Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dominik Taras w więzieniu!

06.11.2014

Pamiętacie państwo "wesołka", który organizował chamskie manifestacje na Krakowskim Przedmieściu? Otóż Dominik Taras trafił do więzienia, a koledzy z palikociarni zwyczajnie go opuścili.

To smutna historia mówiąca wiele o stanie polskich mediów, debaty publicznej, ale także - w jakimś stopniu - o społeczeństwie. Chodzi o przypadek Dominika Tarasa, który po katastrofie smoleńskiej organizował ponure spektakle nienawiści na Krakowskim Przedmieściu. Zwoływani przez Tarasa młodzi ludzie oddawali mocz na pikietujących pod krzyżem, wykrzykiwali obrazoburcze hasła, a sam pan Dominik stał się dzięki temu gwiazdą mediów. Zapraszany do mediów, które - jak "Gazeta Wyborcza" - oddawały mu swoje łamy i lansowały na głos nowego pokolenia rósł w siłę. 

Do czasu. Jak czytamy na blogu Blognroll, Taras... wylądował w więzieniu w Radomiu. Tam przez jeden z serwisów społecznościowych prosi o przesyłanie mu pieniędzy i przyborów do pisania. Pomocy nie udziela mu ani "Wyborcza", ani środowisko polityczne skupione wokół Janusza Palikota, który swojego czasu zapraszał go na swoje eventy i manifestacje. Jak czytamy na profilu Tarasa, areszt dla niego to efekt niezapłacenia - podobno przez zapomnienie - grzywny. Taras miał bowiem wyrok w zawieszeniu, a kolejne wybryki skutkowały odwieszeniem. 

Tak kończą się losy "nowej nadziei" III RP. Smutna to historia.

LL


CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook