Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dera o ustawie ws. Trybunału Konstytucyjnego

20.11.2015

Prezydencki minister komentuje fakt podpisania ustawy.

Nowelizacja ustawy o TK nie jest skomplikowana; prezydent Andrzej Duda podjął decyzję po zapoznaniu się z nią, zrobił to w krótkim terminie i myślę, że dobrze - powiedział w piątek prezydencki minister Andrzej Dera. Zmiana zakłada m.in. ponowny wybór pięciu sędziów TK.

"Prezydent, po zapoznaniu się z ustawą z 19 listopada o Trybunale Konstytucyjnym, podjął decyzję o podpisaniu tej ustawy" - powiedział Dera dziennikarzom w Sejmie.

Prezydencki minister przypomniał, że prezydent ma 21 dni na podjęcie decyzji, czy podpisać ustawę, skierować ją do TK lub zawetować. "Ustawa nie jest skomplikowana, więc po przeczytaniu i po zapoznaniu się z tą ustawą (prezydent) podjął decyzję i ją podpisał" - podkreślił Dera.

W jego ocenie, zarzuty wobec nowelizacji ustawy o TK wysuwają ci, którzy sami nie przestrzegali zasad, wprowadzając zmiany do tej samej ustawy w czerwcu.

"(W nowelizacji z 19 listopada) są bardzo dobre rozwiązania dotyczące kadencyjności, terminu, w jakim prezydent musi przyjąć ślubowanie sędziów. Są to rzeczy bardzo potrzebne. Po zapoznaniu się z ustawą pan prezydent podjął decyzję o podpisaniu. Zrobił to w krótkim terminie i myślę, że dobrze" - podkreślił prezydencki minister.

Dopytywany, jaki będzie skutek wprowadzenia nowych rozwiązań do ustawy o TK i czy trzeba będzie od nowa wybierać sędziów Trybunału Dera odpowiedział: "Poczekajmy na to, co wydarzy się w najbliższym czasie". "Prezydent nie jest wróżką i działa na podstawie dokumentów, które wypływają do niego z parlamentu" - dodał.

"Konstytucja się nie zmienia. Skład TK jest 15-osobowy i nie może być więcej sędziów niż 15" - powiedział Dera.

Pytany był również o przyjęcie ślubowania od sędziów, którzy zostali wybrani pod koniec VII kadencji Sejmu. "Prezydent nie podjął jeszcze decyzji, bo są poważne wątpliwości, które muszą być rozwiane" - podkreślił. "To wymaga rozstrzygnięcia, by nikt nie miał wątpliwości, który sędzia jest powołany i dlaczego" - dodał.

Przed godziną 16 w piątek nowelizacja ustawy o TK została ogłoszona w Dzienniku Ustaw; wejdzie w życie po 14 dniach.

8 października poprzedni Sejm wybrał pięciu nowych sędziów TK w miejsce tych, których kadencja wygasa w tym roku, czemu sprzeciwiało się PiS. Trzej sędziowie - wybrani w miejsce tych, których kadencja wygasła 6 listopada, czyli w trakcie kadencji poprzedniego Sejmu - nie zostali dotychczas zaprzysiężeni przez prezydenta Andrzeja Dudę. 2 i 8 grudnia wygasa kadencja dwojga innych sędziów.

Znowelizowana w czwartek ustawa stanowi, że w przypadku sędziów TK, których kadencja upływa w 2015 r., termin na zgłaszanie kandydatów na ich następców wynosi 7 dni od wejścia tego przepisu w życie. Oznacza to nowy wybór pięciu sędziów.

Ponadto nowelizacja wprowadza zasadę, że kadencja sędziego TK rozpoczyna się w dniu złożenia ślubowania wobec prezydenta RP - co następuje w 30 dni od dnia wyboru. Przyjęto także, że w 3 miesiące od wejścia zmian w życie, wygaszone będą kadencje Andrzeja Rzeplińskiego i Stanisława

Biernata - nie jako sędziów, ale jako prezesa i wiceprezesa TK. Prezesa TK prezydent będzie powoływać na trzy lata, spośród co najmniej trzech kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne TK.

Nowelizację ustawy o TK Sejm przyjął w czwartek głosami klubów PiS i Kukiz'15. Posłowie PO, Nowoczesnej i PSL opuścili salę Sejmu tuż przed głosowaniem. W Senacie debata nad tą nowelizacją trwała cztery godziny w nocy z czwartku na piątek. Senat nie zaproponował do noweli poprawek i w związku z tym trafiła ona do podpisu prezydenta.

O niepodpisywanie tej nowelizacji zaapelowała w piątek do prezydenta Helsińska Fundacja Praw Człowieka. "Wejście w życie ustawy zachwieje funkcjonowaniem najważniejszego organu władzy sądowniczej i może mieć bezpośrednio negatywny wpływ na poziom ochrony praw i wolności w Polsce" - napisano w wystąpieniu HFPC.

Prezydent Andrzej Duda mówił niedawno, że "sędziów TK mógł wybrać nowy Sejm i w normalnych warunkach właśnie w taki sposób by to nastąpiło". "W moim przekonaniu to, co się stało, było poważnym naruszeniem zasad demokratycznych" - dodał.

mly/PAP

fot. [fot. wikipedia CC BY-SA 3.0 pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook