Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Duda o rezolucji ws. katastrofy smoleńskiej

13.03.2015

Podczas wizyty w Opolu kandydat PiS mówił o potrzebie międzynarodowego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.


O potrzebie obecności w Polsce żołnierzy i uzbrojenia NATO, stworzeniu nowej ustawy o prokuraturze oraz o potrzebie międzynarodowego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej i zabójstwa Borysa Niemcowa mówił w piątek w Opolu kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda.

Duda, pytany przez dziennikarzy o czwartkową rezolucję Parlamentu Europejskiego, w której mowa jest m.in. o zwrocie Polsce wraku samolotu Tu-154, który w 2010 roku rozbił się pod Smoleńskiem, zapewnił, że przyjęcie dokumentu go cieszy.

Jak zaznaczył rezolucja porusza "ważną sprawę wzywającą do zwrotu Polsce jej własności, czyli czarnych skrzynek i wraku samolotu - podstawowych dowodów, jakie muszą być zbadane w tym postępowaniu". Kandydat PiS dodał, jednak, że „jest troszkę zawiedziony i jest mu przykro”, że europosłowie z PO zabiegali o to, by ze stanowiska PE została wykreślona kwestia ędzynarodowego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

Duda tłumaczył, że w tej sprawie śledztwo „w zasadzie nie było prowadzone tak naprawdę, zwłaszcza jeżeli chodzi o Rosję”, a Polska nie ma podstawowych dowodów w sprawie”. „Jako prawnik nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że sprawa po prostu nie jest wyjaśniona, i to śledztwo w tej postaci nie jest w stanie jej wyjaśnić. Uważam, że śledztwo międzynarodowe byłoby potrzebne. Tym bardziej, że jaka Rosja jest, to wszyscy już dzisiaj bardzo wyraźnie widzą” - podkreślił.

PE wezwał w czwartkowej rezolucji do niezależnego międzynarodowego śledztwa ws. zabójstwa lidera rosyjskiej opozycji Borysa Niemcowa. W dokumencie znalazła się także wzmianka o konieczności zwrotu wraku polskiego Tu-154. Duda potwierdził, że w sprawie zabójstwa Niemcowa - „głównego przedstawiciela opozycji w Rosji” - powinno się odbyć międzynarodowe śledztwo. „Przecież Rosja nie jest krajem demokratycznym, każdy to widzi” – uznał.

Jeden z mieszkańców Opola pytał kandydata PiS, jakie zmiany trzeba przeprowadzić w polskim wymiarze sprawiedliwości, by - jak to określił - pozbyć z niego patologii. Duda odparł, że prezydent dokonuje nominacji sędziowskich i nie musi podpisywać każdej propozycji takiej nominacji. W ocenie kandydata PiS prezydent powinien je rozważać i rozstrzygać „czy dany człowiek na taką nominację zasługuje”.

Argumentował, że prezydent, jako najwyższy przedstawiciel państwa może decydować „czy ktoś jest godny, czy zasługuje na to, aby w imieniu RP (wydawać) wyroki wobec polskich obywateli”.

Duda uważa, że „polskie sądownictwo wymaga zmian”. „Ja na pewno będę inspiratorem takich zmian, jeżeli zostanę wybrany na urząd prezydenta RP” - zadeklarował. Według niego, jednak w Polsce jest „zdecydowana większość uczciwych sędziów, którzy chcą uczciwie i rzetelnie orzekać”.

„I myślę, że jest w Polsce także zdecydowana większość uczciwych prokuratorów. Tylko ustawa o prokuraturze musi być zmieniona, bo to co rząd PO–PSL zrobił w 2009 roku wprowadzając nową ustawę, przed którą zresztą ostrzegał prezydent Lech Kaczyński, to było niszczenie polskiej prokuratury” – uważa kandydat PiS.

Przekonywał, że „prokurator generalny, który faktycznie powinien stać na czele prokuratury, niewiele może”. Według Dudy „stworzono z prokuratury jakąś instytucję o charakterze korporacyjnym”. „A powinna to być zhierarchizowana, silna instytucja reprezentująca interesy polskiego państwa i obywateli” – uznał Duda. Jego zdaniem, fakt iż oddzielono prokuraturę od rządu powoduje, że „dzisiaj rząd może mówić: my za to nie odpowiadamy”.

„Trzeba wrócić do odpowiedzialnego i poważnego modelu, kiedy to rząd odpowiadał za prokuraturę i za jej funkcjonowanie, a tym samym za zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa” - zaznaczył polityk. Jak dodał, przygotowanie nowej ustawy o prokuraturze to wielkie zadanie, które trzeba podjąć. „Ja taki projekt już w zasadzie mam i możecie być państwo pewni, że jeżeli Polacy mnie wybiorą, to prezydent taki nowy projekt ustawy o prokuraturze osobiście wniesie” – mówił.

Podczas wystąpienia w Opolu Duda przekonywał także, że prezydent powinien „mieć odwagę, by także rządzącym powiedzieć +nie+”, kiedy wprowadzane przez nich zmiany są „antyspołeczne”. „Wszystkim Polakom podwyższono wiek emerytalny do 67 roku życia, a prezydent nawet się nie zająknął. Podpisał ustawę, mimo że 2,5 miliona ludzi domagało się tego, żeby w Polsce w tej sprawie było przeprowadzone referendum” – zaznaczył kandydat PiS.

Tłumaczył również, iż jako kraj „powinniśmy twardo w NATO stawiać naszą sprawę” i „dbać o to, by ta północno-wschodnia flanka sojuszu Północnoatlantyckiego była wzmacniana pod względem militarnym”.

„Potrzebujemy twardej infrastruktury NATO w Polsce. Ta twarda infrastruktura NATO to nic innego jak uzbrojenie. Ale potrzebujemy także żołnierzy NATO dopóki nie odbudujemy silnej, dobrze wyposażonej armii obronnej, która będzie budziła respekt i jednoznacznie pokazywała, że nie opłaca się w jakikolwiek sposób naszego kraju atakować” – podsumował Duda.

Wiceprzewodniczący opolskiej Solidarności w regionie Grzegorz Adamczyk przekazał Dudzie w piątek stanowisko zarząd opolskiego regionu o poparciu jego kandydatury w wyborach prezydenckich.

Prócz Opola Duda odwiedził jeszcze w piątek na Opolszczyźnie Ozimek, Praszkę, Kluczbork, Namysłów, Brzeg. W niedzielę natomiast ma być w Nysie, Prudniku, Głubczycach, Nowej Cerekwi oraz Kędzierzynie-Koźlu.

mly/PAP

Fot. PAP/Marcin Obara

Słowa kluczowe:

Andrzej Duda

,

katastrofa smoleńska

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook