Jedynie prawda jest ciekawa

Decyzja PO w sprawie posłów w grudniu

07.11.2013

Decyzja sądu partyjnego PO ws. 5 działaczy - w tym dwóch posłów: Norberta Wojnarowskiego i Michała Jarosa - zapadnie najprawdopodobniej dopiero w grudniu. Podejmie ją nie obecny, a nowy sąd partyjny, wyłoniony pod koniec listopada.

Przewodnicząca sądu partyjnego Katarzyna Matusik-Lipiec poinformowała w czwartek, że gromadzone są dokumenty ws. 5 działaczy zawieszonych na 3 miesiące w prawach członka partii po ujawnieniu przez "Newsweek" nagrań odsłaniających kulisy zjazdu PO na Dolnym Śląsku. Mogą oni zostać usunięci z partii - to jedyna surowsza od zawieszenia kara, jaką może wymierzyć sąd.

Kadencja sądu partyjnego skończy się jednak w listopadzie. PO jest w trakcie wybierania nowych władz (dobiegły końca wybory w kołach, powiatach i regionach), 23 listopada zbierze się konwencja krajowa, która - zgodnie ze statutem - wybiera m.in. właśnie członków krajowego sądu koleżeńskiego. Matusik-Lipiec przyznała, że sąd obecnej kadencji nie zdąży najprawdopodobniej rozpatrzyć sprawy.

- Postępowanie jest dwuinstancyjne, zatem nawet gdyby sąd podjął decyzję przed końcem kadencji, apelację rozpatrywałby już w nowym składzie. W tej sytuacji najprawdopodobniej sprawę rozpatrzy w całości nowo wyłoniony sąd, a orzeczenie zapadnie w grudniu lub styczniu - podkreśliła.

Zarząd krajowy 30 października jednomyślnie zawiesił na trzy miesiące w prawach członków partii osoby, które nagrały rozmowy upublicznione przez "Newsweek", jak i te, które zostały nagrane. Zawieszeni zostali: Edward Klimka, Paweł Frost, Norbert Wojnarowski, Michał Jaros i Tomasz Borkowski.

Pod koniec października wiceszef PO Grzegorz Schetyna stracił stanowisko szefa PO na Dolnym Śląsku przegrywając w głosowaniu podczas zjazdu z europosłem Jackiem Protasiewiczem. Głosowano dwukrotnie, w pierwszym głosowaniu nikt nie uzyskał wymaganej większości, a w drugim Protasiewicz pokonał Schetynę 11 głosami. W kolejnych dniach "Newsweek" upublicznił nagranie, z którego wynika, że poseł Norbert Wojnarowski, obiecywał jednemu z delegatów, Edwardowi Klimce załatwienie stanowiska w KGHM - w zamian za oddanie głosu na Protasiewicza. Wojnarowski zaprzecza jednak, jakoby proponował pracę Klimce, powołując się na wpływy Jacka Protasiewicza. Jak twierdził, opublikowany tekst został "wyrwany z kontekstu".

W kolejnym nagraniu poseł Jaros i radny z Polkowic Tomasz Borkowski mieli namawiać delegata do głosowania na Protasiewicza, a w zamian sugerować, że działacz mógłby trafić do rady nadzorczej jednej z państwowych spółek. Według "Newsweeka" delegatem, którego namawiano do poparcia Protasiewicza, jest Paweł Frost, szef koła PO w Legnicy i tamtejszy radny, z zawodu tłumacz przysięgły, zwolennik Grzegorza Schetyny. Jaros zapewnia:

- Nie próbowałem nikogo kupować, nic nikomu nie obiecywałem. Nie mam sobie w tej sprawie nic do zarzucenia.

Zarząd krajowy partii zawiesił wszystkich działaczy występujących w nagraniach i skierował sprawę do sądu koleżeńskiego. Koalicja PO-PSL ma obecnie w Sejmie 232 głosy - jeśli Jaros i Wojnarowski zostaną usunięci z PO, koalicja straci większość parlamentarną.

PAP

[FOTO: premier.gov.pl]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook