partia argumentuje, że metoda ta jest ryzykowna i stosuje się ją kosztem ludzkich zarodków. Jeden z projektów za stosowanie in vitro przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.

Projekt o zakazie zapłodnienia pozaustrojowego i manipulacji ludzką informacją genetyczną zakazuje "tworzenia embrionu ludzkiego poza organizmem kobiety". "W żadnym przypadku nie jest dopuszczalna zgoda na niszczenie istnienia ludzkiego na jakimkolwiek etapie jego rozwoju. Konsekwencją jest etyczny sprzeciw wobec zapłodnienia pozaustrojowego in vitro" - podkreślono w uzasadnieniu do projektu.

Według autorów projektu "także praktyka kriokonserwacji (mrożenia) jest nie do pogodzenia z szacunkiem należnym embrionom ludzkim".

Autor projektu, szef sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS) zaznaczył w rozmowie z PAP, że zarówno on, jak i osoby podzielające jego zdanie są przeciw stosowaniu metody in vitro, ponieważ "koszty stosowania tej procedury (...) są głęboko niepokojące". "Robi się to kosztem innych ludzkich zarodków, które są albo odrzucane, czyli zabijane, albo trafiają na długi czas do ciekłego azotu i są zamrażane" - mówił Piecha. Ponadto - w jego ocenie - "skuteczność tej metody nie jest rewelacyjna".

"Mamy też nieuregulowaną kwestię embrionów zamrożonych. Jest ich może 50, 60 czy 70 tys." - podkreślił poseł PiS.

Zgodnie z projektem zastosowanie metody in vitro miałoby być karane grzywną, ograniczeniem wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Ingerencje w genom ludzki, powodujące jego dziedziczne zmiany, podlegałyby karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Ta sama kara obowiązywałaby za klonowanie.

Projekt ma także "chronić godność, życie i integralność genetyczną człowieka". Zakazuje on ponadto działań powodujących śmierć embrionu ludzkiego oraz odpłatne lub nieodpłatne rozporządzanie embrionem.

Projekt miałby również wprowadzić ochronę informację genetycznej. Zgodnie z nim zakazane miałyby być wszelkie ingerencje w genom ludzki, rodzące jego dziedziczne zmiany, tworzenie chimer i hybryd oraz klonowanie człowieka. Niedopuszczalne miałyby być też "wszelkie praktyki eugeniczne".

"Jesteśmy przekonani, że zdobycze nauki, jeśli chodzi o komórki macierzyste, można w inny sposób wykorzystywać, nie musi to być kosztem zabicia embrionu ludzkiego" - zaznaczył Piecha.

Jednocześnie - w myśl projektu - powołana miałaby być Polska Rada Bioetyczna jako organ opiniodawczo-doradczy przy premierze. Rada miałaby wypowiadać się w sprawach etycznych, prawnych, ekonomicznych i społecznych związanych z rozwojem biomedycyny i biotechnologii. Premier powoływałby w skład Rady po jednej osobie wskazanej przez: prezydenta, Prezesa Polskiej Akademii Umiejętności, Prezesa Polskiej Akademii Nauk, Naczelną Radę Lekarską, Konferencję Episkopatu Polski, Polską Radę Ekumeniczną, oraz do 4 innych osób.

Drugi projekt o ochronie genomu ludzkiego i embrionu ludzkiego wprowadza, jak czytamy w jego uzasadnieniu, "zakaz powodowania śmierci embrionu ludzkiego". Zakłada też zakaz tworzenia embrionów poza organizmem kobiety.

"Projekt odrzuca metodę in vitro. Uważamy, że znacznie lepsza jest naprotechnologia, która jest tańsza, dużo skuteczniejsza i nie budzi kontrowersji natury etycznej. Zależy nam, żeby powstał projekt zgodny z nauczaniem Kościoła katolickiego, chroniący życie. Już istniejące zarodki powinny być pod opieką państwa, natomiast nie powinno się w sztuczny sposób tworzyć nowych" - powiedział PAP jeden z autorów propozycji, Jan Dziedziczak (PiS).

Piecha wyjaśnił, że w przeciwieństwie do projektu autorstwa Dziedziczaka, jego projekt zawiera "program ratunkowy dla zarodków".

PAP
[fot. PAP/DPA]

Warto poczytać

  1. pogotowie12062018 16.07.2018

    Samochód wjechał w grupę pieszych. Nie żyje 13-letnia dziewczynka

    13-letnia dziewczynka zginęła, a jej rówieśniczka została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Koryczany w powiecie zawierciańskim (Śląskie). Kierowane przez 19-latka auto wjechało tam w grupę idących poboczem pieszych.

  2. 1270peyt2u 16.07.2018

    To koniec Petru? Balcerowicz: Jest szkodnikiem, egocentryzm przesłania mu rozum

    - Merytorycznie jest bardzo dobry. Okazał się jednak niedojrzały politycznie. W efekcie szkodzi sobie, a przy okazji projektowi, który współtworzył. Najgorsze było jego zachowanie po przegranej w partii.

  3. tuskkaczynski15072018 15.07.2018

    Tusk kontra Kaczyński? Jaki: Scenariusz nie do zrealizowania

    Donald Tusk chce się zmierzyć w wyborach prezydenckich z liderem PiS, a nie marionetkami - powiedział Marcin Kierwiński (PO). Według Patryka Jakiego (Zjednoczona Prawica), Tusk tworzy scenariusz nie do zrealizowania, bo nie chce walczyć z prezydentem Andrzejem Dudą.

  4. monciak15072018 15.07.2018

    Nowy pomysł na walkę z narkotykami. Terapeuci od uzależnień wyjdą na ulice Sopotu

    Sopot uruchomił program, w ramach którego w weekendowe noce na głównych ulicach miasta dyżurować będą terapeuci uzależnień. Podpowiedzą oni osobom, które wpadły w nałóg lub są nim zagrożone, gdzie szukać pomocy.

  5. wassermann03072018 15.07.2018

    Kiedy przesłuchanie Donalda Tuska w sprawie Amber Gold? Wassermann: W przyszłym tygodniu ustalimy termin

    W przyszłym tygodniu sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold ustali termin przesłuchania b. premiera, a obecnie szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska - poinformowała PAP przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS). Jak dodała jego przesłuchanie może się odbyć po 20 września.

  6. 1270mmczuk 14.07.2018

    Dobiega końca proces przeciwko M. Maleńczukowi o napaść na działacza pro-life

    Przed krakowskim sądem dobiega końca proces o naruszenie nietykalności cielesnej, jaki muzykowi Maciejowi Maleńczukowi wytoczył z prywatnego oskarżenia działacz pro-life. Jak poinformował sąd na ostatniej rozprawie, wyrok może zostać ogłoszony we wtorek.

  7. 1270grunwald 14.07.2018

    Kolejne wspaniałe zwycięstwo Polski i Litwy nad Niemcami

    W sobotę na Polach Grunwaldzkich wojska polsko-litewskie znów pokonały armię Zakonu Krzyżackiego. W inscenizacji słynnej bitwy sprzed 608 lat wzięło udział 1,3 tys. rekonstruktorów, a rycerskim zmaganiom kibicowało 15 tys. widzów.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook