Jedynie prawda jest ciekawa


Dukaczewski w ogniu pytań o kurs GRU w Moskwie. Generał unikał odpowiedzi!

05.10.2017

Twierdzi że demokracja w Polsce jest "jak najbardziej zagrożona", sam jednak, już w wolnej Polsce, był szkolony przez sowiecki wywiad. To starcie generała Marka Dukaczewskiego z dziennikarzami TVP INFO przejdzie do historii!

- Ludzie którzy walczyli w Solidarności, choćby Pan Krzysztof Wyszkowski pobiera 1400 złotych emerytury, czy Panu jest po prostu nie wstyd brać pieniądze i zasadnicze pytanie, co Pan robi w Sejmie RP? Cz panu nie jest wstyd tu przychodzić? – zapytał Łukasz Sitek z TVP INFO
-Nie jest mi wstyd że biorę pieniądze i nie jest mi wstyd że w tym Sejmie bywałem, jestem i będę. Nie wstydzę się tego co robiłem dlatego że swoim życiem zaświadczyłem, że zasługuję na miano dobrego patrioty – powiedział Dukaczewski.

Chwilę później dziennikarze przedstawili byłemu szefowi WSI dyplom ukończenia szkoły sowieckiego wywiadu w Moskwie.
- Dlaczego Pan mówi o pobycie na placówce, przecież tu jest wpisany okres 2 miesięcy i to jest cały okres mojego pobytu w Moskwie, nie ma żadnej placówki, nie ma żadnego czasu który wykraczałby poza te dwa miesiące – ripostował generał.


Na pytanie gdzie Dukaczewski spędzał czas przez dwa miesiące i gdzie rezydował, odpowiedział, że w „szkole w której zajęcia były prowadzone”. - Przez kogo? - Zapytał dziennikarz Ziemowit Kossakowski. - Przez oficerów zajmujących się szkoleniem – odpowiedział. - Czyli przez KGB! - wypalił dziennikarz. - Nie przez KGB, zachęcam Panów do doczytania, dlatego że nie KGB ten kurs organizowała - bronił się generał. - Czyli GRU! - odpowiedzieli dziennikarze.

Jak przypomina portal TVP.INFO, Dukaczewski „w głębokim PRL-u działał w Związku Młodzieży Socjalistycznej i Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, a potem zapisał się Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Następnie został oficerem wywiadu wojskowego PRL i III RP." W kursach GRU brał udział w sierpniu 1989 roku, a więc już po Okrągłym Stole i wyborach kontraktowych. Dyplom z ukończenia szkolenia udostępnił w lutym 2016 roku historyk Sławomir Cenckiewicz.

Wielu prosi o ten dyplom, więc proszę! Zróbcie sobie z tego tapetę! pic.twitter.com/MSuhpTH2Hx


- Prezentował się jako patriota i profesjonalista, mówił o samooczyszczeniu WSI z ludzi dawnego reżimu. (…) Jednak o swoim kursie w GRU nigdy nie wspominał. Wpisywał się tym samym w praktykę WSI, które ukrywały sowieckie szkolenia i kursy oficerów tej służby - pisał w "Do Rzeczy" Cenckiewicz.

KH/TVP INFO

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook