Jedynie prawda jest ciekawa


Do sądu trafił wniosek o upadłości stoczni gdańskiej

25.06.2013

Krakowska firma Biprostal złożyła do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości stoczni gdańskiej. Firma była generalnym projektantem i głównym wykonawcą hali na terenie stoczni. Stocznia jest winna wierzycielowi kilkaset tysięcy złotych.

Stocznia przyznała w maju, że ma problemy z płynnością finansową. Wynagrodzenie za kwiecień i maj stoczniowcy otrzymali w ratach.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski poinformował, że do sądu wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości Stoczni Gdańsk. To już drugi wniosek złożony przez firmę z Krakowa. Poprzedni, złożony na początku czerwca, sąd zwrócił powodu braków formalnych.

Adamski poinformował, że "sąd w pierwszej kolejności doręczy odpis wniosku dłużnikowi, zakreślając odpowiedni termin do złożenia odpowiedzi na wniosek i zajęcie stanowiska w przedmiocie upadłości, a także do złożenia niezbędnych dokumentów dotyczących sytuacji finansowej dłużnika".

Zapowiedział, że decyzje sądu co do dalszego biegu sprawy powinny zapaść do końca czerwca. Jak wyjaśnił, nie będzie to merytoryczne rozpoznanie wniosku, czyli ogłoszenie upadłości bądź nie, a decyzja o nadaniu biegu sprawie.

Zakład należy do dwóch akcjonariuszy - spółki Gdańsk Shipyard Group (w 75 proc.) i Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) SA (w 25 proc.). Gdańsk Shipyard Group jest spółką kontrolowaną przez większościowego ukraińskiego udziałowca ISD Polska, który kupił udziały w stoczni pod koniec 2007 roku.

Rzecznik prasowy ukraińskiego udziałowca Jacek Łęski powiedział PAP, że "takich wniosków w ciągu ostatniego roku było chyba z pięć i za każdym razem stocznia sprawę rozwiązywała, zanim sąd podejmował jakąś decyzję". Jego zdaniem w tym wypadku będzie podobnie. "Do czasu podjęcia decyzji przez sąd stocznia będzie się starała uregulować zadłużenie i załatwić to polubownie" - zapowiedział.

Przyznał, że stocznia ma wobec firmy z Krakowa zadłużenie w wysokości kilkuset tysięcy złotych. "Biprostal dostarcza stoczni jeszcze pewne rzeczy i robili coś, co nie zostało jeszcze skończone, więc jest jeszcze pewne pole manewru, żeby się dogadać" - dodał.

Pochodzący z Ukrainy większościowi właściciele stoczni od kilku miesięcy bezskutecznie negocjują z mniejszym udziałowcem, Agencją Rozwoju Przemysłu, sposoby ratowania firmy. Strona ukraińska zapewnia, że ma plan ratunkowy i deklaruje dokapitalizowanie stoczni; według mediów chodzi o kwotę 80 mln zł.

Rzeczniczka prasowa ARP Roma Sarzyńska - Przeciechowska odmówiła we wtorek komentarza w sprawie wniosku o ogłoszenie upadłości. Przypomniała, że od miesięcy trwają rozmowy ARP i ukraińskiego udziałowca i do tej pory nie udało się wypracować takiego rozwiązania, które byłoby komercyjne, realizowane na warunkach rynkowych.

Dwa tygodnie temu rzeczniczka ARP powiedziała, że "ARP nie może ratować stoczni w formie pomocy publicznej, bo stocznia taką pomoc już otrzymała w 2009 roku". Zwróciła uwagę, że "w przypadku ARP w grę wchodzą jedynie przedsięwzięcia komercyjne, ale do tej pory nie udało się udziałowcom wspólnie ich wypracować". "Jedyne, co może przyczynić się do odzyskania przez stocznię płynności finansowej, to proporcjonalne dokapitalizowanie spółki przez udziałowców" – poinformowała rzeczniczka ARP. Zaznaczyła, że ukraiński udziałowiec podaje, iż jest gotów dokapitalizować zakład, ale nie podaje, kiedy i ile mógłby przekazać pieniędzy spółce.

Zdaniem związkowców i przedstawicieli zarządu, przyczyną kłopotów finansowych stoczni są m.in. nieopłacalne kontrakty na produkcję kadłubów statków.

Zgodnie z planem restrukturyzacji zaakceptowanym przez KE w 2009 roku, działalność przedsiębiorstwa miała być oparta na trzech rodzajach produkcji: stoczniowej, budowie dużych konstrukcji stalowych oraz wież dla elektrowni wiatrowych. Plan naprawczy stoczni przewiduje skupienie się na przynoszących zakładowi zysk budowie morskich wież wiatrowych i konstrukcji stalowych dla branży offshore.

PAP, lz

[fot: CCWikimedia]

Warto poczytać

  1. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

  2. macierewicz25112017 18.01.2018

    Mocna wypowiedź Antoniego Macierewicza w sprawie aneksu WSI. Wszyscy na to czekamy!

    - Aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych powinien zostać ujawniony przez prezydenta Andrzeja Dudę.

  3. duda180102018 18.01.2018

    Historyczne przemówienie. Andrzej Duda wystąpił przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

    - Nie tylko agresja, ale próby budowania agresywnych zdolności stanowią naruszenie międzynarodowych norm - powiedział prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku.

  4. Sejm06122017 18.01.2018

    To jest pogrom. PiS z trzykrotnie większym poparciem niż PO

    Gdyby wybory odbyły się w styczniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 15 proc. poparcia, do Sejmu weszłyby też Nowoczesna (6 proc.) i Kukiz'15 (5 proc.) - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego po rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego

  5. 1270lekarzzuj 18.01.2018

    Lekarz nie chciał obsługiwać ludzi z PiS. Po awanturze medialnej zmienił zdanie

    Swoją "akcję" uważa teraz za niezrozumiany dowcip i zaleca wszystkim więcej dystansu do rzeczywistości. Słynny w ostatnich dniach lekarz przekonuje, że nigdy nie odmówił pomocy żadnemu pacjentowi

  6. DudaTrump 18.01.2018

    Duda podziękował Trumpowi: Musimy kontynuować zwalczanie tego zjawiska

    Prezydent Andrzej Duda podziękował na Twitterze Donaldowi Trumpowi za demaskowanie zjawiska fake news. To reakcja na przyznanie przez prezydenta USA nagród dla mediów w tej kategorii

  7. Kaczynski18012018 18.01.2018

    Kaczyński: nie zmieniamy stanowiska ws. reparacji

    Nie zmieniamy stanowiska w sprawie reparacji - oświadczył prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

  8. wellmanpiekara18012018 18.01.2018

    Szokujący wyrok. Jacek Piekara ma zapłacić pół miliona złotych za wpis w internecie

    W październiku 2016 roku na Twitterze Piekara zasugerował, iż Wellman nie grozi aborcja.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook