Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Duda przyjął ślubowanie od Jędrzejewskiego

28.04.2016

Prezydent Andrzej Duda odebrał przysięgę od sędziego Trybunału Konstytucyjnego Zbigniewa Jędrzejewskiego. Decyzję prezydenta poprzedziła wymiana korespondencji z marszałkiem Sejmu, który w pismach do prezydenta poinformował, że uchwała ws. wyboru sędziego Jędrzejewskiego została podjęta skutecznie. Zwrócił się też do prezydenta o przyjęcie ślubowania od sędziego.

Prof. Jędrzejewski zastąpił w Trybunale Konstytucyjnym sędziego Mirosława Granata, którego kadencja kończyła się w środę.

Prezydent Duda wygłosił następnie przemówienie:

Gratuluję wyboru, gratuluję tej nominacji i dziękuję za złożenie sędziowskiego ślubowania. Szanowni Państwo, zgodnie z konstytucją Rzeczypospolitej, jej art. 4, władzę zwierzchnią sprawuje Naród. Tę władzę sprawuje albo bezpośrednio poprzez referenda i wybory, albo pośrednio - przez wybranych w wyborach swoich przedstawicieli. Urząd sędziego TK w Rzeczypospolitej ma charakter szczególny, albowiem na urząd sędziego Trybunału wybierają właśnie przedstawiciele narodu. Wybiera Sejm.

Jeszcze raz gratuluję panu sędziemu tego wyboru. Uzupełnieniem tego wyboru jest złożenie ślubowania przed prezydentem Rzeczypospolitej. Akt ten ma charakter nie tylko ustawowy, ale ma charakter istotnie symboliczny, albowiem to prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem polskiego państwa, a zarazem gwarantem ciągłości władzy państwowej. Cieszę się, że mogę odebrać od pana ślubowanie, bo oznacza ono - że TK składa się znowu z 15 sędziów. Elementem ważnym w przyjęciu tego ślubowania jest to, że pan sędzia będzie wydawał orzeczenia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

Dla mnie jako prezydenta oznacza to specyficzne podzielenie się elementem reprezentowania Rzeczypospolitej. (…) Chcę w tym miejscu zaakcentować, że ten wybór sędziego TK odbywa się także w ramach konstytucji, w ramach norm, które regulują ustrój naszego państwa i jest zgodny z wolą ustrojodawcy. Ustrojodawca w taki, a nie inny sposób sformułował wybieranie sędziów TK, dając tę wielką kompetencję Sejmowi, z nadzieją, że zapewni to pluralizm tego ważnego organu, jakim jest TK. Ten pluralizm wynika z tego, że jak w każdej dobrze funkcjonującej demokracji skład Sejmu jest emanacją woli Narodu, a ta wola może się zmienić, zmieniają się i opcje polityczne rządzące w państwie, zmienia się również opcja polityczna w parlamencie. Uwzględniając to, ustrojodawca przewidział długie, 9-letnie kadencje sędziów TK, ale przewidział też, że kadencje zaplatają się, by ten pluralizm zapewnić.

Jakiekolwiek próby zakłócenia pluralizmu muszą zostać ocenione absolutnie negatywne. Cieszę się, że mogę odebrać ślubowanie, bo jest pan wybrany przez Sejm, który z założenia będzie sprawował władzę ustawodawczą poprzez prawie połowę pańskiej kadencji. To w pana osobie emanuje wola Sejmu co do wyboru TK, ale poprzez nią emanuje także wola suwerena. Chciałbym jednak z całą mocą zaznaczyć - panie sędzio, zgodnie z konstytucją, jako sędzia TK jest pan niezawisły i podlega tylko konstytucji. Ten przepis musi być także jednak czytany w aspekcie całej konstytucji - ona nie dzieli postanowień na ważne i mniej ważne. Nie można pomijać żadnych zapisów konstytucji.

Konstytucja stanowi w art. 197, że tryb TK reguluje ustawa, a stanowienie ustaw jest rolą parlamentu: Sejmu i Senatu. To jasny i wyraźny przepis, który mówi o trójpodziale i równowadze władz. (…) Każdy organ państwa ma obowiązek działania w granicach konstytucji i ustaw, zwłaszcza tych skierowanych do niego bezpośrednio. Tak też jest z ustawą regulującą tryb i pracę TK. W istocie zatem nie jest rolą Trybunału wybieranie przepisów, które będzie stosował i ocenianie, które TK może pominąć. (…)Jest tylko jedna sytuacja, kiedy ustawa nie wiąże - i kiedy ocenia ją TK. Kiedy wniosek o taką ocenę skieruje prezydent Rzeczypospolitej przed jej podpisaniem i opublikowaniem, w tzw. trybie prewencyjnym. Szanowny panie sędzio, panie profesorze - jeszcze raz gratuluję wyboru. Dziękuję za obecność w Pałacu. Jestem przekonany, że będzie pan sprawował urząd bezstronnie i w sposób fachowy - jako prawnik, profesor uniwersytecki. Wierzę, że przyczyni się pan do budowy pozycji, jaką powinien mieć Trybunał Konstytucji.

kk/wPolityce.pl

[fot. PAP/Jacek Turczyk]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook