Jedynie prawda jest ciekawa

Polacy zasługują żeby traktować ich poważnie

30.03.2012

Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność", rozpoczął swoim wystąpieniem dzisiejsze obrady Sejmu poświęcone wnioskowi "Solidarności" o przeprowadzenie referendum w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego. Poniżej publikujemy fragmenty jego przemówienia.

- Pozdrawiam te kilkadziesiąt tysięcy Polaków zgromadzonych przed gmachem sejmu. Polaków, którzy przyjechali tutaj w imieniu tych 2 milionów Polaków, którzy podpisali się pod wnioskiem referendum - rozpoczął przemowę Duda.

(...) Wniosek o zwołanie referendum poparło ponad dwa miliony Polaków, a 1,4 miliona podpisów złożyliśmy w Sejmie. Od dawna żadna inicjatywa obywatelska w  Polsce nie zyskała takiego poparcia. I dlatego na  posłach spoczywa dziś wielka odpowiedzialność. Nie waham się powiedzieć odpowiedzialność dziejowa. Polacy zasługują, aby ich zdanie i ich oczekiwania potraktować poważnie. O tym, jak wielkie znaczenie obywatele przywiązują do możliwości wypowiedzenia się w sprawie wieku przechodzenia na emeryturę świadczy czas, jaki Solidarność i wszystkie współpracujące z nami organizacje potrzebowały na zebranie ponad 2 mln podpisów. Wysoka Izbo, tak wielkie poparcie dla referendum jest głośnym apelem i wezwaniem rządu do dialogu ze społeczeństwem.

Wprowadzenie zmian proponowanych przez rząd wymaga ich uzupełnienia o dodatkowe elementy a brak tego może spowodować, że skutki zmian będą dla budżetu państwa nieprzewidywalne.

Podkreślam, w obowiązującej obecnie formule zdefiniowanej składki wpisane są ekonomiczne zachęty do przedłużenia momentu przejścia na emeryturę, odsunięcie w czasie decyzji o przejściu na emeryturę pozwala osiągnąć efekt w postaci znacznego przyrostu należnej emerytury w wyniku wydłużenia okresu opłacania składek oraz skrócenia  statystycznego okresu pobierania świadczenia. Polacy wiedzą, że muszą pracować dłużej żeby pobierać świadczenie. Nie trzeba ich do tego zmuszać panie premierze.

Temat podniesienia wieku emerytalnego nie pojawił się w czasie kampanii wyborczej w 2011 roku. Dlatego tak dużym zaskoczeniem było expose premiera. Te zmiany nie zostały skonsultowane ze stroną społeczną. W tych warunkach obywatele mają prawo czuć się zdezorientowani, bo 14 lat po wprowadzeniu reformy władza proponuje nowe recepty. Robi to ta sama władza, która jeszcze rok temu zaprzeczała, że wiek emerytalny będzie podniesiony.

(...) Ani jedna generacja mężczyzn nie zdążyła przejść jeszcze na emeryturę według zmian wprowadzonych przed laty. Na razie przeszły tylko kobiety. W tych warunkach propozycje podniesienia wieku emerytalnego należy uznać za przedwczesne i robione z chęci łatania budżetu państwa.

(...) W Niemczech socjaldemokracja sprzeciwia się podwyższeniu wieku emerytalnego, ponieważ wiele osób w wieku 61-64 lata pozostaje bez pracy. Obawiam się, że w Polsce może być jeszcze gorzej niż w Niemczech.
Polacy pracują za to dłużej, niż pracownicy w Europie Zachodniej, co odbija się na ich zdrowiu.

Wydłużenie wieku pracy musi iść w parze ze zwiększeniem ilości miejsc pracy. W Polsce te warunki nie są spełnione. Zasadne jest twierdzenie, że podniesienie wieku emerytalnego nie przyniesie zakładanego efektu. (…) W Polsce nie zostały spełnione warunki do podwyższania ustawowego wieku emerytalnego. Obecnie obowiązujący wiek emerytalny należy potraktować jako minimalny, w którym można przejść na emeryturę.

Samo wydłużenie wieku emerytalnego to droga na skróty, to droga donikąd a zaproponowanie kobietom by pracowały dłużej aż o siedem lat jest nie do zaakceptowania. Teraz znają państwo sens i cel referendum. (…) Krytycy zarzucają, że pytanie referendalne jest zbyt proste. (…) Nic bardziej mylnego, takie pytanie musi być sformułowane w ten sposób.

(...) Nie myślcie, że wasza gra obliczona na podnoszenie napięcia, gra w złego i dobrego policjanta, zmyli Polaków.

AT
[fot. PAP/Grzegorz Jakubowski]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook