Jedynie prawda jest ciekawa

Druga doba poszukiwań górników

19.04.2015

Już drugą dobę, nie udało się dotrzeć ratownikom do dwóch górników zaginionych w kopalni Wujek po silnym wstrząsie.

Ratownikom usiłującym drugą dobę dotrzeć do dwóch górników zaginionych w kopalni Wujek po silnym wstrząsie do niedzieli rano nie udało się nawiązać z nimi kontaktu. Akcja jest trudna ze względu na skalę zniszczeń w wyrobisku.

Jest prowadzona w tzw. ruchu Śląsk, czyli części kopalni mieszczącej się na terenie Rudy Śląskiej. O jej szczegółach poinformował w niedzielę rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia, Wojciech Jaros.

Mimo podejmowanych prób ratownikom nie udało się dotąd nawiązać kontaktu z poszukiwanymi.

„Z tamtej strony nie ma żadnej informacji zwrotnej, jakiegoś stukania, hałasów. Sieć telefoniczna jest zerwana” – powiedział Jaros podczas briefingu prasowego.

Mówił też o zamontowanych w lampach górników urządzeniach, które pozwalają ich namierzyć w razie potrzeby. „Urządzenia w lampach pozwalają namierzyć z niewielkiej odległości, służą, kiedy ratownicy są kilka metrów od tej osoby” – wyjaśnił.

Prawie cały czas w kopalni są żony zaginionych. W oczekiwaniu na informacje towarzyszą im psycholodzy KHW.

Jak podał Jaros, od wejścia do wyrobiska do początku ściany jest ok. 500 m, do końca ściany 750. Ratownicy podejmują próby dotarcia do zaginionych dwiema drogami.

„W nocy ratownicy posuwając się wyrobiskiem dotarli do ok. 180 metra. Mieli tam bardzo dużo utrudnień – elementy metalowe konstrukcji, jakie tam były, szyny, drewniane elementy zapory przeciwpyłowej. Na 180 m stwierdzili, że wyrobisko tak samo jak pierwsze, w którym wcześniej zaczynali, jest bardzo mocno zaciśnięte, dlatego podjęto decyzję, żeby wycofać ich stamtąd i przenieść akcję do pierwszego wyrobiska" - relacjonował Jaros.

Jak dodał, "różnica polega na tym, że w tej chwili ratownicy wchodząc do pierwszego wyrobiska są zgodnie z kierunkiem obiegu powietrza". "Ustawiono wentylatory, powietrze jest tam tłoczone, co powoduje, że mogą pracować bez aparatów oddechowych, czyli pracują szybciej. To duże ułatwienie” – zaznaczył Jaros.

Ratownicy wybierają ręcznie rumosz, który powstał w wyniku wstrząsu i budują wąski korytarz, którym się posuwają do przodu. Ich pracę wspomagają maszyny – przenośnik zgrzebłowy, który przesuwa rumosz do tyłu oraz uruchomiony przez nich przenośnik taśmowy. Przebiegał on przez całe wyrobisko, na skutek wstrząsu został przerwany, ale uruchomiono go na krótszym odcinku, co ułatwia transportowanie wybranego materiału.

„Podciągnięto też rurociąg ze sprężonym powietrzem. Okazało się, że ono przechodzi przez zaciśniętą część wyrobiska, które jest przed ratownikami. Jeżeli przechodzi, to jest szansa, jest nadzieja, że tam w środku, za zaciśnięciem, jest czym oddychać” – mówił Jaros.

W akcji bierze cały czas udział 8 zastępów ratowników – tę liczbę uznano za optymalną. Zastępy są 5-osobowe.

Wstrząs i akcja ratownicza wyłączyły jedną ścianę z wydobycia. Kopalnia wydobywa obecnie węgiel na dwóch ścianach.

Do silnego wstrząsu doszło w sobotę krótko po północy na skutek odprężenia górotworu na głębokości 1050 m. Z zagrożonego rejonu wycofano górników. Podczas prowadzonego zgodnie z procedurami w takich sytuacjach sprawdzania liczby pracowników okazało się, że dwóch z dwudziestu znajdujących się w zagrożonym rejonie, nie zgłosiło się.

Wstrząs był też bardzo odczuwalny na powierzchni. Zgłoszenia od mieszkańców kilku śląskich miast odbierał zarówno Wyższy Urząd Górniczy, jak i służby kopalni Wujek.

PAP/es

fot. PAP/Andrzej Grygiel

Warto poczytać

  1. zakopane17122017 18.12.2017

    Zakopane zakupiło „katownię Podhala”. Dawna siedziba Gestapo stanie się muzeum męczeństwa

    - Miasto Zakopane przy wsparciu budżetu państwa zakupiło za 11, 5 mln zł dawną siedzibę Gestapo zwaną "Katownią Podhala".

  2. 1270trwamnorwedwa 18.12.2017

    Schroniła się w Polsce, bo norwescy urzędnicy chcą odebrać jej dziecko

    Norweżka Silje Garmo musiała opuścić swój kraj, ponieważ władze chciały oddać jej drugą córkę do rodziny zastępczej. Powód? Miała nadużywać antydepresantów i leków nasennych

  3. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  4. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  5. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook